SklepyZKosmetykami.pl

Ranking najlepszych sklepow z kosmetykami

Zrodlo informacji na temat goracych promocji w sklepach internetowych!

Wpisy z Wrzesień, 2010

  • Jak zregenerować skórę po wakacjach?

    Data:
    30 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , , ,

    Czas wakacji i urlopów dobiega końca a Ty przeglądasz pamiątki z wakacji. Opalenizna blednie z każdym dniem, skóra traci swój blask i zaczynają pojawiać się przebarwienia, plamki, rozszerzone naczynka i tak bardzo niechciane zmarszczki w większej ilości. Jak widać skóra zaczyna źle się prezentować i pora rozpocząć proces jej regeneracji.

    Przesuszenie i podrażnienia spowodowane kąpielami słonecznymi prowadzą do szybkiego złuszczania się naskórka z ciemnym pigmentem. Znika opalenizna – zostaje sucha, szorstka skóra z plamkami. Podczas opalania dochodzi bowiem do uszkodzenia bariery lipidowej czy też włókien kolagenu i elastyny, ważnych elementów strukturalnych tkanki łącznej, odpowiadającej za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Promienie UV sprzyjają zasiedleniu skóry przez dużą ilość wolnych rodników. Naskórek pozostaje szorstki, pogrubiały i mniej elastyczny, łatwo się przesusza i odwadnia, co osłabia prawidłowe działanie ochronnych funkcji skóry. Osłabieniu ulegają także ściany naczyń krwionośnych, co skutkuje pojawianiem się pajączków naczyniowych.

    Skóra do naprawy? Znasz ten dramat? Bez paniki. Oto, co możesz zrobić dla swojej skóry: z jednej strony, naprawić powakacyjne uszkodzenia, z drugiej – powoli przygotowywać już skórę na spotkanie z jesienno-zimowym chłodem. Bez względu na wiek i rodzaj cery należy sięgnąć po składniki regenerujące, nawilżające, odżywcze, wzmacniające, antyutleniające i ochronne. Wzmocnią one barierę lipidową naskórka, odbudują jego płaszcz ochronny, zwiążą odpowiednią ilość wody, przyspieszą odnowę skóry, ochronią przed zgubnym działaniem wolnych rodników i promieni UV.

    Peelingowanie skóry
    Na początku dobrze jest usprawnić naturalny proces złuszczania naskórka i pozbyć się nadmiaru jego martwych komórek. Bardzo delikatnym, ale codziennym złuszczaniem naskórka zachęcasz skórę do działania. Stałym elementem codziennego demakijażu powinien być mas masaż. Dodatek substancji nawilżających, a w przypadku cery mieszanej i tłustej również składników złuszczających (kwas salicylowy), zapewni skuteczne i jednocześnie całkowicie nieagresywne działanie, zbliżone do prawidłowego. Poprzedzenie aplikacji kremów oczyszczającym masażem sprawi, że skóra będzie mogła w pełni cieszyć się urokami wszystkich pór roku. Zadbaj również o odpowiednie „uszczelnienie” naskórka, aby nie tracił on cennej wody.

    Peelingi do twarzy – opinie/recenzje

    1. Dermokosmetyki z linii Pharmaceris A polecane są dla osób, które nie mogą stosować tradycyjnych kosmetyków, a chcą zapewnić skórze pełną i zarazem bezpieczną pielęgnację. Działają kojąco i łagodząco, a dzięki niezwykle delikatnej formule są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

    Działanie: Dzięki zawartości papainy – naturalnego enzymu karatynolitycznego delikatnie usuwa zbędną, zrogowaciałą warstwę naskórka bez konieczności tarcia . Wyciąg z lnu tworzy film na skórze, który chroni ją przed drażniącymi substancjami dzięki czemu działa łagodząco i kojąco.

    Cena 22,50zł/50ml

    Pierwsze wrażenie przyjemne – konsystencja kremowa, delikatna. Zapach- lekko medyczny. Efekty? Oprócz nieco gładszej skóry twarzy nie zauważyłam większych zmian. Właściwie można uznać to za plus jednak spodziewałam się nieco lepszego oczyszczenia skóry. Niestety nie mogłam tego dokonać gdyż peeling uczulił mnie dwa razy przy każdym zastosowaniu. Początkowo myślałam, że to przypadek jednak po dłuższym namyśle wina spadła na peeling.

