SklepyZKosmetykami.pl

Ranking najlepszych sklepow z kosmetykami

Zrodlo informacji na temat goracych promocji w sklepach internetowych!

Wpisy z tagiem ‘opalanie’

  • Kosmetyki do opalania Rossmann

    Data:
    31 lipca 2011
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    1 komentarz
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:

    Gdy w okresie letnim wchodzimy do drogerii od razu naszym oczom ukazują się półki z kosmetykami przeznaczonymi do ochrony przeciwsłonecznej oraz inne łagodzące po opalaniu.
    Jednak już na samym początku może zniechęcić nas ich cena. Przedział cenowy preparatów ochronnych wynosi 20-40 zł, a do tego weźmy jeszcze produkty po opalaniu… Wynika z tego, że na zdrowe opalanie trzeba wydać majątek i tutaj naprzeciw nam wychodzi linia kosmetyków Sun Ozon dostępna w sklepach Rossmann.

    Seria Sun Ozon składa się z produktów, które wzajemnie się uzupełniają, są one przeznaczone do opalania dla dorosłych i dzieci. Używanie tych produktów umożliwi nam odpowiednią pielęgnację skóry, która narażona jest na negatywne działanie promieni słonecznych. W rezultacie będziemy mogły cieszyć się piękną i zdrową opalenizną.

    Opalanie
    Wszyscy specjaliści są zgodni, że na słońcu nie należy przebywać między godziną. 12:00 a 15:00, gdy działanie promieni UV są najsilniejsze. W upalne dni, przed wyjściem na zewnątrz należy pamiętać o użyciu kosmetyku z filtrem przeciwsłonecznym. Powinnyśmy go zaaplikować ok.20-30 minut przed wyjściem. Ważne jest także, aby dobrać odpowiedni filtr UV do naszej karnacji. Czytaj więcej »

  • Balsamy/ kremy/ chusteczki brązujące – testujemy kosmetyki

    Data:
    22 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    , ,


    1. Ziaja Sopot balsam brązujący relaksujący

    Lekki nawilżający balsam do pielęgnacji ciała, zapewniający bursztynową opaleniznę.
    Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze równomierny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych.

    Balsam intensywnie nawilża naskórek oraz zwiększa zdolność do zatrzymywania wody. Zawiera witaminę E, prowitaminę B5 (D-panthenol). Chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie szorstkości. Wyraźnie wygładza i uelastycznia skórę.

    Cena 8,50zł/200ml

    Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych jakie miałam przyjemność stosować. Opalenizna zaczyna pojawiać się już od 3 godzin po aplikacji. Odpowiednia konsystencja pozwala na efektywne wmasowanie balsamu. Do ważnych zalet kosmetyku można śmiało zaliczyć w miarę przyjemny, niedrażniący zapach i brak efektu klejenia się skóry. Cena nie jest wysoka a efekty znacznie lepsze niż po użyciu innych, droższych balsamów. Opalenizna obiecywana przez producenta sprawdza się, natomiast uczucia odprężenia i relaksu nie odczułam. Podobnie jest z podrażnieniem, szorstkością skóry, wygładzeniem i uelastycznieniem – brak zmian po zastosowaniu. Ziaja posiada w swojej ofercie 3 balsamy: balsam brązujący ujędrniający, balsam brązujący relaksujący i preparat w żelu brązujący do twarzy i ciała. Nie posiada natomiast podziału na karnację jasną i ciemną. Mi osobiście to nie przeszkadzało. Większa liczba warstw na skórze podczas ścierania może spowodować pojawienie się zabrudzeń na ubraniach. Oczywiście można je sprać. Balsam nie pozostawia smug na ciele jeśli nakłada się cienką warstwę. Zbyt duża ilość kremu spowoduje nierównomierne plamy. Po każdym użyciu należy umyć ręce – pozostawia zabrudzenia.

    2. Ziaja Sopot krem brązujący relaksujący do twarzy
    Lekki krem polecany do pielęgnacji każdego rodzaju cery szarej i zmęczonej, potrzebującej odprężenia. Nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Ekstrakt z bursztynu, witamina E, prowitamina B5 aktywnie nawilża naskórek oraz chroni przed nadmierną utratą wody.
    Neutralizuje wolne rodniki przyspieszające proces powstawania zmarszczek. Doskonale regeneruje, odżywia i wygładza naskórek. Zapobiega pojawianiu się oznak zmęczenia.

