SklepyZKosmetykami.pl

Ranking najlepszych sklepow z kosmetykami

Zrodlo informacji na temat goracych promocji w sklepach internetowych!

Wpisy z Styczeń, 2011

  • Jak odpowiednio wykonać demakijaż?

    Data:
    30 stycznia 2011
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    2 komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:

    W obecnym czasie pośród kosmetyków do demakijażu mamy naprawdę ogromny wybór. Sposób oraz preparaty jakimi wykonujemy demakijaż zależy nie tylko od rodzaju cery ale również od naszych osobistych preferencji.   Mleczko z tonikiem, pianka, żel z wodą czy preparat wodno-olejowy równie skutecznie usuwają makijaż. Bez względu na cenę stosowanych produktów najważniejsze jest aby były poprawnie i systematycznie stosowane. Szczególną uwagę na skórę twarzy powinno zwracać się wieczorem, kiedy to na jej powierzchni nagromadzony jest pot, kurz, brud i resztki kosmetyków. Pory skórne są zatkane co uniemożliwia regenerację oraz swobodne oddychanie które odbywa się podczas snu. Źle oczyszczona cera z czasem staje się  nieświeża, szara i szybciej się starzeje. Kiedy pamiętamy o regularnym uwalnianiu cery od zanieczyszczeń, nie miewamy problemów z wchłanianiem składników odżywczych zawartych w kremach.  Warto pamiętać, że w preparatach do demakijażu znajdujemy także wyciągi roślinne i olejki pielęgnacyjne. Najnowsze z nich zawierają nawet składniki zarezerwowane do tej pory tylko dla specjalistycznych kremów. Na przykład kwasy owocowe czy kwas hialuronowy. Dzięki temu poza oczyszczaniem dodatkowo nawilżają i regenerują naszą skórę.

    Idealny preparat do oczyszczania twarzy

    Idealny kosmetyk, którego celem jest oczyszczenie cery powinien spełniać również różnorodne potrzeby skóry, uzależnione od jej typu.

    Skóra sucha wymaga demakijażu mleczkiem. Dzięki jego składnikom i odpowiedniej konsystencji skóra jest natłuszczona i nie spowoduje uczucia ściągnięcia.

    Cera tłusta i łojotokowa. W tym przypadku najlepiej sprawdza się żel bądź pianka przy użyciu wody. Skóra będzie oczyszczona i jednocześnie nie wysuszona.

    Cera wrażliwa, alergiczna i naczyniowa wymaga preparatów bez środków zapachowych i konserwujących. Tutaj dobrym wyjściem z sytuacji jest używanie środków hipoalergicznych i płynów micelarnych. Praktyczne są preparaty typu 2 w 1 – połączenie mleczka z tonikiem, lub 3 w 1 służące również do demakijażu oczu. Produkty wielofunkcyjne przydatne są zwłaszcza w podróży. Do demakijażu oczu najlepiej sprawdza się płyn micelarny jak i preparat w postaci żelu, płynu. Warto zaznaczyć, że do zmywania tuszu wodoodpornego odpowiednia jest oliwka, płyn do demakijażu oczu i preparaty dwufazowe (składające się z warstwy wodnej i oleistej).

    Uprzednio polecany i niezastąpiony jeszcze przed laty tonik odchodzi do lamusa. Obecnie płyn micelarny doskonale spełnia funkcje, a jednocześnie daje znacznie lepsze korzyści. Starannie domywa resztki kosmetyków, brudu i kurzu, przywracając skórze kwaśny odczyn. Jeżeli jednak nie wyobrażasz sobie życia bez stosowania toniku, możesz użyć go do domycia i odświeżenia cery po zastosowaniu mleczka/żelu, bądź do porannego obudzenia skóry przed położeniem makijażu. Zamiast wysuszającej cerę chlorowanej wody warto zmienić przyzwyczajenia i stosować wodę mineralną niegazowaną, oligoceńską a najlepiej termalną wodę w aerozolu, która ma właściwości łagodzące i kojące. Stanowczo odradzam mydła, które działają na cerę drażniąco. Skóra pokryta jest naturalnym, cieniutkim płaszczem hydrolipidowym, chroniącym ją przed czynnikami zewnętrznymi, np. zanieczyszczeniami i słońcem. Warstwa ta ma odczyn kwaśny (pH 5,5), a klasyczne mydło – odczyn zasadowy i pH powyżej 7. Stosowanie mydła uszkadza płaszcz ochronny skóry i może prowadzić do zlikwidowania naturalnej flory bakteryjnej, która jest niezbędna do prawidłowego jej funkcjonowania. Zawarte w mydłach detergenty mogą wywoływać alergię i pieczenie.

