
Skóra wokół oczu jest szczególnie wrażliwa i narażona na procesy starzenia. Czy stosowanie specjalnych specyfików wyprodukowanych do ochrony tej części twarzy to konieczność? Może wystarczy zwykły krem odżywczy?
Dla niektórych pań użycie kremu pod oczy to codzienny rytuał i nie wyobrażają sobie życia bez starannej jego aplikacji.
Skóra wokół oczu wymaga wyjątkowej pielęgnacji, a nowoczesne kremy hamują lub spowalniają naturalny proces wiotczenia.
Jednak, jak na każdą teorię przystało, są też i tacy, którzy się z nią nie zgadzają. Nikt nie neguje, że tkanka wokół oczu jest szczególnie delikatna i właśnie tam pojawiają się pierwsze zmarszczki. Niektórzy jednak mimo to twierdzą, że firmy kosmetyczne wymyśliły kremy pod oczy, aby wyłudzać pieniądze od naiwnych.
Kremy pod oczy różnią się składem chemicznym od kremów polecanych do reszty twarzy. Zawierają biologicznie czynne składniki, łatwo przyswajalne przez skórę: proteiny, fosfolipidy, fitosterole, ceramidy, lipidy, liposomy, wyciągi ziołowe. Składniki te wykazują szczególnie dużą skuteczność działania w pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu.
Skoro stosować, to kiedy zacząć?
Jak najszybciej! Powtarzają zgodnie wszystkie moje znajome kosmetyczki. Oczywiście bez przesady, ale koło 20 roku życia można się rozejrzeć za delikatnym kremem nawilżającym, najlepiej z filtrami chroniącymi przed szkodliwymi promieniami słońca, zarówno latem jak i zimą. Po 25 roku życia stosujemy je dwa razy dziennie. Po 30 roku życia potrzeba już preparatów aktywnych z liposomami, ceramidami, enzymami, kolagenem i elastyną. Lepiej zapobiegać niż leczyć – w myśl tej starej mądrości kosmetyczki polecają wczesną profilaktykę. Kłania się też genetyka, bo jedni są szybciej narażeni na proces starzenia się skóry, a z innymi czas obchodzi się łagodnie. Jednak wszyscy powinni o siebie dbać, by ten proces jak najbardziej opóźnić.
Jaki krem wybrać?
Musi być dopasowany do wieku oraz potrzeb naszej skóry. Ale także do możliwości naszego portfela.
Produkty dostępne na rynku często diametralnie różnią się ceną, choć ich skład i zasady działania są podobne. Praktycznie baza jest taka sama, różnią się tylko dodatkowymi substancjami odżywczymi. Najdroższy wcale nie musi oznaczać najlepszy. Bardzo istotna jest systematyczność. Polecam też zmieniać produkty, gdyż skóra po pewnym czasie przyzwyczaja się do używanego specyfiku i przestaje na niego reagować. Gdy już przestaniemy obserwować dość zadowalający efekt, powinniśmy przerzucić się na inny produkt.
Jak nakładać krem pod oczy?
Najlepiej delikatnie wklepując, żeby nie rozciągać skóry. Jeśli krem szybko się wchłonie, możemy po chwili powtórzyć aplikację. Najważniejsze, żeby zawsze nakładać produkt na czystą skórę, jeszcze przed nałożeniem kremu na pozostałą cześć twarzy. Przy nakładaniu środka, możemy wykonać delikatny masaż. Sprawi on, że poprawi się ukrwienie i ulegną stymulacji zakończenia nerwowe w skórze. Poprawi się również krążenie w tkankach wokół oczu, czego skutkiem będzie dostarczanie większej. ilości tlenu i składników odżywczych.

1. Ziaja krem pod oczy kozie mleko
To lekki, bezzapachowy krem przeznaczony do pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu.
Aktywnie odżywia i uelastycznia skórę. Doskonale nawilża, tonizuje i lekko napina naskórek.
Skutecznie zapobiega wiotczeniu skóry. Wyraźnie wygładza i spłyca drobne zmarszczki.
