SklepyZKosmetykami.pl

Ranking najlepszych sklepow z kosmetykami

Zrodlo informacji na temat goracych promocji w sklepach internetowych!
  • Płyny do demakijażu oczu – testujemy kosmetyki

    Data:
    29 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    2 komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    ,

    1. Płyn do demakijażu oczu rumiankowy Yves Rocher
    Bądź delikatna dla swoich oczu! Delikatnie usuń wszelkie ślady makijażu za pomocą rumiankowego płynu do demakijażu, który zadba o Twoje wrażliwe oczy. Świeżość w jednym ruchu, nietłusta i łagodząca konsystencja. Plusy produktu: Formuła z wyciągiem z rumianku o właściwościach kojących i łagodzących. Formuła, która nie szczypie w oczy.

    Cena 20zł/ 125ml

    Śmiało mogę dać duży plus dla firmy owy za płyn do demakijażu. Wybrałam produkt skierowany do zwykłych tuszy do rzęs. Opakowanie wprawdzie bardziej przypomina płyn leczniczy jednak jego zawartość jest godna polecenia. Wystarczy jeden bądź dwa płatki higieniczne zwilżone płynem, aby dokładnie pozbyć się nawet większej ilości tuszu do rzęs. Jego formuła faktycznie nie powoduje pieczenia ani zaczerwienienia oczu. Płyn jest delikatny, skuteczny i co ważniejsze wydajny dzięki wygodnemu dozownikowi. Mimo wyższej ceny warto pokusić się na produkt firmy Yves Rocher. Zapach kosmetyczny z nutką naturalności ze względu na wyciąg z rumianku. Płyn nie pozostawia tłustego filmu na i pod oczami, powierzchnia skóry nie błyszczy się.

    2. Ziaja De-Makijaż
    Nawilżający płyn do demakijażu oczu. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych, skutecznie i delikatnie usuwa makijaż. Wiąże wodę oraz trwale nawilża naskórek, zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry wokół oczu. Formuła ultranawilżanie zapobiega transepidermalnej utracie wody ze skóry (TEWL), wykazuje wysoką skuteczność nawilżenia skóry i łagodzenia podrażnień.

    Cena 6zł/ 120ml

    Produkt tani, skuteczny jednak mało wydajny. Dość szybko się kończy z uwagi na dużą ilość potrzebną do dokładnego demakijażu oka. Nie pozostawia tłustego filmu, lekko nawilża skórę wokół oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Byłam nim zachwycona do momentu kiedy użyłam produkt firmy Yves Rocher. Jeśli szukasz tańszego produktu do demakijażu oczu to Ziaja będzie jak najbardziej odpowiednia.

    3. Płyn do demakijażu oczu Nivea Visage
    Delikatnie usuwa tusz i makijaż, pielęgnując rzęsy. Odpowiedni do wszystkich typów cery.

    Nivea Visage delikatny płyn do demakijażu oczu wzbogacony prowitaminą B5 perfekcyjnie usuwa tusz i makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nawilża i pielęgnuje wrażliwe okolice oczu. Wrażliwa skóra wokół oczu jest oczyszczona, co sprawia, że wygląda pięknie i gładko, a rzęsy są zadbane. Odpowiedni również dla osób noszących szkła kontaktowe. Produkt przebadany dermatologicznie i okulistycznie.

    Cena 12 zł/ 125ml

    Do tego produktu mam zastrzeżenie, jednak ogólny efekt jest dość dobry. Makijaż oczu zmywa się dość wolno, ten zabieg wymaga nieco pracy. Efekt końcowy jest jednak zadowalający. Opakowanie wygodne, estetyczne. Jeśli chodzi o zapach to jest on dopasowany do całej gamy produktów Nivea, więc jest delikatny i przyjemny. Płyn odpowiedni dla osób noszących soczewki kontaktowe, nie podrażnia oczu, nie powoduje zaczerwienienia i pieczenia, delikatny.

    4. Inglot
    Cena 6zł/ 25ml

    W tym przypadku nie doszukałam się żadnych informacji od producenta na temat tego produktu.
    Zakupiłam go z uwagi na dobrą opinię krążącą na temat firmy Inglot. Osobiście korzystałam z wielu produktów z ich gamy i byłam zadowolona. W tym przypadku było całkowicie odwrotnie.

    Opakowanie neutralne, białe z małą zawartością informacji na temat produktu. Zapach delikatnie chemiczny. Działanie – bardzo słabe. Makijaż oczu znika powoli i wymaga nieco wysiłku z naszej strony. Dodatkowo towarzyszy nam nieprzyjemne uczucie pieczenia. Jednym słowem płyn jest drogi, mało skuteczny i niewydajny. Bardzo łatwo można wylać zbyt duża ilość płynu na wacik, wszystko z powodu niezabezpieczonej szyjki butelki, która pozbawiona jest dozownika. Jeden z gorszych produktów Inglot. Nie polecam.

    5. Avon mleczko do demakijażu oczu z odżywką

    Łagodny, lekki preparat, który skutecznie usuwa makijaż z powiek i rzęs nie podrażniając oczu.  Zawarte w nim składniki nawilżające i odżywcze pielęgnują rzęsy i delikatną skórę wokół oczu. Można go używać również do demakijażu całej twarzy.

    Cena 13,80zł/ 150ml

    W opisie produktu, który zamieściłam wyżej odnajdziemy tylko jedno zdanie zgodne z prawdą. Mianowicie chodzi o możliwość zastosowania mleczka do demakijażu całej twarzy. W tym przypadku kosmetyk sprawdza się bardzo dobrze. Nigdy nie przepadałam za firmą Avon, ale mimo wszystko postanowiłam przetestować ich produkt. Pierwszy błąd popełniłam już przy samym wyborze, gdyż nie doczytałam, że jest to mleczko a nie płyn. Jest to środek drażniący oczy, ma nieprzyjemny chemiczny zapach. Poprzez swoją konsystencję dostaje się do oczu powodując pieczenie, zaczerwienienie i ich zamglenie. Zaprzestałam stosowania produktu do demakijażu oczy i szybko znalazłam zastosowanie przy oczyszczaniu z makijażu skóry twarzy. Dobrze zmywa wszelkie zanieczyszczenia. Pomimo obiecanej przez producenta odżywki do rzęs nie zauważyłam żadnej zmiany. Ogólnie rzecz biorąc nie polecam tego produktu. Wysoka cena i nieadekwatna konsystencja powoduje moją niechęć do stosowania kosmetyku.

  • Balsamy/ kremy/ chusteczki brązujące – testujemy kosmetyki

    Data:
    22 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    , ,


    1. Ziaja Sopot balsam brązujący relaksujący

    Lekki nawilżający balsam do pielęgnacji ciała, zapewniający bursztynową opaleniznę.
    Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze równomierny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych.

    Balsam intensywnie nawilża naskórek oraz zwiększa zdolność do zatrzymywania wody. Zawiera witaminę E, prowitaminę B5 (D-panthenol). Chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie szorstkości. Wyraźnie wygładza i uelastycznia skórę.

    Cena 8,50zł/200ml

    Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych jakie miałam przyjemność stosować. Opalenizna zaczyna pojawiać się już od 3 godzin po aplikacji. Odpowiednia konsystencja pozwala na efektywne wmasowanie balsamu. Do ważnych zalet kosmetyku można śmiało zaliczyć w miarę przyjemny, niedrażniący zapach i brak efektu klejenia się skóry. Cena nie jest wysoka a efekty znacznie lepsze niż po użyciu innych, droższych balsamów. Opalenizna obiecywana przez producenta sprawdza się, natomiast uczucia odprężenia i relaksu nie odczułam. Podobnie jest z podrażnieniem, szorstkością skóry, wygładzeniem i uelastycznieniem – brak zmian po zastosowaniu. Ziaja posiada w swojej ofercie 3 balsamy: balsam brązujący ujędrniający, balsam brązujący relaksujący i preparat w żelu brązujący do twarzy i ciała. Nie posiada natomiast podziału na karnację jasną i ciemną. Mi osobiście to nie przeszkadzało. Większa liczba warstw na skórze podczas ścierania może spowodować pojawienie się zabrudzeń na ubraniach. Oczywiście można je sprać. Balsam nie pozostawia smug na ciele jeśli nakłada się cienką warstwę. Zbyt duża ilość kremu spowoduje nierównomierne plamy. Po każdym użyciu należy umyć ręce – pozostawia zabrudzenia.

    2. Ziaja Sopot krem brązujący relaksujący do twarzy
    Lekki krem polecany do pielęgnacji każdego rodzaju cery szarej i zmęczonej, potrzebującej odprężenia. Nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Ekstrakt z bursztynu, witamina E, prowitamina B5 aktywnie nawilża naskórek oraz chroni przed nadmierną utratą wody.
    Neutralizuje wolne rodniki przyspieszające proces powstawania zmarszczek. Doskonale regeneruje, odżywia i wygładza naskórek. Zapobiega pojawianiu się oznak zmęczenia.

    Cena 7zł/ 50ml

    Produkt dobry, spełnia swoją funkcję i nadaje odcień opalenizny na skórze twarzy. Jednak w przypadku stosowania takiego kosmetyku musimy wybrać czy opalamy twarzy czy może aplikujemy na nią podkład. Jeśli wybierasz drugą opcję, spokojnie możesz odstawić owy krem na bok. Podczas wykonywania demakijażu krem bardzo szybko schodzi. „Rozpuszcza się” czasami tylko miejscami co powoduje powstanie zacieków i plam na twarzy. Konsystencja jest odpowiednia, zapach nie drażni, jest przyjemny. Efekt opalania widać już po kilku godzinach. Najlepsze efekty daje jednak kilkukrotne smarowanie twarzy w kilku godzinnych odstępach.

    3. Dove Summer Glow
    Ciemna i jasna karnacja

    Balsam delikatnie opalizujący Dove summer glow + soft shimmer nadaje skórze słoneczny wygląd letniej opalenizny, nawilża i dodatkowo rozświetla skórę. Zawiera rozświetlające drobinki, dzięki którym skóra pięknie opalizuje w świetle. Pierwsze efekty opalenizny przy codziennym stosowaniu balsamu Dove Summer Glow + soft shimmer są widoczne po upływie 3-5 dni.

    Cena 14zł/250ml

    Gęsta konsystencja ułatwia aplikację. Niestety efekt opalenizny ma odcień pomarańczowy, żółty i jest ciężki do uzyskania. Ciało zyskuje za to nieprzyjemny zapach i uczucie klejenia. Nie zauważyłam rozświetlających drobinek, które obiecywał producent. Aby uzyskać jakikolwiek efekt musimy stosować balsam przez kilka kolejnych dni. Zabarwienie skóry pojawia się bardzo wolno. Dzieje się tak zarówno w przypadku balsamu przeznaczonego dla cery jasnej jak i ciemnej. Jest to dość nieudany produkt. Nie zachęcił mnie pod żadnym względem. Opakowanie duże i nieporęczne, produkt ciężko się wydobywa z pojemniczka. Producent obiecywał cuda, które nie odnalazły odzwierciedlenia z rzeczywistym stanie.

    4. Kolastyna Active Body – balsam brązująco – rozświetlający

    Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. W balsamie zastosowano wyciągi z orzecha włoskiego i ekstrakt z kakao, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok.

    Balsam brązujący otrzymał dwukrotnie – w 2000 i 2001 roku – tytuł Bestseller Roku przyznany przez miesięcznik „Twój Styl”.