    Jak odpowiednio zmyć twarz?

    Demakijaż można wykonać na dwa sposoby. Jeśli stosujemy żel i wodę- najpierw zwilżamy twarz wodą, następnie kilka kropel żelu rozprowadzamy na twarzy delikatnie masując i wytwarzając pianę. Stosując mleczko, zwilżamy płatek kosmetyczny i zmywamy makijaż wykonując koliste ruchy. Zamiast płatka możemy posłużyć się opuszkami palców. Nadmiar mleczka ściągamy czystym wacikiem. Na wykończenie demakijażu dobrze jest przetrzeć twarz tonikiem. Czoło myjemy pionowymi ruchami w kierunku włosów. Okolice oczu okrężnymi, delikatnymi ruchami, poczynając od kącików zewnętrznych w kierunku kącików wewnętrznych. Policzki zmywamy zaczynając od skrzydełek nosa i kierując się ku skroniom. Okolice ust myjemy okrężnym ruchem. Należy uważać aby nadmiernie nie rozciągać skóry. Waciki należy zmieniać dość często. Demakijaż zostanie prawidłowo wykonany kiedy to na waciku nie będzie ani śladu kosmetyków kolorowych ani pyłu, czy kurzu.

  • Kiedy kosmetyki przestają upiekszać a zaczynają szkodzić

    Data:
    4 stycznia 2011
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    1 komentarz
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:

    Nawet najlepszy kosmetyk może okazać się nietrwały, gdy po otwarciu jest nieprawidłowo przechowywany lub źle stosowany. Wprawdzie do większości preparatów dodaje się środki konserwujące (hamujące rozwój bakterii, pleśni i innych mikroorganizmów), jednak nie stanowią one stuprocentowego zabezpieczenia. Dlatego też, jeśli będziemy sięgać do słoiczka nie umytymi rękami, do produktu dostaną się bakterie. A im częściej się to zdarza, tym mniej czasu mają substancje konserwujące na zwalczenie drobnoustrojów. Z czasem mikroorganizmy „zwyciężają” i wydzielają enzymy, które doprowadzają do zmian w konsystencji preparatu. Aby temu zapobiec, wiele firm kosmetycznych dołącza do swoich produktów małe szpatułki, z których warto korzystać, by przedłużyć „żywot” kosmetyku.

    Wrogiem kosmetyków „w użyciu” jest powietrze, a dokładniej – tlen. Oddziałuje on nie tylko na substancje zapachowe i strukturę kosmetyku, ale może mieć negatywny wpływ na substancje aktywne. Szczególnie narażone są kosmetyki zawierające nienasycone związki tłuszczowe, takie jak oleje roślinne (sojowy, słonecznikowy). Związki te pod wpływem atmosferycznego tlenu łatwo ulegają utlenianiu, czyli dochodzi w nich do jełczenia tłuszczów, co objawia się zmianą zapachu na nieprzyjemny. Dlatego napoczęte produkty należy jak najszybciej zużyć.

    Inne elementy mające wpływ na starzenie się „kosmetyków” oraz skrócenie okresu ich trwałości to – światło, ciepło oraz w dużej mierze promieniowanie ultrafioletowe.

    Prawidłowe przechowywanie
    Wszystkie kosmetyki, także perfumy i wody toaletowe, należy przechowywać w oryginalnych, szczelnie zamkniętych opakowaniach. Należy je chronić przed wysoką temperaturą, bezpośrednim działaniem słońca i grzejnikami. Z tego powodu nie powinnyśmy przechowywać ich w wilgotnej i ciepłej łazience ani też w pobliżu okna czy kaloryfera. Zdecydowanie najlepszym miejscem na „toaletkę” będzie miejsce chłodne, suche i ciemne. Nasuwa się na myśl lodówka, jednak nie można tam przechowywać wszystkich kosmetyków. Wprawdzie ryzyko zepsucia się produktu jest mniejsze, ale zbyt duży chłód i wahania temperatury mają niekorzystny wpływ na konsystencję. Dolna półka w lodówce jest dobrym miejscem do przechowywania: pomadek, lakierów do paznokci i kremów.