    Cena 7zł/ 50ml

    Produkt dobry, spełnia swoją funkcję i nadaje odcień opalenizny na skórze twarzy. Jednak w przypadku stosowania takiego kosmetyku musimy wybrać czy opalamy twarzy czy może aplikujemy na nią podkład. Jeśli wybierasz drugą opcję, spokojnie możesz odstawić owy krem na bok. Podczas wykonywania demakijażu krem bardzo szybko schodzi. „Rozpuszcza się” czasami tylko miejscami co powoduje powstanie zacieków i plam na twarzy. Konsystencja jest odpowiednia, zapach nie drażni, jest przyjemny. Efekt opalania widać już po kilku godzinach. Najlepsze efekty daje jednak kilkukrotne smarowanie twarzy w kilku godzinnych odstępach.

    3. Dove Summer Glow
    Ciemna i jasna karnacja

    Balsam delikatnie opalizujący Dove summer glow + soft shimmer nadaje skórze słoneczny wygląd letniej opalenizny, nawilża i dodatkowo rozświetla skórę. Zawiera rozświetlające drobinki, dzięki którym skóra pięknie opalizuje w świetle. Pierwsze efekty opalenizny przy codziennym stosowaniu balsamu Dove Summer Glow + soft shimmer są widoczne po upływie 3-5 dni.

    Cena 14zł/250ml

    Gęsta konsystencja ułatwia aplikację. Niestety efekt opalenizny ma odcień pomarańczowy, żółty i jest ciężki do uzyskania. Ciało zyskuje za to nieprzyjemny zapach i uczucie klejenia. Nie zauważyłam rozświetlających drobinek, które obiecywał producent. Aby uzyskać jakikolwiek efekt musimy stosować balsam przez kilka kolejnych dni. Zabarwienie skóry pojawia się bardzo wolno. Dzieje się tak zarówno w przypadku balsamu przeznaczonego dla cery jasnej jak i ciemnej. Jest to dość nieudany produkt. Nie zachęcił mnie pod żadnym względem. Opakowanie duże i nieporęczne, produkt ciężko się wydobywa z pojemniczka. Producent obiecywał cuda, które nie odnalazły odzwierciedlenia z rzeczywistym stanie.

    4. Kolastyna Active Body – balsam brązująco – rozświetlający

    Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. W balsamie zastosowano wyciągi z orzecha włoskiego i ekstrakt z kakao, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok.

    Balsam brązujący otrzymał dwukrotnie – w 2000 i 2001 roku – tytuł Bestseller Roku przyznany przez miesięcznik „Twój Styl”.

    EFEKTY STOSOWANIA:
    – atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok
    – intensywnie nawilżona i gładka skóra
    – widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry

    Cena 11,00zł/ 250 ml.

    Efekty przedstawione przez producenta znacznie odbiegają od stanu faktycznego produktu. Niezwykle ciężko jest osiągnąć efekt letniej opalenizny. Złocisty kolor skóry powinniśmy uzyskać dzięki drobinkom, których niestety jest zbyt mało, również nie są one trwałe. Bardzo szybko znikają z powierzchni skóry. Jednym słowem efekt jest dość marny. Skóra bardzo wolno się zabarwia o ile w ogóle widać różnicę, drobinki złota są mało widoczne a sam produkt ciężko się rozsmarowuje i wchłania. Konsystencja jest lekka lecz daje uczucie tłustości. Zdecydowanie nie polecam balsamu z tej serii. Nie jest drogi, jednak mimo wszystko chyba każdej kobiecie zależy aby produkt przez nią zakupiony przyniósł jakiekolwiek efekty. O tym balsamie nie mogę powiedzieć dobrego słowa.

