SklepyZKosmetykami.pl

Ranking najlepszych sklepow z kosmetykami

Zrodlo informacji na temat goracych promocji w sklepach internetowych!

Wpisy z Październik, 2010

  • Płyny do demakijażu oczu – testujemy kosmetyki

    Data:
    29 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    2 komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    ,

    1. Płyn do demakijażu oczu rumiankowy Yves Rocher
    Bądź delikatna dla swoich oczu! Delikatnie usuń wszelkie ślady makijażu za pomocą rumiankowego płynu do demakijażu, który zadba o Twoje wrażliwe oczy. Świeżość w jednym ruchu, nietłusta i łagodząca konsystencja. Plusy produktu: Formuła z wyciągiem z rumianku o właściwościach kojących i łagodzących. Formuła, która nie szczypie w oczy.

    Cena 20zł/ 125ml

    Śmiało mogę dać duży plus dla firmy owy za płyn do demakijażu. Wybrałam produkt skierowany do zwykłych tuszy do rzęs. Opakowanie wprawdzie bardziej przypomina płyn leczniczy jednak jego zawartość jest godna polecenia. Wystarczy jeden bądź dwa płatki higieniczne zwilżone płynem, aby dokładnie pozbyć się nawet większej ilości tuszu do rzęs. Jego formuła faktycznie nie powoduje pieczenia ani zaczerwienienia oczu. Płyn jest delikatny, skuteczny i co ważniejsze wydajny dzięki wygodnemu dozownikowi. Mimo wyższej ceny warto pokusić się na produkt firmy Yves Rocher. Zapach kosmetyczny z nutką naturalności ze względu na wyciąg z rumianku. Płyn nie pozostawia tłustego filmu na i pod oczami, powierzchnia skóry nie błyszczy się.

    2. Ziaja De-Makijaż
    Nawilżający płyn do demakijażu oczu. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych, skutecznie i delikatnie usuwa makijaż. Wiąże wodę oraz trwale nawilża naskórek, zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry wokół oczu. Formuła ultranawilżanie zapobiega transepidermalnej utracie wody ze skóry (TEWL), wykazuje wysoką skuteczność nawilżenia skóry i łagodzenia podrażnień.

    Cena 6zł/ 120ml

    Produkt tani, skuteczny jednak mało wydajny. Dość szybko się kończy z uwagi na dużą ilość potrzebną do dokładnego demakijażu oka. Nie pozostawia tłustego filmu, lekko nawilża skórę wokół oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Byłam nim zachwycona do momentu kiedy użyłam produkt firmy Yves Rocher. Jeśli szukasz tańszego produktu do demakijażu oczu to Ziaja będzie jak najbardziej odpowiednia.

    3. Płyn do demakijażu oczu Nivea Visage
    Delikatnie usuwa tusz i makijaż, pielęgnując rzęsy. Odpowiedni do wszystkich typów cery.

    Nivea Visage delikatny płyn do demakijażu oczu wzbogacony prowitaminą B5 perfekcyjnie usuwa tusz i makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nawilża i pielęgnuje wrażliwe okolice oczu. Wrażliwa skóra wokół oczu jest oczyszczona, co sprawia, że wygląda pięknie i gładko, a rzęsy są zadbane. Odpowiedni również dla osób noszących szkła kontaktowe. Produkt przebadany dermatologicznie i okulistycznie.

    Cena 12 zł/ 125ml

    Do tego produktu mam zastrzeżenie, jednak ogólny efekt jest dość dobry. Makijaż oczu zmywa się dość wolno, ten zabieg wymaga nieco pracy. Efekt końcowy jest jednak zadowalający. Opakowanie wygodne, estetyczne. Jeśli chodzi o zapach to jest on dopasowany do całej gamy produktów Nivea, więc jest delikatny i przyjemny. Płyn odpowiedni dla osób noszących soczewki kontaktowe, nie podrażnia oczu, nie powoduje zaczerwienienia i pieczenia, delikatny.

    4. Inglot
    Cena 6zł/ 25ml

    W tym przypadku nie doszukałam się żadnych informacji od producenta na temat tego produktu.
    Zakupiłam go z uwagi na dobrą opinię krążącą na temat firmy Inglot. Osobiście korzystałam z wielu produktów z ich gamy i byłam zadowolona. W tym przypadku było całkowicie odwrotnie.

    Opakowanie neutralne, białe z małą zawartością informacji na temat produktu. Zapach delikatnie chemiczny. Działanie – bardzo słabe. Makijaż oczu znika powoli i wymaga nieco wysiłku z naszej strony. Dodatkowo towarzyszy nam nieprzyjemne uczucie pieczenia. Jednym słowem płyn jest drogi, mało skuteczny i niewydajny. Bardzo łatwo można wylać zbyt duża ilość płynu na wacik, wszystko z powodu niezabezpieczonej szyjki butelki, która pozbawiona jest dozownika. Jeden z gorszych produktów Inglot. Nie polecam.