    Produkt drogi i niestety nie jest wydajny. Tubka ma 50ml i raczej szybko się skończy. Przy jednorazowym zastosowaniu dość często sięgałam po kolejną „porcję z tubki”.

    Peeling jest naprawdę delikatny, przeznaczony dla cery wrażliwej. Największym minusem jest możliwość uczulenia, tak jak to było w moim przypadku. Jakiekolwiek odczyny na skórze są u mnie bardzo rzadkim przypadkiem i taka sytuacja mocno mnie zaskoczyła. Mam co do niego mieszane uczucia.

    2. Yves Rocher Peeling roślinny (opinia wkrótce)

    Martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia są usunięte. Skóra jest w 100% czysta, gładka i rozświetlona. Bogaty krem z drobinkami zbożowymi (z kukurydzy) i ziemią diatomową (z suszonych alg).

    Cena 36zł/75ml,

    Cena 4,99zł/ saszetka peeling + maseczka

    Witaminki witaminki
    Zdaniem dermatologów nic tak skutecznie nie zaspokoi potrzeb skóry jak działające wszechstronnie witaminy. Odkryto je ponad 90 lat temu i od tej pory robią zawrotną karierę.

    • Witamina B3, B5

    Szczególnym sprzymierzeńcem skóry jesienią jest witamina B3 (niacynamid). Spełnia ona funkcję swoistej „uszczelki” w naskórku, przyspieszając syntezę ceramidów, czym wzmacnia naturalną warstwę lipidową skóry. W efekcie poprawia się nawilżenie i ogólna kondycja skóry. Witamina B3 wzmacnia również naczynia krwionośne i znacząco poprawia koloryt cery. Dzięki umiejętności syntezy białek ujędrnia i uelastycznia skórę. Po wakacjach innym zbawiennym składnikiem kremu będzie witamina B5 (D-panthenol). Zastosowana zewnętrznie przyspieszy podział komórek, ukoi podrażnioną i zaczerwienioną, a nawet poparzoną skórę. Witamina B5 w kosmetyku powoduje, że krem ma nie tylko działanie łagodzące czy lecznicze, ale również łatwiej się rozprowadza. Dzięki temu, że może gromadzić wodę, sprawia, że skóra jest nawilżona, miękka i jędrna. D-Panthenol nie jest konserwowany i nie powoduje alergii, nie jest toksyczny, nie podrażnia skóry.

    • … i witamina młodości

    Witamina E powinna w zasadzie być stosowana przez cały rok, ale po letnich tygodniach tym bardziej warto jej użyć z uwagi na działanie łagodzące i antyutleniające. Działa kojąco na skórę i ewentualne stany zapalne, zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych na komórki skóry. W kosmetykach witamina E jest wymiataczem wodnych rodników tlenowych, dlatego bardzo korzystne jest jej stosowanie w kremach posłonecznych.

    Antyutleniacze
    Skupiając się na działaniu antyoksydacyjnym, warto sięgnąć po wyciąg z zielonej herbaty – naturalny i skuteczny składnik neutralizujący w skórze wolne rodniki. Idealnym składnikiem produktów regenerujących skórę po lecie jest także karnozyna. Głównym zadaniem tego peptydu w miejscowej pielęgnacji skóry jest ochrona skóry i budulcowych protein przed działaniem wolnych rodników, powodujących procesy starzenia.

    Emolienty
    W okresie powakacyjnym nieocenione są preparaty służące do delikatnego natłuszczania, regenerowania i nawilżania skóry z zawartością emolientów (nawilżaczy). W recepturach kosmetyków pojawiają się oleje parafinowy i wazelinowy oraz wazelina i parafina. Znaczę nie tych surowców wynika m.in. z ich właściwości fizycznych zbliżonych do właściwości tłuszczów roślinnych i zwierzęcych. W odróżnieniu jednak od nich, surowce te charakteryzują się większą trwałością. Coraz popularniejszym emolientem są oleje silikonowe, które wykazują analogiczne właściwości, jednak nie ograniczają wymiany tlenu z otoczeniem. Są bezbarwne, bezwonne, obojętne chemicznie i wyjątkowo stailne, odporne na działanie tlenu, wody i światła. Dobrym emolientem jest gliceryna ma ona jednak dużo cenniejsze właściwości kosmetyczne. Jako substancja bardzo pochłaniająca wilgoć zapobiega wysychaniu naskórka. W odpowiednio wysokim stężeniu chłonie wilgoć atmosferyczną i wodę z głębszych warstw skóry, zatrzymując ją w warstwie rogowej nawet przez 24 godziny. Poprzez przyspieszenie rozkładu desmosomów ułatwia złuszczenie naskórka i przyspiesza jego regenerację (przyspiesza gojenie uszkodzonego naskórka).