    5. Balsam brązujący Summer Beauty Piękne Nogi – jasna karnacja

    Brązujący balsam do ciała Summer Beauty Piękne Nogi stopniowo tworzy naturalną
    i równomierną opaleniznę, jednocześnie zmniejszając pojawianie się zbędnego owłosienia na nogach. Unikalna, nawilżająca formuła zawierająca kompleks opóźniający odrastanie włosków oraz substancję delikatnie opalającą, pozwala cieszyć się jedwabiście gładkimi i opalonymi nogami przez dług czas. Przy regularnym stosowaniu, nogi zachowują piękną opaleniznę, a włoski stają się słabsze i mniej widoczne, umożliwiając rzadszą depilację.

    Cena 20zł/200 ml

    Jeden z gorszych produktów marki Nivea jaki miałam przyjemność testować na swojej skórze. Balsam kryje w sobie ograniczenie jakim jest stosowanie go tylko do pielęgnacji nóg. Obietnica wolniej odrastających włosków jest nietrafiona przez producenta. Przed jak i po stosowaniu balsamu nie widać żadnej różnicy. Ciało natomiast nieprzyjemnie pachnie, ma dziwny żółty kolor. Wygląda nieestetycznie. Wygodne opakowanie ułatwia wydobywanie produktu z opakowania. Przez kilka godzin od zastosowania towarzyszyło mi uczucie tłustego filmu na skórze, szczególnie podczas siedzenia czy kucania. Balsam wcale nie przypadł mi do gustu, uważam, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto.



    6. Dax Cosmetics Sun chusteczka samoopalająca do każdego rodzaju karnacji

    Nowatorski i niezwykle wygodny w aplikacji preparat samoopalający w postaci chusteczek nasączonych wysokiej klasy czynnikiem brązującym. wyjątkowo łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania i nie pozostawia smug. Zawiera czynniki Pielęgnacyjne: wyciąg z lilii wodnej, d-pantenol i witaminę E, które nawilżają, łagodzą podrażnienia oraz chronią skórę przed przedwczesnym starzeniem. Posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach. chusteczki samoopalające polecane do stosowania na twarz i całe ciało.

    1,90zł/saszetka

    Cienka i łatwa w aplikacji chusteczka to bardzo szybki i zadowalający sposób na uzyskanie ładnej opalenizny. Oczywiście mogą powstać lekki plamki i niedociągnięcia, które są efektem złej aplikacji. Na szczęście niedociągnięcia są znacznie mniej widoczne niż przy produkcie SunOzon firmy Rossmann, który również miałam przyjemność przetestować. Opalenizna powstała po zastosowaniu chusteczki Dax Cosmetics pojawia się błyskawicznie, w ciągu 1-2 godzin. Zabarwienie ciała utrzymuje się dość długo i  schodzi równomiernie. Chusteczka ma ładny zapach a przede wszystkim delikatny. Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych na rynku. Polecam!

    7. SunOzon Rossmann chusteczki samoopalające

    Rewelacyjne, brązujące chusteczki do ciała i twarzy SUNOZON, które pielęgnują ciało poprzez zawartość witaminy E. Kosmetyk jest bardzo znany i ceniony na zachodzie. Jest przebadany dermatologicznie, nie uczula i jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Bardzo łatwy w użyciu.

    Cena 2,99 zł/ 2x7ml

    Chusteczka jest mocno nasączona samoopalaczem, łatwa w użyciu. Uzyskany koloryt skóry jest dość naturalny i dobrze się prezentuje. Niestety w moim przypadku na ciele, a dokładniej na nogach, powstały okropne plamy co nie wyglądało zbyt efektywnie, ciało wymagało peelingu. Powstałą, nierównomierną opalenizną produkt wcale mnie nie zainteresował i nie zachęcił do dalszych zakupów. Opakowanie również nie jest przyjemne dla oka.

    8. Yves Rocher Bronze Nature Samoopalacz do twarzy i ciała
    Śniada cera ma wszystkie cechy niezbędne do rozpoczęcia stosowania samoopalacza, gwarantując równocześnie delikatny i w 100% naturalny efekt. Konsystencja gwarantująca łatwe rozprowadzanie ułatwia równomierną aplikację. Dba o Twoją skórę, nawilżając ją i wygładzając. Żelowa konsystencja zapewnia łatwość smarowania i gwarantuje jednorodny efekt.