    5. Avon mleczko do demakijażu oczu z odżywką

    Łagodny, lekki preparat, który skutecznie usuwa makijaż z powiek i rzęs nie podrażniając oczu.  Zawarte w nim składniki nawilżające i odżywcze pielęgnują rzęsy i delikatną skórę wokół oczu. Można go używać również do demakijażu całej twarzy.

    Cena 13,80zł/ 150ml

    W opisie produktu, który zamieściłam wyżej odnajdziemy tylko jedno zdanie zgodne z prawdą. Mianowicie chodzi o możliwość zastosowania mleczka do demakijażu całej twarzy. W tym przypadku kosmetyk sprawdza się bardzo dobrze. Nigdy nie przepadałam za firmą Avon, ale mimo wszystko postanowiłam przetestować ich produkt. Pierwszy błąd popełniłam już przy samym wyborze, gdyż nie doczytałam, że jest to mleczko a nie płyn. Jest to środek drażniący oczy, ma nieprzyjemny chemiczny zapach. Poprzez swoją konsystencję dostaje się do oczu powodując pieczenie, zaczerwienienie i ich zamglenie. Zaprzestałam stosowania produktu do demakijażu oczy i szybko znalazłam zastosowanie przy oczyszczaniu z makijażu skóry twarzy. Dobrze zmywa wszelkie zanieczyszczenia. Pomimo obiecanej przez producenta odżywki do rzęs nie zauważyłam żadnej zmiany. Ogólnie rzecz biorąc nie polecam tego produktu. Wysoka cena i nieadekwatna konsystencja powoduje moją niechęć do stosowania kosmetyku.

  • Balsamy/ kremy/ chusteczki brązujące – testujemy kosmetyki

    Data:
    22 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    , ,


    1. Ziaja Sopot balsam brązujący relaksujący

    Lekki nawilżający balsam do pielęgnacji ciała, zapewniający bursztynową opaleniznę.
    Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze równomierny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych.

    Balsam intensywnie nawilża naskórek oraz zwiększa zdolność do zatrzymywania wody. Zawiera witaminę E, prowitaminę B5 (D-panthenol). Chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie szorstkości. Wyraźnie wygładza i uelastycznia skórę.

    Cena 8,50zł/200ml

    Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych jakie miałam przyjemność stosować. Opalenizna zaczyna pojawiać się już od 3 godzin po aplikacji. Odpowiednia konsystencja pozwala na efektywne wmasowanie balsamu. Do ważnych zalet kosmetyku można śmiało zaliczyć w miarę przyjemny, niedrażniący zapach i brak efektu klejenia się skóry. Cena nie jest wysoka a efekty znacznie lepsze niż po użyciu innych, droższych balsamów. Opalenizna obiecywana przez producenta sprawdza się, natomiast uczucia odprężenia i relaksu nie odczułam. Podobnie jest z podrażnieniem, szorstkością skóry, wygładzeniem i uelastycznieniem – brak zmian po zastosowaniu. Ziaja posiada w swojej ofercie 3 balsamy: balsam brązujący ujędrniający, balsam brązujący relaksujący i preparat w żelu brązujący do twarzy i ciała. Nie posiada natomiast podziału na karnację jasną i ciemną. Mi osobiście to nie przeszkadzało. Większa liczba warstw na skórze podczas ścierania może spowodować pojawienie się zabrudzeń na ubraniach. Oczywiście można je sprać. Balsam nie pozostawia smug na ciele jeśli nakłada się cienką warstwę. Zbyt duża ilość kremu spowoduje nierównomierne plamy. Po każdym użyciu należy umyć ręce – pozostawia zabrudzenia.

    2. Ziaja Sopot krem brązujący relaksujący do twarzy
    Lekki krem polecany do pielęgnacji każdego rodzaju cery szarej i zmęczonej, potrzebującej odprężenia. Nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Aktywny kompleks brązujący nadaje skórze delikatny odcień opalenizny bez narażania jej na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Ekstrakt z bursztynu, witamina E, prowitamina B5 aktywnie nawilża naskórek oraz chroni przed nadmierną utratą wody.
    Neutralizuje wolne rodniki przyspieszające proces powstawania zmarszczek. Doskonale regeneruje, odżywia i wygładza naskórek. Zapobiega pojawianiu się oznak zmęczenia.

    Cena 7zł/ 50ml

    Produkt dobry, spełnia swoją funkcję i nadaje odcień opalenizny na skórze twarzy. Jednak w przypadku stosowania takiego kosmetyku musimy wybrać czy opalamy twarzy czy może aplikujemy na nią podkład. Jeśli wybierasz drugą opcję, spokojnie możesz odstawić owy krem na bok. Podczas wykonywania demakijażu krem bardzo szybko schodzi. „Rozpuszcza się” czasami tylko miejscami co powoduje powstanie zacieków i plam na twarzy. Konsystencja jest odpowiednia, zapach nie drażni, jest przyjemny. Efekt opalania widać już po kilku godzinach. Najlepsze efekty daje jednak kilkukrotne smarowanie twarzy w kilku godzinnych odstępach.