    Siła koncentratu
    Regenerując skórę po lecie, warto zadbać o intensywniejszą kurację – to idealny okres by dostarczyć jej skoncentrowaną dawkę witamin, antyutleniaczy i składników nawilżających o przedłużonym działaniu. Jesienią można się też pokusić o sięgnięcie po nieco silniej regenerujące kosmetyki, które oprócz bogatego zestawu witamin zawierają także eliksir młodości, czyli kwas hialuronowy. Taki zastrzyk energii po wakacjach skóra na ogół przyjmuje bez protestu i zawsze się pięknie odwdzięcza.

    Sekret kwasu hialuronowego
    Jego nazwa pochodzi od słowa „hyalos” (szklisty) i taki właśnie jest – bezbarwny, przezroczysty, o konsystencji gęstego żelu. Jeden gram kwasu hialuronowego może związać do 6 litrów wody. To mukopolisacharyd naturalnie występujący w różnorodnych stężeniach w ludzkim ciele, głównie w skórze. Wartość kwasu hialuronowego w kosmetologii szybko wzrosła, kiedy udowodniono, że wraz z wiekiem jego zawartość w skórze maleje. Na ten spadek wpływa również promieniowanie UV. Jedną z ważniejszych cech kwasu hialuronowego jest wiązanie wody, dzięki czemu utrzymuje prawidłowe nawilżenie tkanek, chroni przed wysuszeniem, wygładza naskórek i wspiera jego właściwości ochronne.

  • Jak dobrać opowiedni kolor farby do włosów?

    Data:
    29 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki
    Tagi:
    , ,

    Od lat strzyżesz się tak samo? Przyzwyczaiłaś się, że w takim cięciu jest ci do twarzy. Jednak lata mijają i czas coś zmienić. Nowa fryzura może cię odmłodzić i dodać wdzięku.

    Z wiekiem zmieniają się owal twarzy i karnacja skóry. Zmieniają się też same włosy – stają się cieńsze, tracą na witalności i blasku. Zniszczone częstym farbowaniem, przesuszone, łamliwe okazują się trudne do ułożenia. Musisz im poświęcać więcej czasu, by „coś z nimi zrobić”. A może po prostu pożegnaj się z noszoną od dawna fryzurą i zdecyduj na nową, inną, która okaże się łatwiejsza do pielęgnacji oraz bardziej odpowiednia do twojego wieku?

    Pamiętaj, że nie ma co eksperymentować domowymi sposobami, bo paradoksalnie może cię to drogo kosztować. Kilka miesięcy ze źle ufarbowaną lub ostrzyżoną głową to naprawdę duży stres. Dlatego ten jeden raz nie oszczędzaj i oddaj się w ręce naprawdę dobrego fachowca. Dobierze ci odpowiedni kolor włosów i zaproponuje twarzowe, odmładzające cięcie. Potem, na kolejne koloryzacje czy strzyżenia możesz już chodzić do tańszego zakładu, prosząc, by zrobiono ci na głowie to, co już raz zostało wybrane. Jeżeli nowy, proponowany przez stylistę kolor wydaje ci się zbyt śmiały lub nie jesteś przekonana do takiej innowacji, poproś fryzjera, by użył szamponu koloryzującego. Przez parę tygodni „przetestujesz” nową wersję, zobaczysz, jakie są reakcje rodziny, koleżanek i znajomych, a potem podejmiesz ostateczną decyzję.