    Cena 37zł/75ml

    Nieliczny produkt który wiąże w sobie tyle pozytywnych cech. Widocznie zabrązowia skórę już po dwóch użyciach. Zapach jest dość przyjemny chociaż wiadomo, że nie każdej osobie może odpowiadać. Konsystencja żelowa, wygodna w aplikacji, zawiera drobinki złota które rozświetlają skórę. Ciało po kilku godzinach jest bezzapachowe, nie odnajdziemy nieprzyjemnej woni typowej dla samoopalaczy. Produkt ma znacznie szybciej i widoczniej nadaje efekt opalenizny niż wcześniej opisywany i chwalony przeze mnie balsam firmy Ziaja. Dodatkowym plusem jest jego wszechstronność. Możemy aplikować go na skórę twarzy jak i resztę ciała. Niestety nie należy do tanich produktów ale jest jak najbardziej godny polecenia. Nie pozostawia śladów na ubraniach, nie powoduje plam na ciele.

    9. Kolastyna Chusteczka samoopalająca
    Chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała to nasączony preparatem samoopalającym nowoczesny produkt do jednorazowego stosowania. Nadaje skórze piękny, jednolity i naturalny koloryt, bez pozostawiania smug. Zawarty w preparacie ekstrakt z kakaowca tropikalnego działa antyrodnikowo, zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiska zewnętrznego. Witamina E dogłębnie nawilża skórę, chroni przed wysuszeniem. Gliceryna optymalnie zmiękcza skórę, zaś pantenol koi wszelkie podrażnienia i zaczerwieniania. Nowoczesna forma produktu w postaci jednorazowej chusteczki ułatwia aplikację, stanowi szybki i wygodny sposób uzyskania jednolitego kolorytu skóry.

    Cena 1,99zł/saszetka

    Wygoda tego typu produktów polega na łatwości ich aplikowania. Chusteczka jest wygodna w stosowaniu i stosunkowo tania. Niestety według mnie akurat ten produkt ten nie jest najlepszym wyjściem  jeśli posiadasz jasną karnację. Dużo lepszą chusteczką opalającą jest produkt firmy Dax opisywany nieco wyżej. Kolastyna, którą kiedyś utożsamiałam z typowymi produktami z serii „słoneczne”, przez lata opuściła się nieco w jakości produktów.
    Opalanie według Kolastyny nieco mnie rozczarowało. Kolor skóry zmienił się dopiero po kilku godzinach i była to bardzo delikatna zmiana – ledwo zauważalna. Nie byłam zadowolona ze swojej opalenizny jednak nie zidentyfikowałam smug czy plam na ciele. Nie pojawił się także żółty odcień a lekko brązowy. Może w przypadku ciemniejszej karnacji efekt byłby bardziej spektakularny jednak ja nie czułam się usatysfakcjonowana tym co zaoferowała mi owa firma.

    10. Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha (ciemna karnacja)

    Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Chwila przyjemności i relaksu dla Ciebie i ciała.

    Podstawa skuteczności:
    • olej z karotki i specjalny składnik samoopalający, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny
    • kompleks Slim – specjalnie opracowany kompleks oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę
    • witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry
    Efekt: Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę.
    Stosowanie: Chcąc uzyskać naturalną, letnią opaleniznę stosuj balsam 1-2 dziennie, na oczyszczoną skórę, rozprowadzając równomiernie na powierzchni ciała. Po nałożeniu umyj ręce. Unikaj kontaktu skóry z odzieżą do momentu wchłonięcia się balsamu. Delikatna konsystencja szybko się wchłania, bez efektu smug.
    Stworzony specjalnie dla potrzeb ciemnej karnacji.

    Cena ok. 13zł/ 250 ml

    Efekt opalenizny uzyskuje się stopniowo. Balsam ma ładny kawowy zapach, który nie jest drażniący. Podczas umiejętnego stosowania nie pozostawia smug. Delikatnie ujędrnia skórę, jednak ni warto liczyć na spektakularne efekty. Opalenizna staje się z dnia na dzień wyraźniejsza a zarazem trwała. Skórę śmiało można myć i wycierać ręcznikiem, barwnik nie złuszcza się. Po kilku dniach stosowania nie czuć nieprzyjemnego zapachu, często towarzyszącego balsamom opalającym. Odcień opalenizny jest jak najbardziej naturalny. Balsam przeznaczony do jasnej karnacji jest nieco delikatniejszy w swym zabarwianiu naskórka niż ten przeznaczony do karnacji ciemnej. Chcąc uzyskać szybszy efekt polecam balsam do ciemnej karnacji.