    3. Dove Summer Glow
    Ciemna i jasna karnacja

    Balsam delikatnie opalizujący Dove summer glow + soft shimmer nadaje skórze słoneczny wygląd letniej opalenizny, nawilża i dodatkowo rozświetla skórę. Zawiera rozświetlające drobinki, dzięki którym skóra pięknie opalizuje w świetle. Pierwsze efekty opalenizny przy codziennym stosowaniu balsamu Dove Summer Glow + soft shimmer są widoczne po upływie 3-5 dni.

    Cena 14zł/250ml

    Gęsta konsystencja ułatwia aplikację. Niestety efekt opalenizny ma odcień pomarańczowy, żółty i jest ciężki do uzyskania. Ciało zyskuje za to nieprzyjemny zapach i uczucie klejenia. Nie zauważyłam rozświetlających drobinek, które obiecywał producent. Aby uzyskać jakikolwiek efekt musimy stosować balsam przez kilka kolejnych dni. Zabarwienie skóry pojawia się bardzo wolno. Dzieje się tak zarówno w przypadku balsamu przeznaczonego dla cery jasnej jak i ciemnej. Jest to dość nieudany produkt. Nie zachęcił mnie pod żadnym względem. Opakowanie duże i nieporęczne, produkt ciężko się wydobywa z pojemniczka. Producent obiecywał cuda, które nie odnalazły odzwierciedlenia z rzeczywistym stanie.

    4. Kolastyna Active Body – balsam brązująco – rozświetlający

    Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. W balsamie zastosowano wyciągi z orzecha włoskiego i ekstrakt z kakao, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok.

    Balsam brązujący otrzymał dwukrotnie – w 2000 i 2001 roku – tytuł Bestseller Roku przyznany przez miesięcznik „Twój Styl”.

    EFEKTY STOSOWANIA:
    – atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok
    – intensywnie nawilżona i gładka skóra
    – widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry

    Cena 11,00zł/ 250 ml.

    Efekty przedstawione przez producenta znacznie odbiegają od stanu faktycznego produktu. Niezwykle ciężko jest osiągnąć efekt letniej opalenizny. Złocisty kolor skóry powinniśmy uzyskać dzięki drobinkom, których niestety jest zbyt mało, również nie są one trwałe. Bardzo szybko znikają z powierzchni skóry. Jednym słowem efekt jest dość marny. Skóra bardzo wolno się zabarwia o ile w ogóle widać różnicę, drobinki złota są mało widoczne a sam produkt ciężko się rozsmarowuje i wchłania. Konsystencja jest lekka lecz daje uczucie tłustości. Zdecydowanie nie polecam balsamu z tej serii. Nie jest drogi, jednak mimo wszystko chyba każdej kobiecie zależy aby produkt przez nią zakupiony przyniósł jakiekolwiek efekty. O tym balsamie nie mogę powiedzieć dobrego słowa.

    5. Balsam brązujący Summer Beauty Piękne Nogi – jasna karnacja

    Brązujący balsam do ciała Summer Beauty Piękne Nogi stopniowo tworzy naturalną
    i równomierną opaleniznę, jednocześnie zmniejszając pojawianie się zbędnego owłosienia na nogach. Unikalna, nawilżająca formuła zawierająca kompleks opóźniający odrastanie włosków oraz substancję delikatnie opalającą, pozwala cieszyć się jedwabiście gładkimi i opalonymi nogami przez dług czas. Przy regularnym stosowaniu, nogi zachowują piękną opaleniznę, a włoski stają się słabsze i mniej widoczne, umożliwiając rzadszą depilację.

    Cena 20zł/200 ml

    Jeden z gorszych produktów marki Nivea jaki miałam przyjemność testować na swojej skórze. Balsam kryje w sobie ograniczenie jakim jest stosowanie go tylko do pielęgnacji nóg. Obietnica wolniej odrastających włosków jest nietrafiona przez producenta. Przed jak i po stosowaniu balsamu nie widać żadnej różnicy. Ciało natomiast nieprzyjemnie pachnie, ma dziwny żółty kolor. Wygląda nieestetycznie. Wygodne opakowanie ułatwia wydobywanie produktu z opakowania. Przez kilka godzin od zastosowania towarzyszyło mi uczucie tłustego filmu na skórze, szczególnie podczas siedzenia czy kucania. Balsam wcale nie przypadł mi do gustu, uważam, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto.



    6. Dax Cosmetics Sun chusteczka samoopalająca do każdego rodzaju karnacji

    Nowatorski i niezwykle wygodny w aplikacji preparat samoopalający w postaci chusteczek nasączonych wysokiej klasy czynnikiem brązującym. wyjątkowo łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania i nie pozostawia smug. Zawiera czynniki Pielęgnacyjne: wyciąg z lilii wodnej, d-pantenol i witaminę E, które nawilżają, łagodzą podrażnienia oraz chronią skórę przed przedwczesnym starzeniem. Posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach. chusteczki samoopalające polecane do stosowania na twarz i całe ciało.