    EFEKTY STOSOWANIA:
    - atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok
    - intensywnie nawilżona i gładka skóra
    - widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry

    Cena 11,00zł/ 250 ml.

    Efekty przedstawione przez producenta znacznie odbiegają od stanu faktycznego produktu. Niezwykle ciężko jest osiągnąć efekt letniej opalenizny. Złocisty kolor skóry powinniśmy uzyskać dzięki drobinkom, których niestety jest zbyt mało, również nie są one trwałe. Bardzo szybko znikają z powierzchni skóry. Jednym słowem efekt jest dość marny. Skóra bardzo wolno się zabarwia o ile w ogóle widać różnicę, drobinki złota są mało widoczne a sam produkt ciężko się rozsmarowuje i wchłania. Konsystencja jest lekka lecz daje uczucie tłustości. Zdecydowanie nie polecam balsamu z tej serii. Nie jest drogi, jednak mimo wszystko chyba każdej kobiecie zależy aby produkt przez nią zakupiony przyniósł jakiekolwiek efekty. O tym balsamie nie mogę powiedzieć dobrego słowa.

    5. Balsam brązujący Summer Beauty Piękne Nogi – jasna karnacja

    Brązujący balsam do ciała Summer Beauty Piękne Nogi stopniowo tworzy naturalną
    i równomierną opaleniznę, jednocześnie zmniejszając pojawianie się zbędnego owłosienia na nogach. Unikalna, nawilżająca formuła zawierająca kompleks opóźniający odrastanie włosków oraz substancję delikatnie opalającą, pozwala cieszyć się jedwabiście gładkimi i opalonymi nogami przez dług czas. Przy regularnym stosowaniu, nogi zachowują piękną opaleniznę, a włoski stają się słabsze i mniej widoczne, umożliwiając rzadszą depilację.

    Cena 20zł/200 ml

    Jeden z gorszych produktów marki Nivea jaki miałam przyjemność testować na swojej skórze. Balsam kryje w sobie ograniczenie jakim jest stosowanie go tylko do pielęgnacji nóg. Obietnica wolniej odrastających włosków jest nietrafiona przez producenta. Przed jak i po stosowaniu balsamu nie widać żadnej różnicy. Ciało natomiast nieprzyjemnie pachnie, ma dziwny żółty kolor. Wygląda nieestetycznie. Wygodne opakowanie ułatwia wydobywanie produktu z opakowania. Przez kilka godzin od zastosowania towarzyszyło mi uczucie tłustego filmu na skórze, szczególnie podczas siedzenia czy kucania. Balsam wcale nie przypadł mi do gustu, uważam, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto.



    6. Dax Cosmetics Sun chusteczka samoopalająca do każdego rodzaju karnacji

    Nowatorski i niezwykle wygodny w aplikacji preparat samoopalający w postaci chusteczek nasączonych wysokiej klasy czynnikiem brązującym. wyjątkowo łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania i nie pozostawia smug. Zawiera czynniki Pielęgnacyjne: wyciąg z lilii wodnej, d-pantenol i witaminę E, które nawilżają, łagodzą podrażnienia oraz chronią skórę przed przedwczesnym starzeniem. Posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach. chusteczki samoopalające polecane do stosowania na twarz i całe ciało.

    1,90zł/saszetka

    Cienka i łatwa w aplikacji chusteczka to bardzo szybki i zadowalający sposób na uzyskanie ładnej opalenizny. Oczywiście mogą powstać lekki plamki i niedociągnięcia, które są efektem złej aplikacji. Na szczęście niedociągnięcia są znacznie mniej widoczne niż przy produkcie SunOzon firmy Rossmann, który również miałam przyjemność przetestować. Opalenizna powstała po zastosowaniu chusteczki Dax Cosmetics pojawia się błyskawicznie, w ciągu 1-2 godzin. Zabarwienie ciała utrzymuje się dość długo i  schodzi równomiernie. Chusteczka ma ładny zapach a przede wszystkim delikatny. Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych na rynku. Polecam!

    7. SunOzon Rossmann chusteczki samoopalające

    Rewelacyjne, brązujące chusteczki do ciała i twarzy SUNOZON, które pielęgnują ciało poprzez zawartość witaminy E. Kosmetyk jest bardzo znany i ceniony na zachodzie. Jest przebadany dermatologicznie, nie uczula i jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Bardzo łatwy w użyciu.

    Cena 2,99 zł/ 2x7ml

    Chusteczka jest mocno nasączona samoopalaczem, łatwa w użyciu. Uzyskany koloryt skóry jest dość naturalny i dobrze się prezentuje. Niestety w moim przypadku na ciele, a dokładniej na nogach, powstały okropne plamy co nie wyglądało zbyt efektywnie, ciało wymagało peelingu. Powstałą, nierównomierną opalenizną produkt wcale mnie nie zainteresował i nie zachęcił do dalszych zakupów. Opakowanie również nie jest przyjemne dla oka.

    8. Yves Rocher Bronze Nature Samoopalacz do twarzy i ciała
    Śniada cera ma wszystkie cechy niezbędne do rozpoczęcia stosowania samoopalacza, gwarantując równocześnie delikatny i w 100% naturalny efekt. Konsystencja gwarantująca łatwe rozprowadzanie ułatwia równomierną aplikację. Dba o Twoją skórę, nawilżając ją i wygładzając. Żelowa konsystencja zapewnia łatwość smarowania i gwarantuje jednorodny efekt.

    Cena 37zł/75ml

    Nieliczny produkt który wiąże w sobie tyle pozytywnych cech. Widocznie zabrązowia skórę już po dwóch użyciach. Zapach jest dość przyjemny chociaż wiadomo, że nie każdej osobie może odpowiadać. Konsystencja żelowa, wygodna w aplikacji, zawiera drobinki złota które rozświetlają skórę. Ciało po kilku godzinach jest bezzapachowe, nie odnajdziemy nieprzyjemnej woni typowej dla samoopalaczy. Produkt ma znacznie szybciej i widoczniej nadaje efekt opalenizny niż wcześniej opisywany i chwalony przeze mnie balsam firmy Ziaja. Dodatkowym plusem jest jego wszechstronność. Możemy aplikować go na skórę twarzy jak i resztę ciała. Niestety nie należy do tanich produktów ale jest jak najbardziej godny polecenia. Nie pozostawia śladów na ubraniach, nie powoduje plam na ciele.

    9. Kolastyna Chusteczka samoopalająca
    Chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała to nasączony preparatem samoopalającym nowoczesny produkt do jednorazowego stosowania. Nadaje skórze piękny, jednolity i naturalny koloryt, bez pozostawiania smug. Zawarty w preparacie ekstrakt z kakaowca tropikalnego działa antyrodnikowo, zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiska zewnętrznego. Witamina E dogłębnie nawilża skórę, chroni przed wysuszeniem. Gliceryna optymalnie zmiękcza skórę, zaś pantenol koi wszelkie podrażnienia i zaczerwieniania. Nowoczesna forma produktu w postaci jednorazowej chusteczki ułatwia aplikację, stanowi szybki i wygodny sposób uzyskania jednolitego kolorytu skóry.

    Cena 1,99zł/saszetka

    Wygoda tego typu produktów polega na łatwości ich aplikowania. Chusteczka jest wygodna w stosowaniu i stosunkowo tania. Niestety według mnie akurat ten produkt ten nie jest najlepszym wyjściem  jeśli posiadasz jasną karnację. Dużo lepszą chusteczką opalającą jest produkt firmy Dax opisywany nieco wyżej. Kolastyna, którą kiedyś utożsamiałam z typowymi produktami z serii „słoneczne”, przez lata opuściła się nieco w jakości produktów.
    Opalanie według Kolastyny nieco mnie rozczarowało. Kolor skóry zmienił się dopiero po kilku godzinach i była to bardzo delikatna zmiana – ledwo zauważalna. Nie byłam zadowolona ze swojej opalenizny jednak nie zidentyfikowałam smug czy plam na ciele. Nie pojawił się także żółty odcień a lekko brązowy. Może w przypadku ciemniejszej karnacji efekt byłby bardziej spektakularny jednak ja nie czułam się usatysfakcjonowana tym co zaoferowała mi owa firma.

    10. Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha (ciemna karnacja)

    Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Chwila przyjemności i relaksu dla Ciebie i ciała.

    Podstawa skuteczności:
    • olej z karotki i specjalny składnik samoopalający, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny
    • kompleks Slim – specjalnie opracowany kompleks oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę
    • witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry
    Efekt: Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę.
    Stosowanie: Chcąc uzyskać naturalną, letnią opaleniznę stosuj balsam 1-2 dziennie, na oczyszczoną skórę, rozprowadzając równomiernie na powierzchni ciała. Po nałożeniu umyj ręce. Unikaj kontaktu skóry z odzieżą do momentu wchłonięcia się balsamu. Delikatna konsystencja szybko się wchłania, bez efektu smug.
    Stworzony specjalnie dla potrzeb ciemnej karnacji.

    Cena ok. 13zł/ 250 ml

    Efekt opalenizny uzyskuje się stopniowo. Balsam ma ładny kawowy zapach, który nie jest drażniący. Podczas umiejętnego stosowania nie pozostawia smug. Delikatnie ujędrnia skórę, jednak ni warto liczyć na spektakularne efekty. Opalenizna staje się z dnia na dzień wyraźniejsza a zarazem trwała. Skórę śmiało można myć i wycierać ręcznikiem, barwnik nie złuszcza się. Po kilku dniach stosowania nie czuć nieprzyjemnego zapachu, często towarzyszącego balsamom opalającym. Odcień opalenizny jest jak najbardziej naturalny. Balsam przeznaczony do jasnej karnacji jest nieco delikatniejszy w swym zabarwianiu naskórka niż ten przeznaczony do karnacji ciemnej. Chcąc uzyskać szybszy efekt polecam balsam do ciemnej karnacji.

    11. Lirene Dermoprogram, Mus samoopalający do twarzy i ciała (jasna i ciemna karnacja)

    Lekka pianka samoopalająca do twarzy i ciała. Szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, nie zostawia smug, przyjemnie pachnie. Dodatkowo poprawia kondycję twarzy i ciała, zwiększając jędrność, elastyczność i nawilżenie skóry. Efekt widoczny już po godzinie, ma się utrzymywać do 6 dni. Przeznaczona do jasnej i ciemnej karnacji.

    Cena ok. 18zł / 150ml

    Bardzo dobry produkt. Nie przypomina zwykłego samoopalacza tylko kolejny cudowny gadżet do pielęgnacji ciała. Przed użyciem należy mocno wstrząsnąć opakowanie. Pianka jaka wydobywa się z pojemnika ma dość przyjemny zapach. Opalone już ciało nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Do jej rozprowadzenia potrzeba zdecydowanych ruchów i odrobinę wprawy. Powolne ruchy mogą spowodować powstanie smug, które będą dość widoczne. Ważne jest mocne wstrząśnięcie opakowanie, dzięki temu unikniemy pryskania pół pianką pół płynem na prawo i lewo… Aby ciało było zabrązowione wystarczy jedna aplikacja. Śmiało mogę stwierdzić, że efekt opalenizny jest trwały, pomimo mycia ciała, wycierania ręcznikiem czy nawet korzystania z usług masażysty. Produkt godny polecenia, naprawdę działa.