    11. Lirene Dermoprogram, Mus samoopalający do twarzy i ciała (jasna i ciemna karnacja)

    Lekka pianka samoopalająca do twarzy i ciała. Szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, nie zostawia smug, przyjemnie pachnie. Dodatkowo poprawia kondycję twarzy i ciała, zwiększając jędrność, elastyczność i nawilżenie skóry. Efekt widoczny już po godzinie, ma się utrzymywać do 6 dni. Przeznaczona do jasnej i ciemnej karnacji.

    Cena ok. 18zł / 150ml

    Bardzo dobry produkt. Nie przypomina zwykłego samoopalacza tylko kolejny cudowny gadżet do pielęgnacji ciała. Przed użyciem należy mocno wstrząsnąć opakowanie. Pianka jaka wydobywa się z pojemnika ma dość przyjemny zapach. Opalone już ciało nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Do jej rozprowadzenia potrzeba zdecydowanych ruchów i odrobinę wprawy. Powolne ruchy mogą spowodować powstanie smug, które będą dość widoczne. Ważne jest mocne wstrząśnięcie opakowanie, dzięki temu unikniemy pryskania pół pianką pół płynem na prawo i lewo… Aby ciało było zabrązowione wystarczy jedna aplikacja. Śmiało mogę stwierdzić, że efekt opalenizny jest trwały, pomimo mycia ciała, wycierania ręcznikiem czy nawet korzystania z usług masażysty. Produkt godny polecenia, naprawdę działa.

    W rankingu wyżej opisanych dziewięciu produktów, zdecydowanie moim faworytem jest Samoopalacz do twarzy i ciała Yves Rocher Bronze Nature. Natomiast na drugim miejscu z czystym sercem mogę umieścić Chusteczkę Samoopalającą firmy Dax Cosmetics.

  • Jak zregenerować skórę po wakacjach?

    Data:
    30 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , , ,

    Czas wakacji i urlopów dobiega końca a Ty przeglądasz pamiątki z wakacji. Opalenizna blednie z każdym dniem, skóra traci swój blask i zaczynają pojawiać się przebarwienia, plamki, rozszerzone naczynka i tak bardzo niechciane zmarszczki w większej ilości. Jak widać skóra zaczyna źle się prezentować i pora rozpocząć proces jej regeneracji.

    Przesuszenie i podrażnienia spowodowane kąpielami słonecznymi prowadzą do szybkiego złuszczania się naskórka z ciemnym pigmentem. Znika opalenizna – zostaje sucha, szorstka skóra z plamkami. Podczas opalania dochodzi bowiem do uszkodzenia bariery lipidowej czy też włókien kolagenu i elastyny, ważnych elementów strukturalnych tkanki łącznej, odpowiadającej za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Promienie UV sprzyjają zasiedleniu skóry przez dużą ilość wolnych rodników. Naskórek pozostaje szorstki, pogrubiały i mniej elastyczny, łatwo się przesusza i odwadnia, co osłabia prawidłowe działanie ochronnych funkcji skóry. Osłabieniu ulegają także ściany naczyń krwionośnych, co skutkuje pojawianiem się pajączków naczyniowych.

    Skóra do naprawy? Znasz ten dramat? Bez paniki. Oto, co możesz zrobić dla swojej skóry: z jednej strony, naprawić powakacyjne uszkodzenia, z drugiej – powoli przygotowywać już skórę na spotkanie z jesienno-zimowym chłodem. Bez względu na wiek i rodzaj cery należy sięgnąć po składniki regenerujące, nawilżające, odżywcze, wzmacniające, antyutleniające i ochronne. Wzmocnią one barierę lipidową naskórka, odbudują jego płaszcz ochronny, zwiążą odpowiednią ilość wody, przyspieszą odnowę skóry, ochronią przed zgubnym działaniem wolnych rodników i promieni UV.