    1,90zł/saszetka

    Cienka i łatwa w aplikacji chusteczka to bardzo szybki i zadowalający sposób na uzyskanie ładnej opalenizny. Oczywiście mogą powstać lekki plamki i niedociągnięcia, które są efektem złej aplikacji. Na szczęście niedociągnięcia są znacznie mniej widoczne niż przy produkcie SunOzon firmy Rossmann, który również miałam przyjemność przetestować. Opalenizna powstała po zastosowaniu chusteczki Dax Cosmetics pojawia się błyskawicznie, w ciągu 1-2 godzin. Zabarwienie ciała utrzymuje się dość długo i  schodzi równomiernie. Chusteczka ma ładny zapach a przede wszystkim delikatny. Bardzo dobry produkt, jeden z lepszych na rynku. Polecam!

    7. SunOzon Rossmann chusteczki samoopalające

    Rewelacyjne, brązujące chusteczki do ciała i twarzy SUNOZON, które pielęgnują ciało poprzez zawartość witaminy E. Kosmetyk jest bardzo znany i ceniony na zachodzie. Jest przebadany dermatologicznie, nie uczula i jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Bardzo łatwy w użyciu.

    Cena 2,99 zł/ 2x7ml

    Chusteczka jest mocno nasączona samoopalaczem, łatwa w użyciu. Uzyskany koloryt skóry jest dość naturalny i dobrze się prezentuje. Niestety w moim przypadku na ciele, a dokładniej na nogach, powstały okropne plamy co nie wyglądało zbyt efektywnie, ciało wymagało peelingu. Powstałą, nierównomierną opalenizną produkt wcale mnie nie zainteresował i nie zachęcił do dalszych zakupów. Opakowanie również nie jest przyjemne dla oka.

    8. Yves Rocher Bronze Nature Samoopalacz do twarzy i ciała
    Śniada cera ma wszystkie cechy niezbędne do rozpoczęcia stosowania samoopalacza, gwarantując równocześnie delikatny i w 100% naturalny efekt. Konsystencja gwarantująca łatwe rozprowadzanie ułatwia równomierną aplikację. Dba o Twoją skórę, nawilżając ją i wygładzając. Żelowa konsystencja zapewnia łatwość smarowania i gwarantuje jednorodny efekt.

    Cena 37zł/75ml

    Nieliczny produkt który wiąże w sobie tyle pozytywnych cech. Widocznie zabrązowia skórę już po dwóch użyciach. Zapach jest dość przyjemny chociaż wiadomo, że nie każdej osobie może odpowiadać. Konsystencja żelowa, wygodna w aplikacji, zawiera drobinki złota które rozświetlają skórę. Ciało po kilku godzinach jest bezzapachowe, nie odnajdziemy nieprzyjemnej woni typowej dla samoopalaczy. Produkt ma znacznie szybciej i widoczniej nadaje efekt opalenizny niż wcześniej opisywany i chwalony przeze mnie balsam firmy Ziaja. Dodatkowym plusem jest jego wszechstronność. Możemy aplikować go na skórę twarzy jak i resztę ciała. Niestety nie należy do tanich produktów ale jest jak najbardziej godny polecenia. Nie pozostawia śladów na ubraniach, nie powoduje plam na ciele.

    9. Kolastyna Chusteczka samoopalająca
    Chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała to nasączony preparatem samoopalającym nowoczesny produkt do jednorazowego stosowania. Nadaje skórze piękny, jednolity i naturalny koloryt, bez pozostawiania smug. Zawarty w preparacie ekstrakt z kakaowca tropikalnego działa antyrodnikowo, zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiska zewnętrznego. Witamina E dogłębnie nawilża skórę, chroni przed wysuszeniem. Gliceryna optymalnie zmiękcza skórę, zaś pantenol koi wszelkie podrażnienia i zaczerwieniania. Nowoczesna forma produktu w postaci jednorazowej chusteczki ułatwia aplikację, stanowi szybki i wygodny sposób uzyskania jednolitego kolorytu skóry.

    Cena 1,99zł/saszetka

    Wygoda tego typu produktów polega na łatwości ich aplikowania. Chusteczka jest wygodna w stosowaniu i stosunkowo tania. Niestety według mnie akurat ten produkt ten nie jest najlepszym wyjściem  jeśli posiadasz jasną karnację. Dużo lepszą chusteczką opalającą jest produkt firmy Dax opisywany nieco wyżej. Kolastyna, którą kiedyś utożsamiałam z typowymi produktami z serii „słoneczne”, przez lata opuściła się nieco w jakości produktów.
    Opalanie według Kolastyny nieco mnie rozczarowało. Kolor skóry zmienił się dopiero po kilku godzinach i była to bardzo delikatna zmiana – ledwo zauważalna. Nie byłam zadowolona ze swojej opalenizny jednak nie zidentyfikowałam smug czy plam na ciele. Nie pojawił się także żółty odcień a lekko brązowy. Może w przypadku ciemniejszej karnacji efekt byłby bardziej spektakularny jednak ja nie czułam się usatysfakcjonowana tym co zaoferowała mi owa firma.