    Pamiętaj, że jasne włosy łatwiej się układają. Nawet jeśli są nieco rozwichrzone czy niezbyt starannie uczesane, to blondynka i tak wygląda dobrze w takiej niedbałej fryzurce. Jasne włosy odbijają bowiem światło, więc zarys fryzury jest rozmyty. Jasnowłosa kobieta nie musi więc co rano spędzać wiele czasu na modelowaniu.

    Jak dobrać odpowiedni kolor farby do włosów?

    Przede wszystkim musisz ocenić karnację twojej skóry, to znaczy stwierdzić, czy jest chłodna czy ciepła. Jeśli od dawna wiesz, że do twarzy Ci w czerni i czystej bieli, ponieważ w takiej kolorystyce jest większość Twoich ubrań i właśnie w takich barwach najlepiej się czujesz, wybieraj chłodne odcienie – platynowy blond, popielate blondy oraz brązy, brązy mahoniowe, czerwoną rudość i czerń. Gdy natomiast  znacznie lepiej niż w głębokiej czerni i śnieżnej bieli wyglądasz w ubraniach granatowych odpowiedniejsze dla ciebie będą ciepłe kolory włosów: odcienie złotego, miodowego, bursztynowe i miedziane blondy, złotawe lub miedziane brązy oraz kasztan. Jeśli natomiast Twój naturalny kolor włosów jest ciemny, wybierz kolor z tej gamy kolorystycznej. Jesteś w uprzywilejowanej grupie, bo brunetki mogą przebierać w prawdziwej obfitości kolorów a także ich odcieni. Paleta ciepłych, złotych brązów, ciemny miód, bursztyn, karmel, czekolada, miedź, cała gama rudości, kasztany, kolor gliny czy sosnowej kory. Chłodniejsze odcienie, jak popielate brązy, brunatny i brązowoszary. Ciemne włosy stanowią o tyle problemu, że uwypuklają wszelkie niedociągnięcia pielęgnacyjne, zarówno jak i złe strzyżenie.

    Najważniejsze jest odpowiednie cięcie.

    Dobre strzyżenie to podstawa sukcesu. Tylko bardzo młode kobiety dobrze wyglądają w rozpuszczonych włosach a la rusałka. Gdy ma się więcej lat, nawet fryzura stylizowana na pozornie niedbałą, musi być starannie, profesjonalnie ostrzyżona.

    Oto kilka cięć odpowiednich dla pań po czterdziestce:

    KRÓTKIE WŁOSY

    • Rozwichrzona

    Będzie pasować do każdego owalu twarzy. Znakomita przy niemal każdym kolorze włosów – od jasnych blondów, przez rudości, brązy, do kasztanowych. Długa grzywka zaczesana na bok przysłoni zmarszczki na czole i wydłuży optycznie twarz. Takie cięcie świetnie sprawdza się nawet przy cienkich włosach. Mocno wycieniowane końcówki sprawiają, że wydają się bardziej bujne. Taką fryzurę układa się, susząc włosy na grubej, okrągłej szczotce i wywijając pasma na zewnątrz.

    • Grzeczna

    Prosta fryzura dla krótkich włosów z długą grzywką. Proste, ale profesjonalne strzyżenie, łatwe układanie i uniwersalne zastosowanie w zależności od dobranego stroju i makijażu – fryzura nadaje się zarówno do pracy czy na wycieczkę, jak i na kolację we dwoje czy przyjęcie. Odmiana poprzedniej. Włosy należy suszyć przy użyciu okrągłej szczotki do modelowania, podwijając pasma pod spód. Przy linii czoła z boku utworzyć mały przedziałek.

    • Uniwersalny bob

    Najmodniejsze cięcie ostatnich miesięcy. Musi być zrobiona przez dobrego fachowca, a będzie układała się świetnie i nie będzie wymagała specjalnie pracochłonnego suszenia. Włosy po bokach dłuższe, a im dalej w kierunku tyłu głowy – krótsze, z tyłu tworzą klasyczną bombkę. Wdzięczne cięcie, które ujmuje lat, wyszczupla twarz, dodaje kobiecego wdzięku pani w każdym wieku. Uwaga: nieodpowiednie dla pań puszystych, o pulchnym karku (jest odsłonięty!).