    Peelingowanie skóry
    Na początku dobrze jest usprawnić naturalny proces złuszczania naskórka i pozbyć się nadmiaru jego martwych komórek. Bardzo delikatnym, ale codziennym złuszczaniem naskórka zachęcasz skórę do działania. Stałym elementem codziennego demakijażu powinien być mas masaż. Dodatek substancji nawilżających, a w przypadku cery mieszanej i tłustej również składników złuszczających (kwas salicylowy), zapewni skuteczne i jednocześnie całkowicie nieagresywne działanie, zbliżone do prawidłowego. Poprzedzenie aplikacji kremów oczyszczającym masażem sprawi, że skóra będzie mogła w pełni cieszyć się urokami wszystkich pór roku. Zadbaj również o odpowiednie „uszczelnienie” naskórka, aby nie tracił on cennej wody.

    Peelingi do twarzy – opinie/recenzje

    1. Dermokosmetyki z linii Pharmaceris A polecane są dla osób, które nie mogą stosować tradycyjnych kosmetyków, a chcą zapewnić skórze pełną i zarazem bezpieczną pielęgnację. Działają kojąco i łagodząco, a dzięki niezwykle delikatnej formule są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

    Działanie: Dzięki zawartości papainy – naturalnego enzymu karatynolitycznego delikatnie usuwa zbędną, zrogowaciałą warstwę naskórka bez konieczności tarcia . Wyciąg z lnu tworzy film na skórze, który chroni ją przed drażniącymi substancjami dzięki czemu działa łagodząco i kojąco.

    Cena 22,50zł/50ml

    Pierwsze wrażenie przyjemne – konsystencja kremowa, delikatna. Zapach- lekko medyczny. Efekty? Oprócz nieco gładszej skóry twarzy nie zauważyłam większych zmian. Właściwie można uznać to za plus jednak spodziewałam się nieco lepszego oczyszczenia skóry. Niestety nie mogłam tego dokonać gdyż peeling uczulił mnie dwa razy przy każdym zastosowaniu. Początkowo myślałam, że to przypadek jednak po dłuższym namyśle wina spadła na peeling.

    Produkt drogi i niestety nie jest wydajny. Tubka ma 50ml i raczej szybko się skończy. Przy jednorazowym zastosowaniu dość często sięgałam po kolejną „porcję z tubki”.

    Peeling jest naprawdę delikatny, przeznaczony dla cery wrażliwej. Największym minusem jest możliwość uczulenia, tak jak to było w moim przypadku. Jakiekolwiek odczyny na skórze są u mnie bardzo rzadkim przypadkiem i taka sytuacja mocno mnie zaskoczyła. Mam co do niego mieszane uczucia.

    2. Yves Rocher Peeling roślinny (opinia wkrótce)

    Martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia są usunięte. Skóra jest w 100% czysta, gładka i rozświetlona. Bogaty krem z drobinkami zbożowymi (z kukurydzy) i ziemią diatomową (z suszonych alg).

    Cena 36zł/75ml,

    Cena 4,99zł/ saszetka peeling + maseczka

    Witaminki witaminki
    Zdaniem dermatologów nic tak skutecznie nie zaspokoi potrzeb skóry jak działające wszechstronnie witaminy. Odkryto je ponad 90 lat temu i od tej pory robią zawrotną karierę.

    • Witamina B3, B5

    Szczególnym sprzymierzeńcem skóry jesienią jest witamina B3 (niacynamid). Spełnia ona funkcję swoistej „uszczelki” w naskórku, przyspieszając syntezę ceramidów, czym wzmacnia naturalną warstwę lipidową skóry. W efekcie poprawia się nawilżenie i ogólna kondycja skóry. Witamina B3 wzmacnia również naczynia krwionośne i znacząco poprawia koloryt cery. Dzięki umiejętności syntezy białek ujędrnia i uelastycznia skórę. Po wakacjach innym zbawiennym składnikiem kremu będzie witamina B5 (D-panthenol). Zastosowana zewnętrznie przyspieszy podział komórek, ukoi podrażnioną i zaczerwienioną, a nawet poparzoną skórę. Witamina B5 w kosmetyku powoduje, że krem ma nie tylko działanie łagodzące czy lecznicze, ale również łatwiej się rozprowadza. Dzięki temu, że może gromadzić wodę, sprawia, że skóra jest nawilżona, miękka i jędrna. D-Panthenol nie jest konserwowany i nie powoduje alergii, nie jest toksyczny, nie podrażnia skóry.