    10. Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha (ciemna karnacja)

    Balsam brązująco-ujędrniający Cafe Mocha to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Chwila przyjemności i relaksu dla Ciebie i ciała.

    Podstawa skuteczności:
    • olej z karotki i specjalny składnik samoopalający, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny
    • kompleks Slim – specjalnie opracowany kompleks oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę
    • witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry
    Efekt: Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę.
    Stosowanie: Chcąc uzyskać naturalną, letnią opaleniznę stosuj balsam 1-2 dziennie, na oczyszczoną skórę, rozprowadzając równomiernie na powierzchni ciała. Po nałożeniu umyj ręce. Unikaj kontaktu skóry z odzieżą do momentu wchłonięcia się balsamu. Delikatna konsystencja szybko się wchłania, bez efektu smug.
    Stworzony specjalnie dla potrzeb ciemnej karnacji.

    Cena ok. 13zł/ 250 ml

    Efekt opalenizny uzyskuje się stopniowo. Balsam ma ładny kawowy zapach, który nie jest drażniący. Podczas umiejętnego stosowania nie pozostawia smug. Delikatnie ujędrnia skórę, jednak ni warto liczyć na spektakularne efekty. Opalenizna staje się z dnia na dzień wyraźniejsza a zarazem trwała. Skórę śmiało można myć i wycierać ręcznikiem, barwnik nie złuszcza się. Po kilku dniach stosowania nie czuć nieprzyjemnego zapachu, często towarzyszącego balsamom opalającym. Odcień opalenizny jest jak najbardziej naturalny. Balsam przeznaczony do jasnej karnacji jest nieco delikatniejszy w swym zabarwianiu naskórka niż ten przeznaczony do karnacji ciemnej. Chcąc uzyskać szybszy efekt polecam balsam do ciemnej karnacji.

    11. Lirene Dermoprogram, Mus samoopalający do twarzy i ciała (jasna i ciemna karnacja)

    Lekka pianka samoopalająca do twarzy i ciała. Szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, nie zostawia smug, przyjemnie pachnie. Dodatkowo poprawia kondycję twarzy i ciała, zwiększając jędrność, elastyczność i nawilżenie skóry. Efekt widoczny już po godzinie, ma się utrzymywać do 6 dni. Przeznaczona do jasnej i ciemnej karnacji.

    Cena ok. 18zł / 150ml

    Bardzo dobry produkt. Nie przypomina zwykłego samoopalacza tylko kolejny cudowny gadżet do pielęgnacji ciała. Przed użyciem należy mocno wstrząsnąć opakowanie. Pianka jaka wydobywa się z pojemnika ma dość przyjemny zapach. Opalone już ciało nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Do jej rozprowadzenia potrzeba zdecydowanych ruchów i odrobinę wprawy. Powolne ruchy mogą spowodować powstanie smug, które będą dość widoczne. Ważne jest mocne wstrząśnięcie opakowanie, dzięki temu unikniemy pryskania pół pianką pół płynem na prawo i lewo… Aby ciało było zabrązowione wystarczy jedna aplikacja. Śmiało mogę stwierdzić, że efekt opalenizny jest trwały, pomimo mycia ciała, wycierania ręcznikiem czy nawet korzystania z usług masażysty. Produkt godny polecenia, naprawdę działa.

    W rankingu wyżej opisanych dziewięciu produktów, zdecydowanie moim faworytem jest Samoopalacz do twarzy i ciała Yves Rocher Bronze Nature. Natomiast na drugim miejscu z czystym sercem mogę umieścić Chusteczkę Samoopalającą firmy Dax Cosmetics.

  • Max Factor Xperience – recenzje, opinie

    Data:
    18 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Nowości, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    ,

    Firma Max Factor wprowadziła na rynek serię Xperience która za główną wartość przybrała uzyskanie naturalnego wyglądu podczas pełnego makijażu. Kolekcja została zaprojektowana we współpracy z Pat McGrath, globalnym kreatorem makijażu marki Max Factor.


    Mocny make-up daje często efekt maski, co nie prezentuje się zbyt estetycznie. Zaaplikowana zbyt duża ilość podkładu, w celu zakrycia wszelkich niedoskonałości i uzyskania równomiernego kolorytu, niekorzystnie wpływa na całokształt i naszą prezencję. Widoczna różnica pomiędzy twarzą, a resztą ciała jest wręcz niedopuszczalna wśród kobiet dbających o swój wygląd.

    Kobieta zdająca sobie sprawę z widocznie nieestetycznego makijażu, czuje się nieswojo, niekomfortowo. Cera wygląda na zmęczoną a makijaż na zbyt ciężki.