    W rankingu wyżej opisanych dziewięciu produktów, zdecydowanie moim faworytem jest Samoopalacz do twarzy i ciała Yves Rocher Bronze Nature. Natomiast na drugim miejscu z czystym sercem mogę umieścić Chusteczkę Samoopalającą firmy Dax Cosmetics.

  • Max Factor Xperience – recenzje, opinie

    Data:
    18 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Nowości, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    ,

    Firma Max Factor wprowadziła na rynek serię Xperience która za główną wartość przybrała uzyskanie naturalnego wyglądu podczas pełnego makijażu. Kolekcja została zaprojektowana we współpracy z Pat McGrath, globalnym kreatorem makijażu marki Max Factor.


    Mocny make-up daje często efekt maski, co nie prezentuje się zbyt estetycznie. Zaaplikowana zbyt duża ilość podkładu, w celu zakrycia wszelkich niedoskonałości i uzyskania równomiernego kolorytu, niekorzystnie wpływa na całokształt i naszą prezencję. Widoczna różnica pomiędzy twarzą, a resztą ciała jest wręcz niedopuszczalna wśród kobiet dbających o swój wygląd.

    Kobieta zdająca sobie sprawę z widocznie nieestetycznego makijażu, czuje się nieswojo, niekomfortowo. Cera wygląda na zmęczoną a makijaż na zbyt ciężki.

    Rewolucyjne rozwiązanie niesie ze sobą firma Max Factor. Podkład Xperience stworzono, aby nadać cerze lekki a zarazem zdrowy i gładki wygląd. Produkt ten pozwala skórze oddychać i daje uczucie miękkości i lekkości.
    Oprócz podkładu, w skład serii wchodzi także odżywcza pomadka Xperience Sheer Glossbalm oraz ultralekka Xperience Volumising Mascara.

    Wszystkie produkty serii zawierają precyzyjnie dobrane składniki naturalne. Unikalne zastosowanie elastomerów i naturalnego ekstraktu z jojoba zapewnia uczucie delikatności i jedwabistej lekkości. Podkład idealnie się rozprowadza oraz ukrywa wszelkie niedoskonałości cery.

    Jaka jest moja ocena na temat tego produktu?

    Nowy produkt marki Max Factor – Xperience jest zdecydowanie bardziej godny uwagi, niż poprzednio testowany Bourjois Bio Detox Organic. Przyjemna konsystencja o ładnym zapachu, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Nie powoduje efektu maski, wyrównuje koloryt cery i zapewnia naturalny wygląd. Według mnie mógłby bardziej matowić cerę, która po kilku godzinach zaczyna się dość mocno świecić (ocena w przypadku cery tłustej/mieszanej). Śmiało mogę polecić go osobom z każdym typem cery. Jego trwałość nie wzbudza zastrzeżeń. Podkład spełnia swoje zadania, jest dobry. Polecam:)

    Niestety jak na tę firmę przystało na cena jest dość wysoka. Nieco tańszym odpowiednikiem, również godnym polecenia są podkłady firmy Manhattan. Dobrze kryją, mają podkładowo- musową konsystencję, a co najważniejsze kosztują o połowę mniej.

  • Jak pielęgnować tłustą cerę?

    Data:
    4 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , ,

    W pielęgnacji skóry tłustej szczególny nacisk należy położyć na zmniejszenie grubości warstwy rogowej i regulację wydzielania gruczołów łojowych. Łój jest niezbędny, by chronić powierzchnię skóry przed utratą wody i przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, jednak w przypadku tego rodzaju cery, jest go zbyt dużo. Należy stosować kremy o działaniu leczniczym, specjalnie przeznaczone dla cery tłustej, czyli matujące, normalizujące wydzielanie sebum oraz kremy stosowane przy pielęgnacji cery normalnej stanowiące bazę pod makijaż, ochronne i nawilżające. Preparaty te powinny mieć postać żelu bądź emulsji, powinny łatwo się wchłaniać, nie zawierać komedogennych czyli zaskórnikorodnych ciał tłuszczowych, posiadać właściwości nawilżające, kojące, bakteriobójcze oraz bakteriostatyczne. Kremy nawilżające, matujące, maseczki przeznaczone dla tego rodzaju cery regulują pracę gruczołów łojowych i zawierają kaolin, talk, skrobię, pochodne cynku, miedzi, witaminy B6, A i E, kwasy owocowe oraz sole glinu.

    W pielęgnacji cery tłustej należy unikać:

    • środków agresywnie działających, naruszających naturalną florę bakteryjną, zmieniających odczyn skóry na zasadowy, nadmiernie odtłuszczających i wysuszających, gdyż może się ona przeistoczyć w skórę trądzikową i odwodnioną. Środkami, których należy unikać są mydła zasadowe, toniki alkoholowe (powyżej 30%), woda kolońska, spiritus salicylowy, ponieważ powodują one odwodnienie i podrażnienie skóry oraz przyspieszenie wytwarzania łoju.
    • preparatów z dużą ilością fazy tłuszczowej (powyżej 30%) – komedogenych czyli zaskórnikotwórczych, a także olejów mineralnych, wazeliny, wosków, większości olejów roślinnych, mydeł przetłuszczonych oraz kremowych,
    • wysuszenia skóry w solarium i na słońcu, ponieważ początkowo poprawia się stan skóry, ale bardzo szybko dochodzi do zwiększenia produkcji łojotoku.

    Zasady pielęgnacji cery tłustej:

    • do oczyszczania należy stosować środki myjące o odczynie lekko kwaśnym lub obojętnym – pH 4,5-5,5, ponieważ niskie zawartości pH hamują rozwój flory bakteryjnej, zapobiegając podrażnieniom. Zwykłe mydła się pienią i mają bardzo wysoki odczyn pH, tym samym podrażniając skórę i stymulując ją do wydzielania łoju. Stosować delikatne mydła, żele antybakteryjne, mydła i syndety przeciwtrądzikowe, które zawierają składniki przeciwłojotokowe i zapobiegające powstawaniu zmian trądzikowych,
    • spłukiwać twarz zimną wodą, aby zamknąć pory skórne,
    • stosować toniki bezalkoholowe lub alkoholowe (10-15%), płyny zawierające kwasy owocowe o właściwościach keratolitycznych, tzn. usuwających zewnętrzną, martwą warstwę naskórka, oczyszczających cerę i poprawiających jej koloryt, używanie płynów z wyciągami ziołowymi, triclosanem, siarką czy kwasem salicylowym 2-4%,
    • stosowanie ziół tj. skrzyp polny, korzeń łopianu, mięta, kora dębu, fiołek trójbarwny, jałowiec pospolity, len zwyczajny, nostrzyk żółty, ogórecznik lekarski, rumianek pospolity czy szałwia lekarska, w formie naparów, płynów, okładów,
    • używanie olejków eterycznych tj. bergamotowy, cedrowy, cytrynowy, z drzewa herbacianego, eukaliptusowy, geraniowy, jaśminowy, jałowcowy, lawendowy, limetkowy, mandarynkowy, miętowy, z neroli, pomarańczowy, rozmarynowy czy sosnowy, w postaci okładów, kąpieli i masaży,
    • stosowanie warzyw i owoców tj. ogórka, pomidora, cytryny, dzikiej róży, jabłka, maliny, pomarańczy czy poziomki w postaci naparów z liści, płynów i okładów.
  • Podwójne działanie kosmetyków

    Data:
    3 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:

    Najlepiej, gdy dobierasz kosmetyki z tej samej linii. Zwykle ich receptura jest tak opracowana, że składniki preparatów wzajemnie się uzupełniają, a nawet działają synergistycznie, czyli potęgują swoje działanie. Jeśli używasz kosmetyków różnych firm, nic w tym złego. Zwłaszcza, gdy twoja skóra jest odporna i nie reaguje gwałtownie na mnogość składników. Co innego jednak w przypadku cery wrażliwej. Z tą musisz uważać jak z jajkiem.

    Podwój moc kremu

    Nie każdej skórze wystarczy jednorazowa warstwa kremu nawilżającego. Czasem cera jest tak przesuszona, że wkrótce po nałożeniu preparatu nawilżającego zaczyna być ściągnięta, napięta i spragniona kolejnej jego porcji. Aby nie pozbawiać skóry na wiele godzin niezbędnej dawki wilgoci i składników odżywczych, warto stosować pod właściwy krem drugi kosmetyk. Na umytą i przetartą tonikiem skórę nałóż cienką warstwę maseczki nawilżającej, która nie wymaga zmywania. Gdy po chwili wchłonie się, możesz posmarować twarz kremem. Maski nie tylko zawierają ogromne bogactwo składników odżywczych, ale pomagają utrzymać prawidłowy poziom wilgoci w skórze. Poprawiają napięcie skóry i wygładzają.

    Wrażliwa skóra pod oczami

    Delikatna skóra pod oczami starzeje się najszybciej. Cienki naskórek i skąpy płaszcz hydrolipidowy skóry sprawia, że strefa ta wymaga szczególnej dbałości. Do pielęgnacji niezbędny jest preparat bezzapachowy, aktywnie działający, bogaty w składniki odżywcze, nawilżające i wygładzające. Wzmocniony efekt uzyskasz dzięki stosowaniu kremu wraz z koncentratem zawartym w kapsułkach pod oczy. Najpierw nakładasz preparat uwolniony z kapsułki, a następnie wmasowujesz delikatnymi ruchami cienką warstwę kremu. Taka kuracja wskazana jest zwłaszcza na noc, kiedy w skórze zachodzą ważne procesy regeneracji komórek. Kapsułki zawierają kwintesencję witamin, składników nawilżających i napinających, a odpowiedni krem pomaga usunąć opuchliznę lub cienie pod oczami.

    Dla skóry wrażliwej najbezpieczniejsze są kosmetyki hipoalergiczne, czyli pozbawione barwników, środków zapachowych i konserwantów, które stwarzają ryzyko powstania uczuleń, podrażnień lub innych przykrych objawów na skórze.

    Cera perfekcyjnie gładka

    Podkład potrafi zdziałać cuda: wyrównuje koloryt cery, rozświetla ją lub matują sprawia, że skóra nabiera niemal idealnego wyglądu. Do pełni doskonałości brakuje tylko korektora, który tuszuje wszelkie niedoskonałości w postaci wyprysków, zaczerwienień czy przebarwień. Jest nieoceniony do ukrycia sińców pod oczami oraz do rozjaśnienia „zacienionych” zagłębień na twarzy, np. obok skrzydełek nosa. Dobrze dobrany podkład i korektor stanowią podstawę perfekcyjnie wykonanego makijażu. Fluid powinien być odcieniem zbliżony do naturalnego kolorytu cery, a korektor odrobinę jaśniejszy. Korektor nakładaj punktowo, dbając o to, aby nie stanowił wyróżniającej się plamki. Tak przygotowaną skórę możesz lekko przyprószyć sypkim pudrem.

    Posłoneczny ratunek

    Nawet jeśli opalałaś się używając wyższych faktorów przeciwsłonecznych, po zblednięciu skóry pozostanie pamiątka w postaci przesuszonego, szorstkiego, łuszczącego się naskórka. Niezbędnym kosmetykiem jest w takim wypadku balsam nawilżająco-natłuszczający, który łagodzi skutki długotrwałego wylegiwania się na słońcu. Zadaniem tego typu preparatów jest uzupełnianie uszkodzeń, a także dostarczanie w głąb warstwy rogowej substancji wiążących i gromadzących wodę. Balsamy do ciała zawierają zwykle alantoinę, algi, aloes, glicerynę, kwas hialuronowy, oleje roślinne, panthenol, witaminę E, wyciąg z kiełków pszenicy. Sposób ich działania polega na stopniowym uwalnianiu wilgoci przez wiele godzin. Grubszą warstwę warto wklepać w szorstkie miejsca skóry kolan, łokci czy podudzi.