    WŁOSY ŚREDNIEJ DŁUGOŚCI

    • Z grzywką

    Grzywka zasłoni bruzdy na czole, a dość długie boki wyszczuplą owal twarzy. Silne wycieniowanie sprawia, że włosy dobrze się układają i są łatwe do suszenia.

    • Wystrzępiona

    Modna fryzura, która dodaje młodzieńczego wdzięku. Włosy bardzo mocno wycieniowane i wystrzępione na 3/4 ich długości, z grzywką zaczesaną na bok. Efekt wzmocnią dodatkowo balejaż lub pasemka. Susząc włosy, układa się fryzurę na okrągłej szczotce, wywijając włosy na zewnątrz. Przedziałek mocno z boku, u góry przygładzona, pasma na końcach rozwichrzone.

    WŁOSY DŁUGIE

    • Efektowne upięcie długich włosów

    Dla pań, które mają lekko kręcone lub falujące włosy, nadal bujne mimo upływu lat, i nie chcą ich znacznie skracać. Noszenie ich rozpuszczonych nie przystoi i może spowodować efekt odwrotny do zamierzonego („z tyłu liceum…”). Dlatego warto je twarzowo upinać. Ta fryzura jest łatwa do wykonania i uniwersalna. O jej charakterze decydują zastosowane dodatki (np. duże kolczyki nadają jej charakter wieczorowy) i makijaż. Włosy przeczesujemy palcami i zbieramy na karku, tam nieco rolujemy i niedbale przypinamy z tyłu głowy wsuwkami. Na skroniach uwalniamy pukiel włosów.

    Porady:

    • Włosy zniszczone

    Jeśli twoje włosy z biegiem lat utraciły połysk, są matowe i zniszczone, nie wybieraj bardzo ciemnych farb, ponieważ ich zła kondycja będzie bardziej widoczna. Odcienie blondu czy jasne brązy zatuszują te niedostatki.

    • Włosy słabe i cienkie

    Te także znacznie lepiej wyglądają w jasnych odcieniach blondu i w naturalnych brązach. Natomiast balejaż czy pasemka dodadzą im optycznej objętości. Kiedy włosy mienią się kilkoma odcieniami, daje to wrażenie, że są bujniejsze niż w rzeczywistości.

    • Włosy kręcone

    Najkorzystniej wyglądają w kolorze zbliżonym do naturalnej barwy włosów. Dobierz więc farbę podobną do odcienia, którym obdarowały cię geny. Warto go wzmocnić tonerem, bo włosy kręcone są na ogół przesuszone (tak działa trwała ondulacja czy kręcenie na wałki) i mają zwykle mało blasku. Ciemne włosy sprawiają, że oczy są bardziej podkreślone. Jeśli więc twoim atutem są właśnie duże wyraziste oczy, zdecyduj się na przyciemnienie naturalnego koloru włosów. Możesz też pozwolić sobie na bardziej odważny, mocniejszy makijaż oczu. Pamiętaj, że dla pań w średnim wieku raczej nieodpowiednie są skrajne odcienie z palety barw farb do włosów, to znaczy bardzo jasny, wręcz biały blond oraz nasycona czerń. Zwłaszcza bardzo ciemne włosy wyostrzają rysy twarzy i podkreślają zmarszczki. Bardziej odpowiednie będą różne mniej zdecydowane odcienie. Natomiast włosy rozjaśnione do bardzo jasnych tonów blondu mogą spowodować, że będziesz się wydawała blada, bezbarwna.

    W jaki sposób dobrze utrwalić fryzurę?

    Na polskim rynku odnalazłam dwa doskonałe produkty godne polecenia.

    Jeśli Twoja fryzura ma być trwała i ma dobrze się prezentować, powinnaś zastosować piankę na mokre włosy oraz mocny lakier po wymodelowaniu fryzury.

    Jakie produkty będą najlepsze? Z czystym sercem mogę polecić piankę do włosów Nivea Extra.

    Produkt długotrwale zwiększa objętość włosów oraz pozostawia je pełne blasku i miękkie w dotyku. Dzięki innowacyjnej formule z Systemem Vitamin-Fix zapewnia bardzo mocne utrwalenie bez obciążania i sklejania włosów, a dodatkowo dzięki zawartości formuły Thermo Care sprawia, że ciepło suszarki pielęgnuje włosy.