    • … i witamina młodości

    Witamina E powinna w zasadzie być stosowana przez cały rok, ale po letnich tygodniach tym bardziej warto jej użyć z uwagi na działanie łagodzące i antyutleniające. Działa kojąco na skórę i ewentualne stany zapalne, zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych na komórki skóry. W kosmetykach witamina E jest wymiataczem wodnych rodników tlenowych, dlatego bardzo korzystne jest jej stosowanie w kremach posłonecznych.

    Antyutleniacze
    Skupiając się na działaniu antyoksydacyjnym, warto sięgnąć po wyciąg z zielonej herbaty – naturalny i skuteczny składnik neutralizujący w skórze wolne rodniki. Idealnym składnikiem produktów regenerujących skórę po lecie jest także karnozyna. Głównym zadaniem tego peptydu w miejscowej pielęgnacji skóry jest ochrona skóry i budulcowych protein przed działaniem wolnych rodników, powodujących procesy starzenia.

    Emolienty
    W okresie powakacyjnym nieocenione są preparaty służące do delikatnego natłuszczania, regenerowania i nawilżania skóry z zawartością emolientów (nawilżaczy). W recepturach kosmetyków pojawiają się oleje parafinowy i wazelinowy oraz wazelina i parafina. Znaczę nie tych surowców wynika m.in. z ich właściwości fizycznych zbliżonych do właściwości tłuszczów roślinnych i zwierzęcych. W odróżnieniu jednak od nich, surowce te charakteryzują się większą trwałością. Coraz popularniejszym emolientem są oleje silikonowe, które wykazują analogiczne właściwości, jednak nie ograniczają wymiany tlenu z otoczeniem. Są bezbarwne, bezwonne, obojętne chemicznie i wyjątkowo stailne, odporne na działanie tlenu, wody i światła. Dobrym emolientem jest gliceryna ma ona jednak dużo cenniejsze właściwości kosmetyczne. Jako substancja bardzo pochłaniająca wilgoć zapobiega wysychaniu naskórka. W odpowiednio wysokim stężeniu chłonie wilgoć atmosferyczną i wodę z głębszych warstw skóry, zatrzymując ją w warstwie rogowej nawet przez 24 godziny. Poprzez przyspieszenie rozkładu desmosomów ułatwia złuszczenie naskórka i przyspiesza jego regenerację (przyspiesza gojenie uszkodzonego naskórka).

    Siła koncentratu
    Regenerując skórę po lecie, warto zadbać o intensywniejszą kurację – to idealny okres by dostarczyć jej skoncentrowaną dawkę witamin, antyutleniaczy i składników nawilżających o przedłużonym działaniu. Jesienią można się też pokusić o sięgnięcie po nieco silniej regenerujące kosmetyki, które oprócz bogatego zestawu witamin zawierają także eliksir młodości, czyli kwas hialuronowy. Taki zastrzyk energii po wakacjach skóra na ogół przyjmuje bez protestu i zawsze się pięknie odwdzięcza.

    Sekret kwasu hialuronowego
    Jego nazwa pochodzi od słowa „hyalos” (szklisty) i taki właśnie jest – bezbarwny, przezroczysty, o konsystencji gęstego żelu. Jeden gram kwasu hialuronowego może związać do 6 litrów wody. To mukopolisacharyd naturalnie występujący w różnorodnych stężeniach w ludzkim ciele, głównie w skórze. Wartość kwasu hialuronowego w kosmetologii szybko wzrosła, kiedy udowodniono, że wraz z wiekiem jego zawartość w skórze maleje. Na ten spadek wpływa również promieniowanie UV. Jedną z ważniejszych cech kwasu hialuronowego jest wiązanie wody, dzięki czemu utrzymuje prawidłowe nawilżenie tkanek, chroni przed wysuszeniem, wygładza naskórek i wspiera jego właściwości ochronne.