    Błyszczące paznokcie

    Lakier do paznokci bez bazy i utrwalacza to krótkotrwała inwestycja. Nie tylko szybko odpryśnie, ale będzie pozbawiony głębi koloru. Dlatego zanim sięgniesz po niego, powlecz paznokieć tzw. bazą, która wyrówna powierzchnię płytki i zatuszuje ewentualne przebarwienia. Na polakierowany paznokieć nanieś następnie nabłyszczasz, będący jednocześnie utrwalaczem. Dzięki niemu lakier szybciej wyschnie, będzie dłużej się trzymał i nabierze blasku.

    Utrwalanie włosów

    Układanie fryzury wymaga użycia preparatu do stylizacji i lakieru. Aby włosy były lekkie i wyglądały naturalnie, nie należy przesadzać z ilością nakładanych kosmetyków. Ich nadmiar spowoduje, że będą posklejane, sztywne, trudne do modelowania, a fryzura szybko straci swój „fason”. Zamiast popularnej pianki, warto spryskać włosy wodą modelującą w sprayu lub nanieść na nie fluid w niewielkiej ilości. Preparaty te sprawią, że włosy elastycznie się ułożą i nie będą nadmiernie obciążone. Na zakończenie wystarczy im mgiełka lakieru, która ostatecznie utrwali fryzurę. Najlepiej rozpylać go z dość dużej odległości, co zapobiegnie sklejaniu włosów i ułatwi równomierną aplikację.

    Depialcja

    Usuwanie zbędnego owłosienia zawsze podrażnia naskórek. Dlatego po depilacji dobrze jest użyć specjalnego balsamu lub oliwki nawilżającej, która ukoi i złagodzi lekko zaczerwienioną skórę. Ten sam efekt da wmasowanie w skórę panthenolu lub sanofilu. Jako środek dezodorujący po depilacji, zamiast zbyt ostrego dezodorantu, sprawdzi się doskonale talk. Dzięki niemu skóra zyska gładkość i jedwabisty wygląd. Możesz także użyć preparatu spowalniającego odrost włosków.

    Świeżość na twarzy

    Tonik i krem nawilżający to podstawa nawilżania skóry. Uzupełnieniem porannej pielęgnacji jest woda termalna w sprayu do zraszania twarzy i ciała, która błyskawicznie odświeża i koi skórę. Jej malutkie kropelki stanowią dla skóry rodzaj mikromasażu pobudzającego krążenie. Wytrącające się jony ujemne dodatkowo łagodzą podrażnienia, utrzymują prawidłowy poziom wilgoci i poprawiają powierzchniowe napięcie skóry. Wodę termalną możesz używać także w ciągu dnia do odświeżenia i utrwalenia makijażu. Rozpyla się ją z odległości 20-30 cm, a nadmiar wilgoci, który zwykle pozostaje na skórze, trzeba osuszyć chusteczką. W przeciwnym wypadku woda, parując, wysuszy skórę zamiast ją nawilżyć.

    Ujędrnij ciało

    Kremy i balsamy antycellulitowe i wyszczuplające powinny być dobrze wmasowane w skórę. Nawet intensywne wcieranie preparatu dłońmi nie będzie miało takiego efektu jak posłużenie się szczotką lub urządzeniem do masażu ciała. Preparat lepiej się wchłonie i będzie skuteczniej działał. Ponadto dobrze wymasowana skóra jest prawidłowo ukrwiona, a przez to dobrze odżywiona i dotleniona. Wskutek ucisku dochodzi do usunięcia z tkanki szkodliwych produktów przemiany materii i lepszego przepływu limfy. Regularne wcieranie kosmetyku za pomocą szczotki lub specjalnego przyrządu z wypustkami zwielokrotni rezultaty kuracji.

    Zdrowe i piękne rzęsy

    Nawet najlepszy tusz do rzęs nie wzmacnia włosków. Potrzebna jest regularna pielęgnacja zwłaszcza, jeśli rzęsy są słabe, cienkie i kruche. Zanim pomalujesz je tuszem, połóż warstewkę odżywki, która działa wzmacniająco i regenerująco. Tusz naniesiony na rzęsy pokryte odżywką doskonale się trzyma, a rzęsy wyglądają na grubsze i stają się z każdym dniem zdrowsze. Odżywka działa tak, jak krem dla cery.

  • Jak zregenerować skórę po wakacjach?

    Data:
    30 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , , ,

    Czas wakacji i urlopów dobiega końca a Ty przeglądasz pamiątki z wakacji. Opalenizna blednie z każdym dniem, skóra traci swój blask i zaczynają pojawiać się przebarwienia, plamki, rozszerzone naczynka i tak bardzo niechciane zmarszczki w większej ilości. Jak widać skóra zaczyna źle się prezentować i pora rozpocząć proces jej regeneracji.

    Przesuszenie i podrażnienia spowodowane kąpielami słonecznymi prowadzą do szybkiego złuszczania się naskórka z ciemnym pigmentem. Znika opalenizna – zostaje sucha, szorstka skóra z plamkami. Podczas opalania dochodzi bowiem do uszkodzenia bariery lipidowej czy też włókien kolagenu i elastyny, ważnych elementów strukturalnych tkanki łącznej, odpowiadającej za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Promienie UV sprzyjają zasiedleniu skóry przez dużą ilość wolnych rodników. Naskórek pozostaje szorstki, pogrubiały i mniej elastyczny, łatwo się przesusza i odwadnia, co osłabia prawidłowe działanie ochronnych funkcji skóry. Osłabieniu ulegają także ściany naczyń krwionośnych, co skutkuje pojawianiem się pajączków naczyniowych.

    Skóra do naprawy? Znasz ten dramat? Bez paniki. Oto, co możesz zrobić dla swojej skóry: z jednej strony, naprawić powakacyjne uszkodzenia, z drugiej – powoli przygotowywać już skórę na spotkanie z jesienno-zimowym chłodem. Bez względu na wiek i rodzaj cery należy sięgnąć po składniki regenerujące, nawilżające, odżywcze, wzmacniające, antyutleniające i ochronne. Wzmocnią one barierę lipidową naskórka, odbudują jego płaszcz ochronny, zwiążą odpowiednią ilość wody, przyspieszą odnowę skóry, ochronią przed zgubnym działaniem wolnych rodników i promieni UV.

    Peelingowanie skóry
    Na początku dobrze jest usprawnić naturalny proces złuszczania naskórka i pozbyć się nadmiaru jego martwych komórek. Bardzo delikatnym, ale codziennym złuszczaniem naskórka zachęcasz skórę do działania. Stałym elementem codziennego demakijażu powinien być mas masaż. Dodatek substancji nawilżających, a w przypadku cery mieszanej i tłustej również składników złuszczających (kwas salicylowy), zapewni skuteczne i jednocześnie całkowicie nieagresywne działanie, zbliżone do prawidłowego. Poprzedzenie aplikacji kremów oczyszczającym masażem sprawi, że skóra będzie mogła w pełni cieszyć się urokami wszystkich pór roku. Zadbaj również o odpowiednie „uszczelnienie” naskórka, aby nie tracił on cennej wody.

    Peelingi do twarzy – opinie/recenzje

    1. Dermokosmetyki z linii Pharmaceris A polecane są dla osób, które nie mogą stosować tradycyjnych kosmetyków, a chcą zapewnić skórze pełną i zarazem bezpieczną pielęgnację. Działają kojąco i łagodząco, a dzięki niezwykle delikatnej formule są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

    Działanie: Dzięki zawartości papainy – naturalnego enzymu karatynolitycznego delikatnie usuwa zbędną, zrogowaciałą warstwę naskórka bez konieczności tarcia . Wyciąg z lnu tworzy film na skórze, który chroni ją przed drażniącymi substancjami dzięki czemu działa łagodząco i kojąco.

    Cena 22,50zł/50ml

    Pierwsze wrażenie przyjemne – konsystencja kremowa, delikatna. Zapach- lekko medyczny. Efekty? Oprócz nieco gładszej skóry twarzy nie zauważyłam większych zmian. Właściwie można uznać to za plus jednak spodziewałam się nieco lepszego oczyszczenia skóry. Niestety nie mogłam tego dokonać gdyż peeling uczulił mnie dwa razy przy każdym zastosowaniu. Początkowo myślałam, że to przypadek jednak po dłuższym namyśle wina spadła na peeling.

    Produkt drogi i niestety nie jest wydajny. Tubka ma 50ml i raczej szybko się skończy. Przy jednorazowym zastosowaniu dość często sięgałam po kolejną „porcję z tubki”.

    Peeling jest naprawdę delikatny, przeznaczony dla cery wrażliwej. Największym minusem jest możliwość uczulenia, tak jak to było w moim przypadku. Jakiekolwiek odczyny na skórze są u mnie bardzo rzadkim przypadkiem i taka sytuacja mocno mnie zaskoczyła. Mam co do niego mieszane uczucia.

    2. Yves Rocher Peeling roślinny (opinia wkrótce)

    Martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia są usunięte. Skóra jest w 100% czysta, gładka i rozświetlona. Bogaty krem z drobinkami zbożowymi (z kukurydzy) i ziemią diatomową (z suszonych alg).

    Cena 36zł/75ml,

    Cena 4,99zł/ saszetka peeling + maseczka

    Witaminki witaminki
    Zdaniem dermatologów nic tak skutecznie nie zaspokoi potrzeb skóry jak działające wszechstronnie witaminy. Odkryto je ponad 90 lat temu i od tej pory robią zawrotną karierę.

    • Witamina B3, B5

    Szczególnym sprzymierzeńcem skóry jesienią jest witamina B3 (niacynamid). Spełnia ona funkcję swoistej „uszczelki” w naskórku, przyspieszając syntezę ceramidów, czym wzmacnia naturalną warstwę lipidową skóry. W efekcie poprawia się nawilżenie i ogólna kondycja skóry. Witamina B3 wzmacnia również naczynia krwionośne i znacząco poprawia koloryt cery. Dzięki umiejętności syntezy białek ujędrnia i uelastycznia skórę. Po wakacjach innym zbawiennym składnikiem kremu będzie witamina B5 (D-panthenol). Zastosowana zewnętrznie przyspieszy podział komórek, ukoi podrażnioną i zaczerwienioną, a nawet poparzoną skórę. Witamina B5 w kosmetyku powoduje, że krem ma nie tylko działanie łagodzące czy lecznicze, ale również łatwiej się rozprowadza. Dzięki temu, że może gromadzić wodę, sprawia, że skóra jest nawilżona, miękka i jędrna. D-Panthenol nie jest konserwowany i nie powoduje alergii, nie jest toksyczny, nie podrażnia skóry.

    • … i witamina młodości

    Witamina E powinna w zasadzie być stosowana przez cały rok, ale po letnich tygodniach tym bardziej warto jej użyć z uwagi na działanie łagodzące i antyutleniające. Działa kojąco na skórę i ewentualne stany zapalne, zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych na komórki skóry. W kosmetykach witamina E jest wymiataczem wodnych rodników tlenowych, dlatego bardzo korzystne jest jej stosowanie w kremach posłonecznych.