    Pianka faktycznie spełnia swoje zadanie. Nadaje włosom objętości i jednocześnie utrwala fryzurę. Nie obciąża oraz nie przetłuszcza włosów.  Jest wydajna. Bardzo dobry produkt do stosowania na mokre jak i lekko wilgotne włosy. Opakowanie estetyczne i zachęcające. Z serii Extra można zakupić także lakier do włosów aby dopełnić efektu.

    Cena około 14zł/150ml

    Hegron, Gel Spray (Żel mocny w rozpylaczu)

    Profesjonalny produkt bardzo silnie i natychmiastowo utrwalający każdą fryzurę. Może być stosowany zarówno na suche jak i na mokre włosy.
    Przeznaczony do wszystkich rodzajów włosów.

    W tym przypadku producent również nie rzuca słów na wiatr. Żel w spray’u jest bardzo trwałym produktem. Natychmiastowo, na długi czas utrwala każdą fryzurę. Śmiało można zaliczyć go do lepszych produktów na rynku, używanych przez profesjonalistów. Jeśli masz problem z przetłuszczającymi się włosami żel dobrze się sprawdza, wysusza nieco skórę głowy oraz włosy przez co świeża fryzura utrzymuje się dłużej. Niestety nie polecam go do włosów nadmiernie suchych. W tym przypadku żel nie będzie godny polecenia.

    Cena około 12zł/ 150ml

  • Krem do depilacji Veet Supreme’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne

    Data:
    27 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Krótkie recenzje, Nowości, Testujemy kosmetyki
    Tagi:
    , ,

    Krem do depilacji Veet Supreme’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne

    Zapewnij skórze prawdziwy komfort. Odkryj nowy Krem Do Depilacji Veet Suprem’Essence. Skuteczna mieszanka olejków eterycznych sprawia, że skóra jest bardziej nawilżona i nadaje jej aksamitną gładkość. Nowy zapach aksamitnej róży pozostawi Twoją skórę przyjemne i delikatnie pachnącą. Bez zacięć i nieprzyjemnego zapachu kremu do depilacji!

    Miałam przyjemność stosować kilka pozycji kremów do depilacji, które są powszechnie znane i lubiane przez kobiety. Natomiast nigdy wcześniej nie miałam okazji przetestować kremów firmy Veet. Działo się tak za sprawą wyższej ceny. W momencie wprowadzenia na rynek produktu z nową formułą na bazie olejków eterycznych postanowiłam wypróbować owy krem. Efekt? Bardzo zadowalający. Mimo niezmiennie wyższej ceny, która przeciętnie wynosi 20zł za opakowanie nie żałowałam wydanej kwoty. Mając porównanie z preparatami tańszymi, zdecydowanie bardziej godny polecenia był produkt marki Veet.

    Działanie kremu – odpowiednie. Włoski zostały usunięte dokładnie i w łagodny sposób. Skóra była gładka, pozbawiona zaczerwienień czy podrażnień. Uczucie aksamitnej gładkości i nawilżenia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednym z ważniejszych elementów za które mogę dać dużego plusa jest zapach. Większość kremów do depilacji posiada swój specyficzny zapach, który nie do końca można nazwać przyjemnym. Veet Suprem’Essence Zapach Aksamitnej Róży & Olejki Eteryczne mogę śmiało uznać jako wyjątek. Podczas depilacji roztacza się przyjemny zapach, niczym nie przypominający tego który towarzyszy tańszym odpowiednikom. Dzięki temu depilacja staje się jeszcze bardziej przyjemna i zachęcająca. Zdecydowanie polecam ten produkt. Odpowiednio działa a dodatkowo przeistacza prostą czynność w przyjemne doznanie.

    Jeśli Twoje włoski są za długie bądź twarde i w jakiś sposób usunięcie kremu wraz z owłosieniem nie jest możliwe, polecam zastosowanie jednorazowej maszynki do golenia. Usunięcie kremu przy jej pomocy stanie się jeszcze prostsze a jednocześnie nie będzie to kolidowało z gładkością i miękkością skóry nóg.