    Rewolucyjne rozwiązanie niesie ze sobą firma Max Factor. Podkład Xperience stworzono, aby nadać cerze lekki a zarazem zdrowy i gładki wygląd. Produkt ten pozwala skórze oddychać i daje uczucie miękkości i lekkości.
    Oprócz podkładu, w skład serii wchodzi także odżywcza pomadka Xperience Sheer Glossbalm oraz ultralekka Xperience Volumising Mascara.

    Wszystkie produkty serii zawierają precyzyjnie dobrane składniki naturalne. Unikalne zastosowanie elastomerów i naturalnego ekstraktu z jojoba zapewnia uczucie delikatności i jedwabistej lekkości. Podkład idealnie się rozprowadza oraz ukrywa wszelkie niedoskonałości cery.

    Jaka jest moja ocena na temat tego produktu?

    Nowy produkt marki Max Factor – Xperience jest zdecydowanie bardziej godny uwagi, niż poprzednio testowany Bourjois Bio Detox Organic. Przyjemna konsystencja o ładnym zapachu, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Nie powoduje efektu maski, wyrównuje koloryt cery i zapewnia naturalny wygląd. Według mnie mógłby bardziej matowić cerę, która po kilku godzinach zaczyna się dość mocno świecić (ocena w przypadku cery tłustej/mieszanej). Śmiało mogę polecić go osobom z każdym typem cery. Jego trwałość nie wzbudza zastrzeżeń. Podkład spełnia swoje zadania, jest dobry. Polecam:)

    Niestety jak na tę firmę przystało na cena jest dość wysoka. Nieco tańszym odpowiednikiem, również godnym polecenia są podkłady firmy Manhattan. Dobrze kryją, mają podkładowo- musową konsystencję, a co najważniejsze kosztują o połowę mniej.

  • Jak pielęgnować tłustą cerę?

    Data:
    4 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , ,

    W pielęgnacji skóry tłustej szczególny nacisk należy położyć na zmniejszenie grubości warstwy rogowej i regulację wydzielania gruczołów łojowych. Łój jest niezbędny, by chronić powierzchnię skóry przed utratą wody i przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, jednak w przypadku tego rodzaju cery, jest go zbyt dużo. Należy stosować kremy o działaniu leczniczym, specjalnie przeznaczone dla cery tłustej, czyli matujące, normalizujące wydzielanie sebum oraz kremy stosowane przy pielęgnacji cery normalnej stanowiące bazę pod makijaż, ochronne i nawilżające. Preparaty te powinny mieć postać żelu bądź emulsji, powinny łatwo się wchłaniać, nie zawierać komedogennych czyli zaskórnikorodnych ciał tłuszczowych, posiadać właściwości nawilżające, kojące, bakteriobójcze oraz bakteriostatyczne. Kremy nawilżające, matujące, maseczki przeznaczone dla tego rodzaju cery regulują pracę gruczołów łojowych i zawierają kaolin, talk, skrobię, pochodne cynku, miedzi, witaminy B6, A i E, kwasy owocowe oraz sole glinu.

    W pielęgnacji cery tłustej należy unikać:

    • środków agresywnie działających, naruszających naturalną florę bakteryjną, zmieniających odczyn skóry na zasadowy, nadmiernie odtłuszczających i wysuszających, gdyż może się ona przeistoczyć w skórę trądzikową i odwodnioną. Środkami, których należy unikać są mydła zasadowe, toniki alkoholowe (powyżej 30%), woda kolońska, spiritus salicylowy, ponieważ powodują one odwodnienie i podrażnienie skóry oraz przyspieszenie wytwarzania łoju.
    • preparatów z dużą ilością fazy tłuszczowej (powyżej 30%) – komedogenych czyli zaskórnikotwórczych, a także olejów mineralnych, wazeliny, wosków, większości olejów roślinnych, mydeł przetłuszczonych oraz kremowych,
    • wysuszenia skóry w solarium i na słońcu, ponieważ początkowo poprawia się stan skóry, ale bardzo szybko dochodzi do zwiększenia produkcji łojotoku.

    Zasady pielęgnacji cery tłustej:

    • do oczyszczania należy stosować środki myjące o odczynie lekko kwaśnym lub obojętnym – pH 4,5-5,5, ponieważ niskie zawartości pH hamują rozwój flory bakteryjnej, zapobiegając podrażnieniom. Zwykłe mydła się pienią i mają bardzo wysoki odczyn pH, tym samym podrażniając skórę i stymulując ją do wydzielania łoju. Stosować delikatne mydła, żele antybakteryjne, mydła i syndety przeciwtrądzikowe, które zawierają składniki przeciwłojotokowe i zapobiegające powstawaniu zmian trądzikowych,
    • spłukiwać twarz zimną wodą, aby zamknąć pory skórne,
    • stosować toniki bezalkoholowe lub alkoholowe (10-15%), płyny zawierające kwasy owocowe o właściwościach keratolitycznych, tzn. usuwających zewnętrzną, martwą warstwę naskórka, oczyszczających cerę i poprawiających jej koloryt, używanie płynów z wyciągami ziołowymi, triclosanem, siarką czy kwasem salicylowym 2-4%,
    • stosowanie ziół tj. skrzyp polny, korzeń łopianu, mięta, kora dębu, fiołek trójbarwny, jałowiec pospolity, len zwyczajny, nostrzyk żółty, ogórecznik lekarski, rumianek pospolity czy szałwia lekarska, w formie naparów, płynów, okładów,
    • używanie olejków eterycznych tj. bergamotowy, cedrowy, cytrynowy, z drzewa herbacianego, eukaliptusowy, geraniowy, jaśminowy, jałowcowy, lawendowy, limetkowy, mandarynkowy, miętowy, z neroli, pomarańczowy, rozmarynowy czy sosnowy, w postaci okładów, kąpieli i masaży,
    • stosowanie warzyw i owoców tj. ogórka, pomidora, cytryny, dzikiej róży, jabłka, maliny, pomarańczy czy poziomki w postaci naparów z liści, płynów i okładów.
  • Podwójne działanie kosmetyków

    Data:
    3 października 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:

    Najlepiej, gdy dobierasz kosmetyki z tej samej linii. Zwykle ich receptura jest tak opracowana, że składniki preparatów wzajemnie się uzupełniają, a nawet działają synergistycznie, czyli potęgują swoje działanie. Jeśli używasz kosmetyków różnych firm, nic w tym złego. Zwłaszcza, gdy twoja skóra jest odporna i nie reaguje gwałtownie na mnogość składników. Co innego jednak w przypadku cery wrażliwej. Z tą musisz uważać jak z jajkiem.

    Podwój moc kremu

    Nie każdej skórze wystarczy jednorazowa warstwa kremu nawilżającego. Czasem cera jest tak przesuszona, że wkrótce po nałożeniu preparatu nawilżającego zaczyna być ściągnięta, napięta i spragniona kolejnej jego porcji. Aby nie pozbawiać skóry na wiele godzin niezbędnej dawki wilgoci i składników odżywczych, warto stosować pod właściwy krem drugi kosmetyk. Na umytą i przetartą tonikiem skórę nałóż cienką warstwę maseczki nawilżającej, która nie wymaga zmywania. Gdy po chwili wchłonie się, możesz posmarować twarz kremem. Maski nie tylko zawierają ogromne bogactwo składników odżywczych, ale pomagają utrzymać prawidłowy poziom wilgoci w skórze. Poprawiają napięcie skóry i wygładzają.

    Wrażliwa skóra pod oczami

    Delikatna skóra pod oczami starzeje się najszybciej. Cienki naskórek i skąpy płaszcz hydrolipidowy skóry sprawia, że strefa ta wymaga szczególnej dbałości. Do pielęgnacji niezbędny jest preparat bezzapachowy, aktywnie działający, bogaty w składniki odżywcze, nawilżające i wygładzające. Wzmocniony efekt uzyskasz dzięki stosowaniu kremu wraz z koncentratem zawartym w kapsułkach pod oczy. Najpierw nakładasz preparat uwolniony z kapsułki, a następnie wmasowujesz delikatnymi ruchami cienką warstwę kremu. Taka kuracja wskazana jest zwłaszcza na noc, kiedy w skórze zachodzą ważne procesy regeneracji komórek. Kapsułki zawierają kwintesencję witamin, składników nawilżających i napinających, a odpowiedni krem pomaga usunąć opuchliznę lub cienie pod oczami.

    Dla skóry wrażliwej najbezpieczniejsze są kosmetyki hipoalergiczne, czyli pozbawione barwników, środków zapachowych i konserwantów, które stwarzają ryzyko powstania uczuleń, podrażnień lub innych przykrych objawów na skórze.

    Cera perfekcyjnie gładka

    Podkład potrafi zdziałać cuda: wyrównuje koloryt cery, rozświetla ją lub matują sprawia, że skóra nabiera niemal idealnego wyglądu. Do pełni doskonałości brakuje tylko korektora, który tuszuje wszelkie niedoskonałości w postaci wyprysków, zaczerwienień czy przebarwień. Jest nieoceniony do ukrycia sińców pod oczami oraz do rozjaśnienia „zacienionych” zagłębień na twarzy, np. obok skrzydełek nosa. Dobrze dobrany podkład i korektor stanowią podstawę perfekcyjnie wykonanego makijażu. Fluid powinien być odcieniem zbliżony do naturalnego kolorytu cery, a korektor odrobinę jaśniejszy. Korektor nakładaj punktowo, dbając o to, aby nie stanowił wyróżniającej się plamki. Tak przygotowaną skórę możesz lekko przyprószyć sypkim pudrem.