    Antyutleniacze
    Skupiając się na działaniu antyoksydacyjnym, warto sięgnąć po wyciąg z zielonej herbaty – naturalny i skuteczny składnik neutralizujący w skórze wolne rodniki. Idealnym składnikiem produktów regenerujących skórę po lecie jest także karnozyna. Głównym zadaniem tego peptydu w miejscowej pielęgnacji skóry jest ochrona skóry i budulcowych protein przed działaniem wolnych rodników, powodujących procesy starzenia.

    Emolienty
    W okresie powakacyjnym nieocenione są preparaty służące do delikatnego natłuszczania, regenerowania i nawilżania skóry z zawartością emolientów (nawilżaczy). W recepturach kosmetyków pojawiają się oleje parafinowy i wazelinowy oraz wazelina i parafina. Znaczę nie tych surowców wynika m.in. z ich właściwości fizycznych zbliżonych do właściwości tłuszczów roślinnych i zwierzęcych. W odróżnieniu jednak od nich, surowce te charakteryzują się większą trwałością. Coraz popularniejszym emolientem są oleje silikonowe, które wykazują analogiczne właściwości, jednak nie ograniczają wymiany tlenu z otoczeniem. Są bezbarwne, bezwonne, obojętne chemicznie i wyjątkowo stailne, odporne na działanie tlenu, wody i światła. Dobrym emolientem jest gliceryna ma ona jednak dużo cenniejsze właściwości kosmetyczne. Jako substancja bardzo pochłaniająca wilgoć zapobiega wysychaniu naskórka. W odpowiednio wysokim stężeniu chłonie wilgoć atmosferyczną i wodę z głębszych warstw skóry, zatrzymując ją w warstwie rogowej nawet przez 24 godziny. Poprzez przyspieszenie rozkładu desmosomów ułatwia złuszczenie naskórka i przyspiesza jego regenerację (przyspiesza gojenie uszkodzonego naskórka).

    Siła koncentratu
    Regenerując skórę po lecie, warto zadbać o intensywniejszą kurację – to idealny okres by dostarczyć jej skoncentrowaną dawkę witamin, antyutleniaczy i składników nawilżających o przedłużonym działaniu. Jesienią można się też pokusić o sięgnięcie po nieco silniej regenerujące kosmetyki, które oprócz bogatego zestawu witamin zawierają także eliksir młodości, czyli kwas hialuronowy. Taki zastrzyk energii po wakacjach skóra na ogół przyjmuje bez protestu i zawsze się pięknie odwdzięcza.

    Sekret kwasu hialuronowego
    Jego nazwa pochodzi od słowa „hyalos” (szklisty) i taki właśnie jest – bezbarwny, przezroczysty, o konsystencji gęstego żelu. Jeden gram kwasu hialuronowego może związać do 6 litrów wody. To mukopolisacharyd naturalnie występujący w różnorodnych stężeniach w ludzkim ciele, głównie w skórze. Wartość kwasu hialuronowego w kosmetologii szybko wzrosła, kiedy udowodniono, że wraz z wiekiem jego zawartość w skórze maleje. Na ten spadek wpływa również promieniowanie UV. Jedną z ważniejszych cech kwasu hialuronowego jest wiązanie wody, dzięki czemu utrzymuje prawidłowe nawilżenie tkanek, chroni przed wysuszeniem, wygładza naskórek i wspiera jego właściwości ochronne.

  • Jak dobrać opowiedni kolor farby do włosów?

    Data:
    29 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , ,

    Od lat strzyżesz się tak samo? Przyzwyczaiłaś się, że w takim cięciu jest ci do twarzy. Jednak lata mijają i czas coś zmienić. Nowa fryzura może cię odmłodzić i dodać wdzięku.

    Z wiekiem zmieniają się owal twarzy i karnacja skóry. Zmieniają się też same włosy – stają się cieńsze, tracą na witalności i blasku. Zniszczone częstym farbowaniem, przesuszone, łamliwe okazują się trudne do ułożenia. Musisz im poświęcać więcej czasu, by „coś z nimi zrobić”. A może po prostu pożegnaj się z noszoną od dawna fryzurą i zdecyduj na nową, inną, która okaże się łatwiejsza do pielęgnacji oraz bardziej odpowiednia do twojego wieku?

    Pamiętaj, że nie ma co eksperymentować domowymi sposobami, bo paradoksalnie może cię to drogo kosztować. Kilka miesięcy ze źle ufarbowaną lub ostrzyżoną głową to naprawdę duży stres. Dlatego ten jeden raz nie oszczędzaj i oddaj się w ręce naprawdę dobrego fachowca. Dobierze ci odpowiedni kolor włosów i zaproponuje twarzowe, odmładzające cięcie. Potem, na kolejne koloryzacje czy strzyżenia możesz już chodzić do tańszego zakładu, prosząc, by zrobiono ci na głowie to, co już raz zostało wybrane. Jeżeli nowy, proponowany przez stylistę kolor wydaje ci się zbyt śmiały lub nie jesteś przekonana do takiej innowacji, poproś fryzjera, by użył szamponu koloryzującego. Przez parę tygodni „przetestujesz” nową wersję, zobaczysz, jakie są reakcje rodziny, koleżanek i znajomych, a potem podejmiesz ostateczną decyzję.

    Pamiętaj, że jasne włosy łatwiej się układają. Nawet jeśli są nieco rozwichrzone czy niezbyt starannie uczesane, to blondynka i tak wygląda dobrze w takiej niedbałej fryzurce. Jasne włosy odbijają bowiem światło, więc zarys fryzury jest rozmyty. Jasnowłosa kobieta nie musi więc co rano spędzać wiele czasu na modelowaniu.

    Jak dobrać odpowiedni kolor farby do włosów?

    Przede wszystkim musisz ocenić karnację twojej skóry, to znaczy stwierdzić, czy jest chłodna czy ciepła. Jeśli od dawna wiesz, że do twarzy Ci w czerni i czystej bieli, ponieważ w takiej kolorystyce jest większość Twoich ubrań i właśnie w takich barwach najlepiej się czujesz, wybieraj chłodne odcienie – platynowy blond, popielate blondy oraz brązy, brązy mahoniowe, czerwoną rudość i czerń. Gdy natomiast  znacznie lepiej niż w głębokiej czerni i śnieżnej bieli wyglądasz w ubraniach granatowych odpowiedniejsze dla ciebie będą ciepłe kolory włosów: odcienie złotego, miodowego, bursztynowe i miedziane blondy, złotawe lub miedziane brązy oraz kasztan. Jeśli natomiast Twój naturalny kolor włosów jest ciemny, wybierz kolor z tej gamy kolorystycznej. Jesteś w uprzywilejowanej grupie, bo brunetki mogą przebierać w prawdziwej obfitości kolorów a także ich odcieni. Paleta ciepłych, złotych brązów, ciemny miód, bursztyn, karmel, czekolada, miedź, cała gama rudości, kasztany, kolor gliny czy sosnowej kory. Chłodniejsze odcienie, jak popielate brązy, brunatny i brązowoszary. Ciemne włosy stanowią o tyle problemu, że uwypuklają wszelkie niedociągnięcia pielęgnacyjne, zarówno jak i złe strzyżenie.

    Najważniejsze jest odpowiednie cięcie.

    Dobre strzyżenie to podstawa sukcesu. Tylko bardzo młode kobiety dobrze wyglądają w rozpuszczonych włosach a la rusałka. Gdy ma się więcej lat, nawet fryzura stylizowana na pozornie niedbałą, musi być starannie, profesjonalnie ostrzyżona.

    Oto kilka cięć odpowiednich dla pań po czterdziestce:

    KRÓTKIE WŁOSY

    • Rozwichrzona

    Będzie pasować do każdego owalu twarzy. Znakomita przy niemal każdym kolorze włosów – od jasnych blondów, przez rudości, brązy, do kasztanowych. Długa grzywka zaczesana na bok przysłoni zmarszczki na czole i wydłuży optycznie twarz. Takie cięcie świetnie sprawdza się nawet przy cienkich włosach. Mocno wycieniowane końcówki sprawiają, że wydają się bardziej bujne. Taką fryzurę układa się, susząc włosy na grubej, okrągłej szczotce i wywijając pasma na zewnątrz.

    • Grzeczna

    Prosta fryzura dla krótkich włosów z długą grzywką. Proste, ale profesjonalne strzyżenie, łatwe układanie i uniwersalne zastosowanie w zależności od dobranego stroju i makijażu – fryzura nadaje się zarówno do pracy czy na wycieczkę, jak i na kolację we dwoje czy przyjęcie. Odmiana poprzedniej. Włosy należy suszyć przy użyciu okrągłej szczotki do modelowania, podwijając pasma pod spód. Przy linii czoła z boku utworzyć mały przedziałek.

    • Uniwersalny bob

    Najmodniejsze cięcie ostatnich miesięcy. Musi być zrobiona przez dobrego fachowca, a będzie układała się świetnie i nie będzie wymagała specjalnie pracochłonnego suszenia. Włosy po bokach dłuższe, a im dalej w kierunku tyłu głowy – krótsze, z tyłu tworzą klasyczną bombkę. Wdzięczne cięcie, które ujmuje lat, wyszczupla twarz, dodaje kobiecego wdzięku pani w każdym wieku. Uwaga: nieodpowiednie dla pań puszystych, o pulchnym karku (jest odsłonięty!).

    WŁOSY ŚREDNIEJ DŁUGOŚCI

    • Z grzywką

    Grzywka zasłoni bruzdy na czole, a dość długie boki wyszczuplą owal twarzy. Silne wycieniowanie sprawia, że włosy dobrze się układają i są łatwe do suszenia.

    • Wystrzępiona

    Modna fryzura, która dodaje młodzieńczego wdzięku. Włosy bardzo mocno wycieniowane i wystrzępione na 3/4 ich długości, z grzywką zaczesaną na bok. Efekt wzmocnią dodatkowo balejaż lub pasemka. Susząc włosy, układa się fryzurę na okrągłej szczotce, wywijając włosy na zewnątrz. Przedziałek mocno z boku, u góry przygładzona, pasma na końcach rozwichrzone.

    WŁOSY DŁUGIE

    • Efektowne upięcie długich włosów

    Dla pań, które mają lekko kręcone lub falujące włosy, nadal bujne mimo upływu lat, i nie chcą ich znacznie skracać. Noszenie ich rozpuszczonych nie przystoi i może spowodować efekt odwrotny do zamierzonego („z tyłu liceum…”). Dlatego warto je twarzowo upinać. Ta fryzura jest łatwa do wykonania i uniwersalna. O jej charakterze decydują zastosowane dodatki (np. duże kolczyki nadają jej charakter wieczorowy) i makijaż. Włosy przeczesujemy palcami i zbieramy na karku, tam nieco rolujemy i niedbale przypinamy z tyłu głowy wsuwkami. Na skroniach uwalniamy pukiel włosów.

    Porady:

    • Włosy zniszczone

    Jeśli twoje włosy z biegiem lat utraciły połysk, są matowe i zniszczone, nie wybieraj bardzo ciemnych farb, ponieważ ich zła kondycja będzie bardziej widoczna. Odcienie blondu czy jasne brązy zatuszują te niedostatki.

    • Włosy słabe i cienkie

    Te także znacznie lepiej wyglądają w jasnych odcieniach blondu i w naturalnych brązach. Natomiast balejaż czy pasemka dodadzą im optycznej objętości. Kiedy włosy mienią się kilkoma odcieniami, daje to wrażenie, że są bujniejsze niż w rzeczywistości.