Tak twierdzi producent kremu, a jaka jest moja opinia?
Krem ma postać lekkiego, wodnistego żelu. Za tą cenę nie można wymagać za wiele, dlatego też byłam przygotowana jedynie na nawilżanie skóry okolic oczu. Tak też się stało. Krem może być spokojnie stosowany jako produkt podkładowy pod fluid. Jest lekki, dość szybko się wchłania. Niestety dość dużym minusem jest wydajność. Krem nie ma stosownego aplikatora przez co trudno nakładać go w odpowiedniej ilości. Szybko się kończy. Opakowanie bez zastrzeżeń, proste i estetyczne. Jeśli potrzebujesz czegoś taniego i lekkiego przeznaczonego do pielęgnacji okolic oczu to w tym przypadku krem Ziaja Kozie Mleko będzie odpowiednim produktem. Natomiast jeśli poszukujesz czegoś więcej to niestety musisz wydać kilka dodatkowych złotych na krem pod oczy. Produkt ma pojemność 15 ml i kosztuje około 6 złotych.
2.Dermika Aquaoptima Krem głęboko nawilżający pod oczy i na powieki
Krem polecany jest do stosowania dwa razy dziennie, dla osób w każdym wieku narażonych na stres, nieprzespane noce i czynniki sprzyjające odwodnieniu skóry. Krem szybko przywraca optymalny poziom nawilżenia i elastyczności skóry wokół oczu. Poprawia jędrność oraz wyraźnie wygładza skórę powiek, delikatnie rozjaśnia jej koloryt. Regularnie stosowany zmniejsza widoczność cieni pod oczami. Chroni skórę wokół oczu przed objawami starzenia się. Zawarte w kremie składniki poprzez zjawisko osmozy napełniają odwodnione komórki naskórka wodą. Ekstrakt z alg morskich o działaniu drenującym poprawia mikrokrążenie, zmniejsza widoczność cieni pod oczami, a wyciąg z granatu i woda z Deeside chronią skórę przed wolnymi rodnikami i procesami starzenia się.
Cena 38zł/15ml
Czy działa?
Trochę tak, trochę nie. Jeśli jesteś posiadaczką zagięć skóry bądź drobnych zmarszczek w okolicy oka to nie polecam tego produktu. Jest zdecydowanie za słaby. Dużo lepiej sprawdza się inny kosmetyk z serii Dermiki- Collaction, również do pielęgnacji okolicy oczu.
Kosmetyk z serii Aquaoptima to właściwie nie krem a preparat o konsystencji lekko żelowej. Szybko się wchłania, jednak odniosłam wrażenie, że jest mniej wydajny. Potrzeba go odrobinę więcej aby dokładnie wmasować pod oczy i na powiekę. Po dłuższym stosowaniu, szczególnie rano widzę, że skóra tej okolicy jest nawilżona i śmiało mogę powiedzieć, że wypoczęta. Zasinienia i cienie czy nierówny koloryt- pozostał. Kosmetyk na tyle dobrze się wchłania co nie w każdym momencie jest to korzystne. Po 15 minutach od zastosowania kremu skóra pod oczami wygląda tak jakby niczym nie została posmarowana. Oczywiście niezbyt dobrze działa to na późniejszy makijaż a właściwie aplikację podkładów. Skóra pod oczami jest niemal w ogóle nie nawilżona. Wśród moich osobistych odczuć znalazło się także pieczenie oczu. Zapewne nie wszyscy będą tak reagować, jednak żaden poprzedni krem nie powodował u mnie takich dolegliwości, co mnie w tym przypadku troszkę zdziwiło. Aquaoptima podrażniał mi oczy. Cena nie wysoka, marka dobra. Uważam, że warto wypróbować ten kosmetyk, chociaż nie każdemu może odpowiadać.
3. Dermika Collaction krem Anti-Aging pod oczy i na powieki
Zawarty w nim DNA-Collagen Repaier Eye Complex chroni DNA komórek, regeneruje włókna kolagenowe i elastynowe, poprawia mikrokrążenie i szczelność naczyń krwionośnych. W efekcie krem:
- zapobiega spadkowi jędrności skóry wokół oczu,
- spłyca i wygładza zmarszczki,
- zmniejsza worki i sińce pod oczami,
- działa kojąco i relaksująco,
- usuwa objawy zmęczenia i stresu.