  • Woski do depilacji ciała

    Data:
    25 września 2010
    Dodał:
    Darish
    Dyskusja:
    brak komentarzy
    Kategorie:
    Poradniki, Testujemy kosmetyki
    Tagi:

    Wosk do depilacji jest tradycyjnym sposobem pozbycia się włosów. Mimo iż na rynku wciąż pojawiają się nowe metody usuwania owłosienia, wiele kobiet nie może obyć się bez wosku. Taką depilację można przeprowadzić w domu bądź salonie kosmetycznym. Bardzo popularny sposób usuwania owłosienia dostępny jest w niemal każdym salonie kosmetycznym, a plastry do wykonania depilacji w większości drogerii kosmetycznych.

    Depilacja woskiem może być przeprowadzana na zimno bądź na gorąco. Na rynku mamy ogromny wybór produktów o różnych barwach, właściwościach, zapachach i opakowaniach. Wosk na zimno używany jest głównie do usuwania włosów w domowym zaciszu. Istnieje możliwość zakupu taśm, na których jest już wstępnie przygotowany wosk na zimno. Wystarczy tylko podgrzać plaster. Można to wykonać przy pomocy ciepłych dłoni, grzejnika bądź suszarki. Następnie przykładamy plaster w dowolne miejsce, które mamy zamiar poddać zabiegowi. Mocno przygniatamy do skóry i jednym, zdecydowanym ruchem odrywamy w przeciwnym do wzrostu włosa kierunku. Woskowanie za pomocą ciepłego wosku odbywa się w podobny sposób. Jedyną różnicą jest konsystencja i opakowanie produktu. Wosk do wykonywania na ciepło dostępny jest w sklepach i hurtowniach kosmetycznych, w których zakupimy także profesjonalny sprzęt do jego podgrzewania. Pojemnik z woskiem należy rozgrzać na podgrzewaczu, następnie zaaplikować na skórę szpatułką albo rolką umieszczoną na opakowaniu. Na jeszcze miękki wosk przykładamy pasek z bawełny bądź fizeliny i gwałtownym ruchem odrywamy usuwając owłosienie. Jest to jednak dość bolesny sposób. Najczęściej takie metody stosuje się przy depilacji mniejszych partii ciała – wąsik, regulacja brwi.
    plastry do depilacji, recenzja
    Plastry do depilacji na zimno o zapachu cytrusowym Nair, cena 7zł za 5 podwójnych plastrów
    recenzja, depilacja woskiem
    Tanita – Miodowy wosk do depilacji w plastrach, cena 15zł

    Osobiście nie przepadam za gotowymi plastrami do depilacji. Testując kilka pozycji dostępnych na rynku nie spotkałam produktu godnego polecenia. Zapewne jest to „zasługa” mocniejszych włosków. Wyżej wymienione plastry do użytku domowego, były dość trudne w obsłudze. Ciężko uzyskać odpowiedni poziom rozgrzania wosku mając do dyspozycji własne dłonie bądź suszarkę do włosów. Zmagając się kilka razy z tym problemem nie uzyskałam odpowiedniej konsystencji, co spowodowało widoczny brak rezultatów po depilacji. Wosk słabo otaczał włoski przez co nie był zdolny do ich usunięcia. Lepił się do wszystkiego prócz owłosienia. Problemem stało się również usunięcie jego pozostałości z ciała. Po przeprowadzonym zabiegu śmiało mogę stwierdzić, że włoski na dużej powierzchni jak na przykład na nogach nie zostały usunięte a sam zabieg wydawał się zbędny i czasochłonny.
    Po tak nieudanej próbie zastosowania wosku zimnego do ciała postanowiłam wykorzystać go w inny sposób, mianowicie do depilacji wąsika bądź regulacji brwi. Spotkałam się ze specjalnymi plastrami o wyprofilowanych kształtach, które są przeznaczone właśnie do tych stref. Okazało się jednak, że są droższe, w opakowaniu jest ich mniej a skuteczność także nijaka. Wykorzystałam więc plastry przeznaczone do nóg, które z zasady posiadają lepszy wosk. Przed każdą depilacją mniejszych partii ciała odcinałam malutki paseczek przy pomocy którego usuwałam niechciane włoski na twarzy. W tej roli wosk do nóg spisywał się znakomicie. Nie miałam do niego żadnych zastrzeżeń.