    • Włosy kręcone

    Najkorzystniej wyglądają w kolorze zbliżonym do naturalnej barwy włosów. Dobierz więc farbę podobną do odcienia, którym obdarowały cię geny. Warto go wzmocnić tonerem, bo włosy kręcone są na ogół przesuszone (tak działa trwała ondulacja czy kręcenie na wałki) i mają zwykle mało blasku. Ciemne włosy sprawiają, że oczy są bardziej podkreślone. Jeśli więc twoim atutem są właśnie duże wyraziste oczy, zdecyduj się na przyciemnienie naturalnego koloru włosów. Możesz też pozwolić sobie na bardziej odważny, mocniejszy makijaż oczu. Pamiętaj, że dla pań w średnim wieku raczej nieodpowiednie są skrajne odcienie z palety barw farb do włosów, to znaczy bardzo jasny, wręcz biały blond oraz nasycona czerń. Zwłaszcza bardzo ciemne włosy wyostrzają rysy twarzy i podkreślają zmarszczki. Bardziej odpowiednie będą różne mniej zdecydowane odcienie. Natomiast włosy rozjaśnione do bardzo jasnych tonów blondu mogą spowodować, że będziesz się wydawała blada, bezbarwna.

    W jaki sposób dobrze utrwalić fryzurę?

    Na polskim rynku odnalazłam dwa doskonałe produkty godne polecenia.

    Jeśli Twoja fryzura ma być trwała i ma dobrze się prezentować, powinnaś zastosować piankę na mokre włosy oraz mocny lakier po wymodelowaniu fryzury.

    Jakie produkty będą najlepsze? Z czystym sercem mogę polecić piankę do włosów Nivea Extra.

    Produkt długotrwale zwiększa objętość włosów oraz pozostawia je pełne blasku i miękkie w dotyku. Dzięki innowacyjnej formule z Systemem Vitamin-Fix zapewnia bardzo mocne utrwalenie bez obciążania i sklejania włosów, a dodatkowo dzięki zawartości formuły Thermo Care sprawia, że ciepło suszarki pielęgnuje włosy.

    Pianka faktycznie spełnia swoje zadanie. Nadaje włosom objętości i jednocześnie utrwala fryzurę. Nie obciąża oraz nie przetłuszcza włosów.  Jest wydajna. Bardzo dobry produkt do stosowania na mokre jak i lekko wilgotne włosy. Opakowanie estetyczne i zachęcające. Z serii Extra można zakupić także lakier do włosów aby dopełnić efektu.

    Cena około 14zł/150ml

    Hegron, Gel Spray (Żel mocny w rozpylaczu)

    Profesjonalny produkt bardzo silnie i natychmiastowo utrwalający każdą fryzurę. Może być stosowany zarówno na suche jak i na mokre włosy.
    Przeznaczony do wszystkich rodzajów włosów.

    W tym przypadku producent również nie rzuca słów na wiatr. Żel w spray’u jest bardzo trwałym produktem. Natychmiastowo, na długi czas utrwala każdą fryzurę. Śmiało można zaliczyć go do lepszych produktów na rynku, używanych przez profesjonalistów. Jeśli masz problem z przetłuszczającymi się włosami żel dobrze się sprawdza, wysusza nieco skórę głowy oraz włosy przez co świeża fryzura utrzymuje się dłużej. Niestety nie polecam go do włosów nadmiernie suchych. W tym przypadku żel nie będzie godny polecenia.

    Cena około 12zł/ 150ml

  • Krem do depilacji Veet Supreme’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne

    Data:
    27 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Nowości, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    , ,

    Krem do depilacji Veet Supreme’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne

    Zapewnij skórze prawdziwy komfort. Odkryj nowy Krem Do Depilacji Veet Suprem’Essence. Skuteczna mieszanka olejków eterycznych sprawia, że skóra jest bardziej nawilżona i nadaje jej aksamitną gładkość. Nowy zapach aksamitnej róży pozostawi Twoją skórę przyjemne i delikatnie pachnącą. Bez zacięć i nieprzyjemnego zapachu kremu do depilacji!

    Miałam przyjemność stosować kilka pozycji kremów do depilacji, które są powszechnie znane i lubiane przez kobiety. Natomiast nigdy wcześniej nie miałam okazji przetestować kremów firmy Veet. Działo się tak za sprawą wyższej ceny. W momencie wprowadzenia na rynek produktu z nową formułą na bazie olejków eterycznych postanowiłam wypróbować owy krem. Efekt? Bardzo zadowalający. Mimo niezmiennie wyższej ceny, która przeciętnie wynosi 20zł za opakowanie nie żałowałam wydanej kwoty. Mając porównanie z preparatami tańszymi, zdecydowanie bardziej godny polecenia był produkt marki Veet.

    Działanie kremu – odpowiednie. Włoski zostały usunięte dokładnie i w łagodny sposób. Skóra była gładka, pozbawiona zaczerwienień czy podrażnień. Uczucie aksamitnej gładkości i nawilżenia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednym z ważniejszych elementów za które mogę dać dużego plusa jest zapach. Większość kremów do depilacji posiada swój specyficzny zapach, który nie do końca można nazwać przyjemnym. Veet Suprem’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne mogę śmiało uznać jako wyjątek. Podczas depilacji roztacza się przyjemny zapach, niczym nie przypominający tego który towarzyszy tańszym odpowiednikom. Dzięki temu depilacja staje się jeszcze bardziej przyjemna i zachęcająca. Zdecydowanie polecam ten produkt. Odpowiednio działa a dodatkowo przeistacza prostą czynność w przyjemne doznanie.

    Jeśli Twoje włoski są za długie bądź twarde i w jakiś sposób usunięcie kremu wraz z owłosieniem nie jest możliwe, polecam zastosowanie jednorazowej maszynki do golenia. Usunięcie kremu przy jej pomocy stanie się jeszcze prostsze a jednocześnie nie będzie to kolidowało z gładkością i miękkością skóry nóg.

  • Woski do depilacji ciała

    Data:
    25 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki, Testujemy kosmetyki
    Tagi:

    Wosk do depilacji jest tradycyjnym sposobem pozbycia się włosów. Mimo iż na rynku wciąż pojawiają się nowe metody usuwania owłosienia, wiele kobiet nie może obyć się bez wosku. Taką depilację można przeprowadzić w domu bądź salonie kosmetycznym. Bardzo popularny sposób usuwania owłosienia dostępny jest w niemal każdym salonie kosmetycznym, a plastry do wykonania depilacji w większości drogerii kosmetycznych.

    Depilacja woskiem może być przeprowadzana na zimno bądź na gorąco. Na rynku mamy ogromny wybór produktów o różnych barwach, właściwościach, zapachach i opakowaniach. Wosk na zimno używany jest głównie do usuwania włosów w domowym zaciszu. Istnieje możliwość zakupu taśm, na których jest już wstępnie przygotowany wosk na zimno. Wystarczy tylko podgrzać plaster. Można to wykonać przy pomocy ciepłych dłoni, grzejnika bądź suszarki. Następnie przykładamy plaster w dowolne miejsce, które mamy zamiar poddać zabiegowi. Mocno przygniatamy do skóry i jednym, zdecydowanym ruchem odrywamy w przeciwnym do wzrostu włosa kierunku. Woskowanie za pomocą ciepłego wosku odbywa się w podobny sposób. Jedyną różnicą jest konsystencja i opakowanie produktu. Wosk do wykonywania na ciepło dostępny jest w sklepach i hurtowniach kosmetycznych, w których zakupimy także profesjonalny sprzęt do jego podgrzewania. Pojemnik z woskiem należy rozgrzać na podgrzewaczu, następnie zaaplikować na skórę szpatułką albo rolką umieszczoną na opakowaniu. Na jeszcze miękki wosk przykładamy pasek z bawełny bądź fizeliny i gwałtownym ruchem odrywamy usuwając owłosienie. Jest to jednak dość bolesny sposób. Najczęściej takie metody stosuje się przy depilacji mniejszych partii ciała – wąsik, regulacja brwi.
    plastry do depilacji, recenzja
    Plastry do depilacji na zimno o zapachu cytrusowym Nair, cena 7zł za 5 podwójnych plastrów
    recenzja, depilacja woskiem
    Tanita – Miodowy wosk do depilacji w plastrach, cena 15zł

    Osobiście nie przepadam za gotowymi plastrami do depilacji. Testując kilka pozycji dostępnych na rynku nie spotkałam produktu godnego polecenia. Zapewne jest to „zasługa” mocniejszych włosków. Wyżej wymienione plastry do użytku domowego, były dość trudne w obsłudze. Ciężko uzyskać odpowiedni poziom rozgrzania wosku mając do dyspozycji własne dłonie bądź suszarkę do włosów. Zmagając się kilka razy z tym problemem nie uzyskałam odpowiedniej konsystencji, co spowodowało widoczny brak rezultatów po depilacji. Wosk słabo otaczał włoski przez co nie był zdolny do ich usunięcia. Lepił się do wszystkiego prócz owłosienia. Problemem stało się również usunięcie jego pozostałości z ciała. Po przeprowadzonym zabiegu śmiało mogę stwierdzić, że włoski na dużej powierzchni jak na przykład na nogach nie zostały usunięte a sam zabieg wydawał się zbędny i czasochłonny.
    Po tak nieudanej próbie zastosowania wosku zimnego do ciała postanowiłam wykorzystać go w inny sposób, mianowicie do depilacji wąsika bądź regulacji brwi. Spotkałam się ze specjalnymi plastrami o wyprofilowanych kształtach, które są przeznaczone właśnie do tych stref. Okazało się jednak, że są droższe, w opakowaniu jest ich mniej a skuteczność także nijaka. Wykorzystałam więc plastry przeznaczone do nóg, które z zasady posiadają lepszy wosk. Przed każdą depilacją mniejszych partii ciała odcinałam malutki paseczek przy pomocy którego usuwałam niechciane włoski na twarzy. W tej roli wosk do nóg spisywał się znakomicie. Nie miałam do niego żadnych zastrzeżeń.

    Depilacja ciepłym woskiem jest nieco bardziej skomplikowana i zwykle odbywa się w salonie piękności. Jeśli chcesz wykonywać takie zabiegi na swoim ciele w domu, warto przeszkolić się u kosmetyczki. Albowiem nie każda kobieta pomimo prostoty zadania jest w stanie znać wskazania i przeciwwskazania do depilacji woskiem. Nieumiejętne dobranie metody depilacji może przysporzyć więcej problemów niż korzyści.

    usuwanie owłosienia, woskowanie

    Jaka firma produkująca ciepłe woski jest najlepsza? Z pewnością mogę polecić produkty firmy Depilflax. W ofercie mają całą serię produktów przed, do i po depilacji co zapewnia kompleksowy zabieg. Cena jednego wosku wynosi około 9zł. Tego typu produkty najłatwiej można dostać w sklepach i hurtowniach kosmetyki profesjonalnej. Jedno opakowanie (rolka) wosku ciepłego powinno starczyć na depilację całego ciała tzn. partii twarzy, pach, bikini i nóg. Koszt pozostałych produktów potrzebnych do zabiegu powinien zamknąć się w kwocie 250zł. Taki mały zestaw, zawierający najpotrzebniejsze kosmetyki i przyrządy ze spokojem wystarczy na domowe zabiegi.