Cena około 48zł/15 ml
Ten kosmetyk jest nieco mocniejszy niż opisany poprzednik. Należy zwrócić uwagę, że przeznaczony jest dla kobiet w przedziale 30+. Często jednak stosują go kobiety po 20 roku życia. Biała, kremowa konsystencja dobrze się rozprowadza i wydajnie pokrywa przeznaczoną dla kosmetyku część twarzy. Jak wiadomo efektów nie możemy spodziewać się już po 3 dniach stosowania kremu. Najlepiej jest zużyć nawet 2-3 opakowania aby zauważyć różnicę. Po 3 miesiącach bo na tyle starcza jedno opakowanie, zauważyłam zmiany w wyglądzie skóry. Drobne zmarszczki i zagięcia skóry widocznie się wygładziły, skóra zyskała nieco na jędrności. Byłam zadowolona z efektów stosowania kremu.
Oba zaprezentowane produkty firmy Dermika mają wygodne i zarazem estetyczne opakowanie. Znacznie ułatwiają dozowanie i aplikację.
4. Ava, Z zielem świetlika, Serum – żel na powieki i pod oczy
Serum-Żel ze świetlikiem przeznaczony jest do pielęgnacji wrażliwej skóry powiek i okolic oczu. Zawiera wyciąg z ziela świetlika, stosowany przy niektórych dolegliwościach oczu o charakterze uczuleniowo-zapalnym oraz wyciąg z alg morskich zmniejszający opuchliznę wokół oczu i odżywiający delikatną skórę powiek i okolic. SERUM – ŻEL ze świetlikiem wygładza płytkie zmarszczki, zwane „kurzymi łapkami”, nawilża i natłuszcza skórę, zwiększa jej elastyczność, napięcie i jędrność. Usuwa uczucie zmęczenia oczu, łagodzi podrażnienia.
Cena 10zł/25ml
Lekka, żelowa konsystencja dobrze sprawdza się szczególnie przy młodej i mało wymagającej cerze. Jeśli masz problemy z suchą i lekko zwiotczałą skórą w okolicy oczu to spokojnie możesz zrezygnować z zakupu tego żelu. Jedynym plusem jest nawilżenie skóry i ewentualne zmniejszenie niewielkiej opuchlizny wokół oczu. Nie wygładza zmarszczek, kurzych łapek oraz nie poprawia elastyczności skóry. Jest to zwykły preparat działający nawilżająco. Po pewnym czasie zauważyłam rolowanie kosmetyku i niezbyt ładny efekt po nałożeniu podkładu. Jeśli stać Cię na nieco droższy kosmetyk to myślę, że nie warto zaprzątać sobie głowy tym produktem.

5. Krem pod oczy Farmona
Delikatny biokrem o bardzo lekkiej konsystencji zapewnia kompleksową pielęgnację wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu.
Unikalna, bogata formuła oparta na bazie naturalnych składników aktywnych poprawia kondycję skóry i przywraca jej piękny, młody wygląd.
Dzięki zastosowaniu najwyższej jakości składników aktywnych biokrem intensywnie i głęboko nawilża skórę, skutecznie gasząc jej pragnienie. Doskonale wzmacnia, uelastycznia i napina skórę wygładzając zmarszczki i kurze łapki. Dodatkowo, zawarty w biokremie kompleks kojąco – wzmacniający łagodzi objawy zmęczenia, zmniejsza opuchliznę i rozjaśnia cienie pod oczami, a spojrzeniu nadaje naturalnego blasku i świeżości.