    Oznaki zepsucia i nieprzydatności do użycia

    Zepsute preparaty pielęgnacyjne (kremy, mleczka) oraz pudry w kremie najczęściej ulegają przemianom określanym często jako „pocenie się” kosmetyku oraz „gazowanie”.

    Pierwsze polega na rozdzieleniu fazy wodnej od fazy olejowej, drugie natomiast na samoistnym wycieku kosmetyku, do którego dochodzi zaraz po otwarciu opakowania (głównie tubki). Innymi objawami „nie-świeżości” mogą być: zjełczały zapach, zmiana konsystencji (ziarnistość lub wyjątkowa płynność) oraz tzw. „puchnięcie” opakowań. W skrajnych przypadkach można zaobserwować ciemny nalot oraz kolorowe punkciki na wierzchu i w masie preparatu, świadczące o prawdziwej hodowli mikroorganizmów. W przypadku kosmetyków płynnych (toniki, szampony, płyny do kąpieli) oznaką „starości” może być: zmiana koloru, zapachu, zmętnienie, „kłaczkowaty” osad czy deformacja opakowania. Jeśli chodzi o perfumy i wody kolońskie to także należy zwrócić uwagę na zmianę barwy i zapachu. Staje się on nieprzyjemny, czasem nawet kwaśny.

    Oznakami zepsucia kosmetyków kolorowych są również zmiany struktury oraz pleśń. Tusze do rzęs z czasem grudkują się i kruszą, kredki i pomadki łamią, a pudry oraz cienie do powiek- zbrylają.

    Przeterminowane – do kosza!
    Od produktów kosmetycznych wymagamy, by nie tylko były skuteczne, ale by w żadnym wypadku nam nie szkodziły. Mogą stać się one przyczyną infekcji, wywołać alergie czy podrażnienia. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na produkty, które mają kontakt ze śluzówką lub oczami! W przeciwnym razie łatwo nabawimy się spękanych warg, piekących powiek, a nawet zapalenia spojówek.

    Nie wolno zapominać o terminie przydatności do użycia kosmetyków do makijażu! Używanie „przeterminowanej” kolorówki może sprawić, że skóra zareaguje swędzeniem lub zaczerwienieniem, a makijaż będzie się obsypywał i rozmazywał.

    „Przedłużanie” życia kosmetyków
    Wybierając kosmetyk należy się zastanowić jak dużo będziemy go używać. Pamiętać należy bowiem, że im dłużej preparat jest napoczęty, tym więcej czasu mają bakterie, aby się w nim rozmnożyć. Dlatego warto sięgać po opakowania małe i te, wyposażone w dozownik (brak kontaktu lub ograniczony kontakt z mikroflorą). Jeśli jednak wybrany przez nas kosmetyk nie jest dostępny w opakowaniu łubkowym czy z pompką, musimy aplikować go czystą szpa-tułką i zawsze starannie zamykać słoiczek. Przy stosowaniu mleczka czy toniku nigdy nie przyciskamy watki bezpośrednio do otworu butelki! Pozwólmy, aby preparat swobodnie wypłynął z opakowania na płatek bądź bezpośrednio na naszą dłoń. Latem, kiedy stosujemy kosmetyki do opalania, szczególnie chrońmy je przed przegrzaniem i nasłonecznieniem. Czynniki te mogą negatywnie wpłynąć na jakość filtrów. Najlepiej preparaty „plażowe” zużyć w ciągu jednego sezonu!

    Aby jak najdłużej cieszyć się ulubionym lakierem do paznokci (około 1 roku), nie wolno go rozcieńczać zmywaczem do paznokci, lecz specjalnym rozpuszczalnikiem. Ponadto warto pamiętać, by skracać okres otwarcia buteleczki, gdyż dostające się do wnętrza powietrze sprawia, że lakier wysycha. W przypadku kosmetyków do makijażu, pierwszą zasadą jest niepożyczanie ich. Szczególnie dotyczy to pomadek, błyszczyków i tuszy do rzęs. Aby ściągnąć nadmiar tuszu, należy oczyścić jedynie brzeg spiralki (w chusteczkę), dzięki czemu do wnętrza dostaje się znacznie mniej powietrza i tusz tak szybko nie wysycha. Nie można także zapominać o dokładnym czyszczeniu akcesoriów do makijażu – pędzli i pacynek. W przeciwnym razie staną się one siedliskiem bakterii i mikroorganizmów.

    A Ty? Co robisz z przeterminowanymi kosmetykami? Jak często sprawdzasz ich zdatność do użycia?