    Jeśli chcesz pokusić się na tańsze odpowiedniki, ostrzegam – możesz na stałe zniechęcić się do depilacji ciepłym woskiem. Produkty słabej jakości nie przywierają do skóry bądź nie chcą się z niej usunąć przy pomocy pasków.

    Stosując metodę woskowania włoski z czasem zaczynają słabnąc i wolniej odrastać nawet po zgoleniu ich maszynką jednorazową czy kremem do depilacji. Jednak nie ma plusów bez minusów. Aby równowagi stało się zadość możesz mieć problemy z wrastaniem włosków. Jest to dość kłopotliwa dolegliwość. Włoski mogą zacząć wrastać na każdej części ciała na której wykonywano depilację woskiem. To „zjawisko” najłatwiej dostrzec na nogach. Wrastające włoski objawiają się powstawaniem czerwonych kropeczek na skórze, z których widać widocznie wystający kawałeczek włoska. Po wyciągnięciu go przy pomocy pęsety można w szybki sposób dowiedzieć się co kryło się pod naskórkiem. Często okazy są wprost zadziwiające. Powstające stany zapalne skóry w obrębie wrośniętego włosa, w przypadku kiedy są źle pielęgnowane mogą pozostawić blizny. Jak poradzić sobie z wrastającymi włoskami? Zalecam peelingowanie skóry i zmiękczanie jej specjalnymi preparatami zapobiegającymi wrastaniu włosków. Jeśli dostrzeżesz włosek, który wrasta i jesteś w stanie go usunąć, proponuję użyć zdezynfekowanej pęsety. Przemywamy miejsce zabiegu, naciągamy skórę, usuwamy włosek a następnie ponownie przemywamy owe miejsce wodą utlenioną. Jest to jeden z bezpieczniejszych sposobów usunięcia takiego „podskórnego gościa”.

    Zaletą wosku do depilacji jest zdecydowanie prędkość zabiegu i jego długotrwały efekt. Cały zabieg trwa najwyżej kilkanaście minut, wszystko zależ od depilowanego miejsca. Ponadto, nie ma potrzeby powtarzania depilacji zbyt często. Cykl wzrostu włosa wynosi przeciętnie od 4 do 6 tygodni. Główną wadą jest stosunkowo duży ból. Częstą reakcją jest także zaczerwienienie skóry. Warto wypróbować pierwszą depilację na małej powierzchni aby sprawdzić odczyn skóry po zabiegu. Aby móc przeprowadzić depilację, owłosienie musi osiągnąć długość około 4-5 milimetrów.

    Cena pasków z woskiem na zimno wynosi do 20 złotych. Depilacja ciepłym woskiem u kosmetyczki kosztuje od 10 do 100 złotych. Cena uzależniona jest od miejsca depilacji. Najmniej zapłacimy za usunięcie wąsika, natomiast większą kwotę należy przygotować na zabieg poświęcony nogom bądź plecom.

  • Lakiery do paznokci – testujemy kosmetyki

    Data:
    29 sierpnia 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    3 komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Poradniki, Rankingi, Testujemy kosmetyki
    Tagi:

    Czy warto inwestować w lakiery do paznokci?

    essence, pierre rene, inglot, sally hansen, sephora, my secret, sensique, revlon

    Nie warto się łudzić… Obojętnie czy za lakier do paznokci zapłacimy 2,99zł czy 29,99zł to przy posiadaniu miękkiej płytki nie odczujecie żadnej różnicy zważając na trwałość produktu.

    Specjalnie dla Was przetestowałam kilka marek kosmetyków posiadających w swojej ofercie lakiery do paznokci.

    Trwałość owszem jest zacznie większa w momencie, kiedy paznokcie są naturalnie twarde bądź sztucznie utwardzone. Przy takim stanie rzeczy lakier, który posiada na opakowaniu napis „trwałość nawet do 10 dni”, będzie faktycznie trwały, może nie aż przez taki okres, ale przynajmniej na 6,7 dni zachowa ładny wygląd.

    Każda z nas szuka w lakierze czegoś innego. Niektóre kobiety liczą na szybkość schnięcia, inne na identyczny kolor w opakowaniu i na płytce paznokcia. Obecnie na rynku kosmetycznym mamy ogromny wybór kolorów oraz firm oferujących nam tego typu gadżety. Pozostaje pytanie – który wybrać?

    Każdy zakupiony i przetestowany lakier będę opisywać w swoich notatkach poniżej :)

    1. Lakiery Sensique

    Lakiery do paznokci niezwykle trwałe, w bardzo szerokiej i ciekawej gamie kolorystycznej.
    Cena 3,99zł/10ml

    Pojęcie „niezwykle trwałe” jest nieco mylne w tym przypadku. Jak wiadomo od emalii w tym przedziale cenowym nie możemy zbyt wiele oczekiwać. Większość lakierów z palety posiada mocny bądź nieco delikatniejszy odcień perły. Kolor jaki uzyskamy na paznokciach jest nieco jaśniejszy niż w buteleczce (w przypadku jednej warstwy). Pojedyncza warstwa stosunkowo szybko schnie. Jednak jeśli chcemy uzyskać nieco mocniejszy kolor, następna warstwa musi być położona po dłuższym odstępie czasu. Firmę Sensique polecam raczej dla kobiet starszych. Młode dziewczyny mogą wybierać jedynie w kolorach oznaczonym french bądź czerwieniach. Pozostała część stałej palety nie stanowi ciekawej propozycji dla nastolatek. Jedyną okazją do upolowania modnego koloru jest wyczekiwanie na sezonową kolekcję. Firma zaliczana jest do najtańszych na rynku kosmetycznym a co za tym idzie nie wszystkie produkty cieszą oko i zachęcają do zakupu.

    Podsumowując:

    • kolor – jaśniejszy na płytce niż w butelce
    • trwałość – 1, 2 dni, następnie pojawiają się odpryski bądź lakier ściera się
    • szybkość schnięcia – szybko w przypadku jednej cienkiej warstwy
    • pędzelek – mały
    • cena – niska

    2. Inglot

    Inglot oferuje trwałe lakiery do paznokci, o idealnej konsystencji, która zawsze doskonale rozprowadza się na płytce paznokcia. Dostępne w szerokiej palecie kolorów.
    Cena 18zł/16ml

    Lakiery dostępne w wersji matowej, perłowej i z brokatem. Lakier ma wygodny pędzelek.
    Dość fajnie maluje paznokcie. Jest to bardzo zachwalana marka, która zdobyła zaufanie kobiet. Bogata oferta kolorystyczna pozwoli znaleźć idealny kolor dla każdego. Najlepsze rezultaty osiąga się podczas nakładania 2 warstw. Emalia nie schnie wyjątkowo szybko dlatego tez warto odczekać kilka minut przed nałożeniem kolejnej. W zależności od wybranego koloru możemy mieć problem z powstającymi smugami.

    • kolor – nieznacznie jaśniejszy na płytce niż w butelce
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – szybko w przypadku jednej cienkiej warstwy
    • pędzelek – mały
    • cena – wyższa

    Essence

    Lakier do paznokci Essence Colour & Go (3)
    Fantastyczne kolory, intensywne i totalnie stylowe – popularne lakiery “colour & go”  otrzymały teraz prawdziwe wzmocnienie koloru. Dwanaście nowych kolorowych lakierów dołączyło właśnie do reszty towarzystwa  dodając mocne akcenty kolorystyczne przy jednym maźnięciu pędzelkiem. Płaski pędzelek i innowacyjna formuła zapewniają gładkie paznokcie i długotrwały rezultat.
    Cena 4,49zł/ 5ml

    • kolor – kolory na płytce odpowiadają tym w buteleczce, mogą powstawać smugi, idealne pokrycie dość ciężkie do osiągnięcia.
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – powolna
    • pędzelek – mały
    • cena – niska

    Essence – Multi dimension 3 in 1 nail polish (4)
    nie ma znaczenia czy użyjesz go na paznokciach u rąk czy u stóp – ten wielowymiarowy lakier zapewni twoim paznokciom więcej błysku i splendoru. Od lutego 2010, znajdziesz kolor pasujący do każdego stroju, promienne paznokcie na nadchodzącą porę wiosenno letnią.

    Cena 5,49zł/7ml

    • kolor – kolory na płytce odpowiadają tym w buteleczce, mogą powstawać smugi, ciężko uzyskać jedną  ładnie wyglądającą warstwę
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – wolno
    • pędzelek – standardowy
    • cena – średnia

    Firma ta weszła na rynek z szeroką gamą kosmetyków kolorowych dla nastolatek. Mimo wszystko coraz częściej sięgają po nie również kobiety dojrzalsze. Niektóre produkty są naprawdę godne polecenia. Jeśli chodzi o lakiery do paznokci, firma Essence ma dość bogatą ofertę kolorystyczną. Emalie dostępne są w większych bądź mniejszych opakowaniach, z pędzelkami o standardowych rozmiarach bądź ze znacznie cieńszymi, przeznaczonymi do zdobień. Na każdą porę roku firma produkuje specjalną limitowaną edycję posiadającą również kilka odsłon emalii do paznokci. Prawdziwym hitem wśród nastolatek są nasycone mocnymi barwami lakiery z serii Color&Go. Dość duża ilość dziewczyn kusi się na mocną zieleń, słoneczną żółć bądź soczysty pomarańcz.
    W moim odczuciu lakier z serii „Multi dimension” wydaje się być nieco lepszej jakości niż emalia z serii „Color&Go”. Zdecydowanie lepsze krycie, krótszy czas schnięcia oraz większa pojemność za dodatkową złotówkę to kusząca oferta. Większa pojemność wiąże się z nieco większym pędzelkiem co ułatwia malowanie. Lakier dobrze się rozprowadza i utrzymuje na płytce. Nie wymaga wielu warstw i licznych poprawek. Za tą cenę mogę uznać go za przyzwoity produkt. Duża paleta kolorów pozwala na wybranie nieco spokojniejszych jak i zwariowanych barw.
    Testując „Color&Go” nieco się rozczarowałam. Skusiła mnie żółto- słoneczna barwa. Jednak pomalowanie paznokci skończyło się fiaskiem. Lakier źle się rozprowadzał, pozostawiał widoczne smugi, niedokładnie pokrywał płytkę paznokcia. Pozostałe, ciemniejsze kolory wydawały się nieco lepsze podczas użytkowania i mniej kłopotliwe.

    5. My Secret

    French Manicure i Nail Polish
    Nowoczesna formuła lakierów zapewnia równomierne rozprowadzanie oraz zapobiega powstaniu smug. Emalie z serii French Manicure nadają delikatny połysk paznokciom.
    Cena 5,49/10ml

    Producentem kosmetyków My Secret jest firma Pierre Rene. Jest to nieco tańszy odpowiednik, skierowany szczególnie dla młodszych, nastoletnich klientek. Oczywiście seria zyskała także sympatię nieco dojrzalszych klientek.
    Emalie produkowane są w podobnych opakowaniach i pojemnościach, jednak nieco różnią się ceną.
    Lakiery z serii My Secret  wydają się być nawet nieco lepszej jakości niż sam Pierre Rene. Dłużej utrzymują się na paznokciach, wolniej odpryskują. Jeśli chodzi o barwę, to w opakowaniu  i na paznokciach widać dużą różnicę. Aby uzyskać jednolite pokrycie potrzebujemy jedną większą warstwę bądź przynajmniej 2 mniejsze.