Cena 17zł/ 15ml
Krem bardzo dobrze się wchłania i nawilża skórę wokół oczu. Jest nie drogi co działa na korzyść firmy. Pozytywnie zaskoczyło mnie również estetyczne opakowanie z dozownikiem. Niestety nie obeszło się bez minusów. Może nie jest to aż tak wielki defekt jednak mi osobiście bardzo przeszkadza. Podczas dozowania kremu, cześć jego pozostaje na opuszku a część wytryskuje na ściany, podłogę czy ubranie. Jest to dość kłopotliwe. Znacznie lepsze dozowniki posiada Dermika czy Dr. Irena Eris jednak w tym przypadku mamy do czynienia z wyższą ceną.
Podczas ostatnich dni stosowania kremu pod oczy Farmona stracił w moich oczach. Dozownik przestał pobierać krem! Aby wydobyć produkt, muszę odkręcić pojemniczek i dosłownie go wyklepać … Widocznie dozownik jest źle skonstruowany i pomimo dużej pozostałości kremu nie jest w stanie go pobrać. Katastrofa! Nie polecam tego produktu.
6. Bielenda Morze Martwe Mineralny krem rozświetlający pod oczy
Morze Martwe uznawane jest za najstarsze i najbardziej znane naturalne SPA na świecie. Ze względu na niezwykle wysoką zawartość upiększających i leczniczych minerałów, tworzy prawdziwą podwodną Galaktykę Piękna. To idealny sposób na redukcję cieni i opuchnięć wokół oczu. Naturalne skoncentrowane bioaktywne minerały morskie skutecznie przywracają świeżość spojrzenia, witalizują skórę, niwelują oznaki zmęczenia i uczucia „ciężkich powiek”, działają przeciwobrzękowo i łagodząco. W naturalny sposób skóra odzyskuje gładkość i blask, zostaje optymalnie nawilżona i odżywiona. Minerały z Morza Martwego – zwane „minerałami życia”, to jedyne na świecie tak doskonale przyswajalne aktywne oligoelementy, które w naturalny sposób uspokajają i pielęgnują zmęczoną skórę. Docierają głęboko i pobudzają mikrokrążenie, uzupełniają gospodarkę mineralną. Długotrwale wiążą wodę w naskórku, odnawiają go i rewitalizują, spłycają drobne zmarszczki. Koncentrat wody morskiej – uzyskiwany z odparowania i usunięcia soli z wody morskiej, szczególnie przyjazny skórze. To bogactwo ponad 100 pierwiastków i minerałów, witalizuje skórę i zapewnia całkowitą odbudowę mineralną komórek. Intensywnie regeneruje, nawilża, wygładza, ujędrnia.
Efekt: Natychmiastowy efekt „wypoczętego oka” – odświeżone spojrzenie, rozjaśnione cienie, zniwelowane „worki pod oczami”.
Kartonowe pudełeczko optycznie obiecuje dość dużą pojemność kremu pod oczy. W rzeczywistości jest to pojemniczek o standardowej pojemności 15ml. Konsystencja jest przyjemna, ma biały kolor. Po aplikacji pojawia się delikatna, różowa poświata mająca za zadanie rozświetlić oko. Skóra pod oczami daje odczucie wygładzonej, miękkiej. Zapach kremu znajdującego się w opakowaniu jest dość nieprzyjemny. Jest odpowiedni do zastosowania go jako bazę pod korektor i cienie do powiek. Nie roluje się. Opakowanie bez dozownika sprawia wrażenie mało higienicznego, jednak jest estetyczne. Niewygodny sposób dozowania znacznie zmniejsza jego wydajność.
Spośród wyżej opisanych 6 produktów najlepiej spisywał się krem Dermika Collaction. Jak dotąd najdroższy i najlepszy.
Po przetestowaniu kolejnych produktów, dopiszę następne recenzje.
Chętnie również przeczytam Wasze opinie na temat kremów pod oczy:)
Napisał:
Już od dawna mam Ziaje ale pietruszkową. Tani krem ale sobie chwalę. Moge polecić dojrzałym kobietom, których nie stać na coś droższego.
Napisał:
dla mnie najelszy byl wlasnie krem collaction, stosuje juz 3 opakowanie i nie zamierzam go zmienic
Napisał:
jak dla mnie krem bielenda ma dziwny zapach, dosc nieprzyjemny… to w moich oczach go dyskwalifikuje