    Depilacja ciepłym woskiem jest nieco bardziej skomplikowana i zwykle odbywa się w salonie piękności. Jeśli chcesz wykonywać takie zabiegi na swoim ciele w domu, warto przeszkolić się u kosmetyczki. Albowiem nie każda kobieta pomimo prostoty zadania jest w stanie znać wskazania i przeciwwskazania do depilacji woskiem. Nieumiejętne dobranie metody depilacji może przysporzyć więcej problemów niż korzyści.

    usuwanie owłosienia, woskowanie

    Jaka firma produkująca ciepłe woski jest najlepsza? Z pewnością mogę polecić produkty firmy Depilflax. W ofercie mają całą serię produktów przed, do i po depilacji co zapewnia kompleksowy zabieg. Cena jednego wosku wynosi około 9zł. Tego typu produkty najłatwiej można dostać w sklepach i hurtowniach kosmetyki profesjonalnej. Jedno opakowanie (rolka) wosku ciepłego powinno starczyć na depilację całego ciała tzn. partii twarzy, pach, bikini i nóg. Koszt pozostałych produktów potrzebnych do zabiegu powinien zamknąć się w kwocie 250zł. Taki mały zestaw, zawierający najpotrzebniejsze kosmetyki i przyrządy ze spokojem wystarczy na domowe zabiegi.

    Jeśli chcesz pokusić się na tańsze odpowiedniki, ostrzegam – możesz na stałe zniechęcić się do depilacji ciepłym woskiem. Produkty słabej jakości nie przywierają do skóry bądź nie chcą się z niej usunąć przy pomocy pasków.

    Stosując metodę woskowania włoski z czasem zaczynają słabnąc i wolniej odrastać nawet po zgoleniu ich maszynką jednorazową czy kremem do depilacji. Jednak nie ma plusów bez minusów. Aby równowagi stało się zadość możesz mieć problemy z wrastaniem włosków. Jest to dość kłopotliwa dolegliwość. Włoski mogą zacząć wrastać na każdej części ciała na której wykonywano depilację woskiem. To „zjawisko” najłatwiej dostrzec na nogach. Wrastające włoski objawiają się powstawaniem czerwonych kropeczek na skórze, z których widać widocznie wystający kawałeczek włoska. Po wyciągnięciu go przy pomocy pęsety można w szybki sposób dowiedzieć się co kryło się pod naskórkiem. Często okazy są wprost zadziwiające. Powstające stany zapalne skóry w obrębie wrośniętego włosa, w przypadku kiedy są źle pielęgnowane mogą pozostawić blizny. Jak poradzić sobie z wrastającymi włoskami? Zalecam peelingowanie skóry i zmiękczanie jej specjalnymi preparatami zapobiegającymi wrastaniu włosków. Jeśli dostrzeżesz włosek, który wrasta i jesteś w stanie go usunąć, proponuję użyć zdezynfekowanej pęsety. Przemywamy miejsce zabiegu, naciągamy skórę, usuwamy włosek a następnie ponownie przemywamy owe miejsce wodą utlenioną. Jest to jeden z bezpieczniejszych sposobów usunięcia takiego „podskórnego gościa”.

    Zaletą wosku do depilacji jest zdecydowanie prędkość zabiegu i jego długotrwały efekt. Cały zabieg trwa najwyżej kilkanaście minut, wszystko zależ od depilowanego miejsca. Ponadto, nie ma potrzeby powtarzania depilacji zbyt często. Cykl wzrostu włosa wynosi przeciętnie od 4 do 6 tygodni. Główną wadą jest stosunkowo duży ból. Częstą reakcją jest także zaczerwienienie skóry. Warto wypróbować pierwszą depilację na małej powierzchni aby sprawdzić odczyn skóry po zabiegu. Aby móc przeprowadzić depilację, owłosienie musi osiągnąć długość około 4-5 milimetrów.

    Cena pasków z woskiem na zimno wynosi do 20 złotych. Depilacja ciepłym woskiem u kosmetyczki kosztuje od 10 do 100 złotych. Cena uzależniona jest od miejsca depilacji. Najmniej zapłacimy za usunięcie wąsika, natomiast większą kwotę należy przygotować na zabieg poświęcony nogom bądź plecom.