    • kolor – kolor na płytce nie odpowiada temu w buteleczce, nie widać perły która ukazana jest w opakowaniu
    • trwałość – 5, 6 dni
    • szybkość schnięcia – szybko przy 1 warstwie, czym więcej nakładamy tym mamy większe problemy
    • pędzelek – mały
    • cena – średnia

    6. Revlon

    Lakier do paznokci o przedłużonej trwałości. Nie odpryskuje. Keratyna wzmacnia płytkę paznokciową. Silikon przedłuża trwałość lakieru.
    Chroni przed szkodliwym wpływem detergentów. Filtry słoneczne chronią przed szkodliwym wpływem promieni UV.
    Zalety:
    - Lakier, który chroni paznokcie przed zniszczeniem.
    - Szybko wysycha i długo się utrzymuje bez odpryskiwania.
    - Lekko i równomiernie się rozprowadza.

    Cena promocyjna 20zł/14,7ml

    Lakier kupiłam po cenie promocyjnej. Wybierając kolor sugerowałam się paletą pasującą do nowych szpilek. Szukałam odcienia malinowo- czerwonego i śmiało mogę powiedzieć, że nie ma różnicy pomiędzy opakowaniem a efektem na paznokciu.  Do zakupu zachęciła mnie Pani ekspedientka, polecając produkt ze względu na jego długotrwałość. Szczerze powiedziawszy lakier mimo wyższej ceny nie utrzymuje się nadzwyczajnie długo na paznokciach. Przez dwa dni wygląda w miarę ładnie, następnie zaczyna się kruszyć i jak każdy lakier tracić połysk.  Emalia dobrze kryje i łatwo się rozprowadza. długi i cienki pędzelek wydaje się być „ciężki w obsłudze”. Aby dobrze rozprowadzić emalię musimy troszkę się napracować.

    • kolor – kolor na płytce identyczny z tym w opakowaniu
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – szybka przy 1 warstwie
    • pędzelek – cienki i długi
    • cena – wyższa

    7. Sephora

    Wiadomość od producenta – Lakier wzbogacony o akryl wzmacniający osadzenie pigmentów na płytce paznokcia. Wyciąg z limonki zapobiega przebarwieniu płytki.

    Jest to jeden z lepszych lakierów w tej cienie jakie miałam przyjemność stosować. Szybko schnie więc nie trzeba się martwić o powstawanie odgnieceń i zarysowań. Duży pędzelek znacznie ułatwia aplikację i efektywne malowanie. Wystarczy jedna warstwa aby uzyskać efekt dobrego krycia. Lakier jest dość trwały i śmiało mogę zaliczyć go do dobrych produktów. Niestety ma małą pojemność a cena nieco wyższa niż przeciętnie. Zawsze jednak można wyszukać ciekawy kolor i zakupić go po cenie promocyjnej.
    Lakier faktycznie zmywa się lepiej niż pozostałe przeze mnie testowane, co jest zgodne z obietnicą producenta.

    • kolor – kolor w buteleczce zgadza się z otrzymanym na paznokciach
    • trwałość – 4, 5 dni
    • szybkość schnięcia – bardzo szybko
    • pędzelek – duży, bardzo dobrze się nim maluje
    • cena – wyższa

    8. Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear

    Lakier Xtreme Wear. Ten „Ekstremalny” lakier do paznokci jest wzbogacony w wapń i proteiny, które wzmacniają płytkę paznokciową. Związki bioaktywne uelastyczniają i uodparniają paznokcie na odpryski, rozdwajanie i łamanie. Posiada wygodny, wąski pędzelek pozwalający na dokładne rozprowadzenie lakieru na płytce paznokciowej. Piękny manicure przez 7 dni.
    Cena 23zł/ 11,8ml

    Lakier szybko się ściera mimo obiecywanej trwałości. Oczywiście kolor n paznokciach nie odbiega od tego w buteleczce a pędzelek jest na tyle duży, że malowanie nie stanowi problemu. Są to zdecydowane plusy. Emalia nie należy do najtańszych, jednak byłam zadowolona z łatwości malowania oraz z koloru. Dość szybko schnie, jednak nie jest to tak rewelacyjne tempo jak w przypadku lakierów marki Sephora. Do pielęgnacji płytki bardziej polecałabym specjalne odżywki. Jeśli chodzi o dokładnie ten produkt, testowany przeze mnie, to nie odczułam różnicy pomiędzy zwykłą emalią a tą polecaną jako środek wzmacniający paznokcie. Według mnie nie ma działania takiego jakie obiecuje nam producent.

    • kolor – kolor w buteleczce zgadza się z otrzymanym na paznokciach
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – standardowa
    • pędzelek – duży, bardzo dobrze się nim maluje
    • cena – wyższa


    9.  Kobo Professional
    Lakier do paznokci na bazie winylowej. Doskonałe krycie kolorem już po pierwszej aplikacji. Długotrwały efekt – intensywny połysk, kolor bez smug oraz odporna na uszkodzenia powłoka.
    Cena 14,99zł/ 7,5ml

    Wybrałam ciemny kolor – fioletowo brązowy. Niestety lakier spisuje się tak fatalnie, że nie jestem w stanie ponownie pomalować nim paznokci. Jest to strasznie denerwujący i czasochłonny zabieg. Pierwsza warstwa nie pokrywa płytki praktycznie wcale, powstają nieestetyczne smugi. Druga warstwa nałożona grubiej wyrównuje wszelkie niedociągnięcia na płytce przy brzegu wolnym, jednak tuż przy skórkach tworzą się nieestetyczne plamy podczas ponownego przyłożenia pędzelka. Czym grubsza warstwa tym więcej czasu potrzebuje na wyschnięcie i szybciej może zniknąć z naszych paznokci. Reasumując lakier Kobo źle się rozprowadza (ciemne odcienie) i jest nietrwały. Jeden z najgorszych lakierów jakie udało mi się zakupić. Zdecydowanie nie polecam.

    • kolor – kolor w buteleczce jest znacznie ciemniejszy niż ten otrzymany na paznokciach
    • trwałość – 1, 2 dni
    • szybkość schnięcia – bardzo powolne  z powodu dużej ilości warstw
    • pędzelek – dobry, jednak lakier źle się rozprowadza, pozostawia smugi

    10. Inglot lakier oddychający O2M
    Nowość rynkowa. Cała linia wyprodukowana w nowej technologii – paznokcie oddychają pod bazą, lakierem, topem. Technologia wykorzystuje polimer, który pierwotnie został opracowany dla soczewek kontaktowych. Emalia ma zatem zwiększoną przepuszczalność tlenu i pary wodnej. Lakiery O2M oferowane są (na razie) w 46 kolorach.
    Cena 28zł/ 11ml

    Za tak wysoką cenę spodziewałam się naprawdę dobrego produktu. Ten podczas stosowania naprawdę nie różni się ani konsystencją ani działaniem od swoich poprzedników ze standardowej serii. Jedyne zmiany to większe opakowanie i dłuższy pędzelek. Paznokcie nie doznały widocznej zmiany podczas stosowania lakieru oddychającego. Jeśli chodzi o jego trwałość to również bez rewelacji. Kryje dobrze, jednak niezbędne są 2 warstwy. Lakier jak lakier, nic specjalnego.

    • kolor – kolor w buteleczce zgadza się z otrzymanym na paznokciach
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – standardowa, przy kilku warstwach nieco dłużej
    • pędzelek – odpowiedni, jednak mógłby być nieco grubszy

    11. Essie
    Lakiery do paznokci Essie to imponująca paleta barw o intrygujących nazwach. Kilka razy w roku wzbogacana o kolekcje sezonowe, okolicznościowe i specjalne. Odcienie na każdą porę roku, dnia i okazję. Wśród lakierów stonowanych i klasycznych, nie brakuje kolorów ekstrawaganckich i szokujących. Każda linia nawiązuje do aktualnych trendów mody, kreuje je, współtworzy, wyznacza.
    Lakiery Essie to także wysoka jakość – trwałość, doskonała przyczepność do płytki paznokcia, idealna konsystencja oraz krótki czas schnięcia. Bogata kolorystyka i jakość lakierów Essie są doceniane przez największe gwiazdy show biznesu m.in. Madonnę, Angelinę Jolie, Sandrę Bullock, Jennifer Lopez, Katie Holmes i inne osobistości, takie jak Michelle Obama.
    Cena 49zł/15.ml

    Za tak wysoką cenę nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Czyżbym odkryła najlepszy lakier do paznokci? Kupiłam jasny kolor, co mogło okazać się błędem bo na tą chwilę nie mogę określić stopnia krycia płytki. Dość szybko wysycha i bardzo długo utrzymuje się na paznokciach. Stosuję go nawet jako bazę pod ciemne lakiery. Zdecydowanie przedłuża ich trwałość. Essie jest chyba najlepszym lakierem do paznokci jaki miała przyjemność testować.

    • kolor – kolor w buteleczce jest ciemniejszy w przypadku bardzo jasnego lakieru
    • trwałość – 4, 5 dni
    • szybkość schnięcia – szybko
    • pędzelek – wielkość standardowa jednak dość dobrze rozprowadza emalie

    12. Virtual by Joko Vinyl Mania (lakier do paznokci z winylem)
    Zawartość polimerów winylowych w bazie zapewnia trwałość i połysk pomalowanym paznokciom. Lakier jest elastyczny, trwały, nie odpryskuje. Zupełnie nowa formuła lakieru pozwala osiągnąć elegancki manicure bez smug.  Lakier bardzo dobrze kryje, już po nałożeniu jednej warstwy lakieru na odtłuszczone paznokcie można osiągnąć głębię koloru. Lakier szybko schnie, nie jest to lakier typu „5 sekund”, ale po pomalowaniu drugiej ręki, na pierwszej jest już suchy.

    Cena 9zł/ 10ml

    Produkt naprawdę godny polecenia. Doskonałe krycie już po pierwszej warstwie lakieru. Jest trwały, podczas malowania nie sprawia trudności, dobrze się rozprowadza, ma gęstą konsystencję. Średniej grubości pędzelek doskonale dopasowuje się do płytki, dzięki czemu już przy pojedynczym pociągnięciu cała płytka zostaje pomalowana. Szybko wysycha, długo utrzymuje się na paznokciach. Dobry produkt za przystępną cenę. Jak najbardziej polecam.

    • kolor – kolor w buteleczce zgadza się z otrzymanym na paznokciach
    • trwałość – 3, 4 dni
    • szybkość schnięcia – szybko
    • pędzelek – duży, bardzo dobrze się nim maluje, nie pozostawia smug

    Czy warto kupować drogie lakiery do paznokci?

    Myślę, że nie zawsze. Czasami można wyszukać prawdziwe „perełki” wśród tańszych firm. W obecnym czasie na rynku kosmetycznym jest tak duży wybór produktów, że z pewnością każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego nie zawsze za tę wyższą cenę.

    Jak zapobiegać przebarwieniom płytki paznokcia?

    Ważne jest aby zawsze stosować lakier podkładowy. Szczególnie w przypadku ciemniejszych barw. W tej roli wystąpić może odżywka bądź lakier bezbarwny czy też emalia stworzona specjalnie jako produkt podkładowy. Dzięki temu ryzyko powstania przebarwień płytki i jej zażółceń nieco zmniejszy się. Dodatkowym krokiem może być polerowanie płytki. Nie każdy wie ale paznokcie również powinno poddawać się  peelingowi. Płytka podobnie jak skóra rogowacieje.