    Posłoneczny ratunek

    Nawet jeśli opalałaś się używając wyższych faktorów przeciwsłonecznych, po zblednięciu skóry pozostanie pamiątka w postaci przesuszonego, szorstkiego, łuszczącego się naskórka. Niezbędnym kosmetykiem jest w takim wypadku balsam nawilżająco-natłuszczający, który łagodzi skutki długotrwałego wylegiwania się na słońcu. Zadaniem tego typu preparatów jest uzupełnianie uszkodzeń, a także dostarczanie w głąb warstwy rogowej substancji wiążących i gromadzących wodę. Balsamy do ciała zawierają zwykle alantoinę, algi, aloes, glicerynę, kwas hialuronowy, oleje roślinne, panthenol, witaminę E, wyciąg z kiełków pszenicy. Sposób ich działania polega na stopniowym uwalnianiu wilgoci przez wiele godzin. Grubszą warstwę warto wklepać w szorstkie miejsca skóry kolan, łokci czy podudzi.

    Błyszczące paznokcie

    Lakier do paznokci bez bazy i utrwalacza to krótkotrwała inwestycja. Nie tylko szybko odpryśnie, ale będzie pozbawiony głębi koloru. Dlatego zanim sięgniesz po niego, powlecz paznokieć tzw. bazą, która wyrówna powierzchnię płytki i zatuszuje ewentualne przebarwienia. Na polakierowany paznokieć nanieś następnie nabłyszczasz, będący jednocześnie utrwalaczem. Dzięki niemu lakier szybciej wyschnie, będzie dłużej się trzymał i nabierze blasku.

    Utrwalanie włosów

    Układanie fryzury wymaga użycia preparatu do stylizacji i lakieru. Aby włosy były lekkie i wyglądały naturalnie, nie należy przesadzać z ilością nakładanych kosmetyków. Ich nadmiar spowoduje, że będą posklejane, sztywne, trudne do modelowania, a fryzura szybko straci swój „fason”. Zamiast popularnej pianki, warto spryskać włosy wodą modelującą w sprayu lub nanieść na nie fluid w niewielkiej ilości. Preparaty te sprawią, że włosy elastycznie się ułożą i nie będą nadmiernie obciążone. Na zakończenie wystarczy im mgiełka lakieru, która ostatecznie utrwali fryzurę. Najlepiej rozpylać go z dość dużej odległości, co zapobiegnie sklejaniu włosów i ułatwi równomierną aplikację.

    Depialcja

    Usuwanie zbędnego owłosienia zawsze podrażnia naskórek. Dlatego po depilacji dobrze jest użyć specjalnego balsamu lub oliwki nawilżającej, która ukoi i złagodzi lekko zaczerwienioną skórę. Ten sam efekt da wmasowanie w skórę panthenolu lub sanofilu. Jako środek dezodorujący po depilacji, zamiast zbyt ostrego dezodorantu, sprawdzi się doskonale talk. Dzięki niemu skóra zyska gładkość i jedwabisty wygląd. Możesz także użyć preparatu spowalniającego odrost włosków.

    Świeżość na twarzy

    Tonik i krem nawilżający to podstawa nawilżania skóry. Uzupełnieniem porannej pielęgnacji jest woda termalna w sprayu do zraszania twarzy i ciała, która błyskawicznie odświeża i koi skórę. Jej malutkie kropelki stanowią dla skóry rodzaj mikromasażu pobudzającego krążenie. Wytrącające się jony ujemne dodatkowo łagodzą podrażnienia, utrzymują prawidłowy poziom wilgoci i poprawiają powierzchniowe napięcie skóry. Wodę termalną możesz używać także w ciągu dnia do odświeżenia i utrwalenia makijażu. Rozpyla się ją z odległości 20-30 cm, a nadmiar wilgoci, który zwykle pozostaje na skórze, trzeba osuszyć chusteczką. W przeciwnym wypadku woda, parując, wysuszy skórę zamiast ją nawilżyć.

    Ujędrnij ciało

    Kremy i balsamy antycellulitowe i wyszczuplające powinny być dobrze wmasowane w skórę. Nawet intensywne wcieranie preparatu dłońmi nie będzie miało takiego efektu jak posłużenie się szczotką lub urządzeniem do masażu ciała. Preparat lepiej się wchłonie i będzie skuteczniej działał. Ponadto dobrze wymasowana skóra jest prawidłowo ukrwiona, a przez to dobrze odżywiona i dotleniona. Wskutek ucisku dochodzi do usunięcia z tkanki szkodliwych produktów przemiany materii i lepszego przepływu limfy. Regularne wcieranie kosmetyku za pomocą szczotki lub specjalnego przyrządu z wypustkami zwielokrotni rezultaty kuracji.

    Zdrowe i piękne rzęsy

    Nawet najlepszy tusz do rzęs nie wzmacnia włosków. Potrzebna jest regularna pielęgnacja zwłaszcza, jeśli rzęsy są słabe, cienkie i kruche. Zanim pomalujesz je tuszem, połóż warstewkę odżywki, która działa wzmacniająco i regenerująco. Tusz naniesiony na rzęsy pokryte odżywką doskonale się trzyma, a rzęsy wyglądają na grubsze i stają się z każdym dniem zdrowsze. Odżywka działa tak, jak krem dla cery.